hmmm... jak to mówią: "wzoruj sie od mistrzów"
bramkarz: kiedyś w 4 podstawówce grałem na bramce

kiepskie zadanie dla mnie ale cóz radziłem se do 5 klasy gdzie nie przepusciłem żadnego gola

i obronione 1 miejsce w turnieju szkolnym. jak teraz na podówku staje na bramce przeważnie nie puszczam goli

talen bramkarski pozostał we mnie
obrońca: żadko ale trzeba jeśli się gra w trampkarzach(ostatni rok gimnazjum). teraz bedzie turniej miedzy gimnazjalny - niestety nei weim czy sie załapie do 2 składu

no niestety duży poziom jeśli na SKSach wygrywamy 8:5 z Hetmanem Białystok - zdobywcą "LM" - mistrze CocaColi we Włoszech w tamtego roku
pomocnik: hmmm... najżadziej ale na mundialu Białostockim wystąpiłem w tej roli

nie jest to zła pozycja i wcale nie zła dla mnie

czasem wychodziły podania ale nie pracowałem dośrodkowań

wiec nic do mówienia
napastnik: TAK!!! to jest moja pozycja

od 6 klasy zacząłem grać na tej pozycji... szczerze? kiepsko zacząłem

hehe ale jeśli się ma świetnych trenerów to i sie umie wyćwiczyć

niesamowite: teraz drybluje (znam wszystkie dryblingi(tak mi siewydaje) piłkarskie swiata) jak mało kto, strzelam (petardy, loby, zaskakujące i inne - zależy od sytuacji), no ale neistety podaje żadko. i to moja wada, poniewaz każdy mówi że prawdziwy sęp... musze popracowac nad tym

ale dzieki sępieniu zdobywam najwiecej bramek i co waże malo niewykorzystuje akcji(jak wogóle mi sie to zdarza)...