Wlosi wygrali MŚ grajac dla oka srednio, ale za to niezwykle efektywnie. Zreszta wystarczy przesledzic MŚ w Niemczech - druzyny, ktore graly najladniej czy tez na "najwiekszej zyle" albo odpadaly zaraz, albo we wczesnej fazie pucharowej. Z czworki polfinalistow w zasadzie Niemcy mieli nieco problemow z defensywa, reszta grala pewnie z tylu. Bo niestety ale obrona staje sie istota dzisiejszej pilki. Nie tylko we Wloszech.
Te zmiany widac sledzac chociazby wielkie turnieje - ME 2000 futbol zdecydowanie na tak, wielkie mecze, mnostwo bramek, wspanialy dla kibicow. Pozniej Korea - juz nieco gorzej, chociaz tez niezle. Portugalia - wygrywa druzyna rzemieslnikow, ktora w 100% realizowala zasade, ze mecze wygrywa sie defensywa, no i teraz Niemcy - najmniejsza srednia bramek od 16 lat. A bedzie jeszcze gorzej niestety...




