Roberto Baggio

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.

Roberto Baggio

Postprzez cloner Cz 15.09.2005 16:50

Roberto Baggio (ur. 18 lutego 1967 w Caldogno, Włochy)

Roberto Baggio urodził się w 1967r. w małym włoskim miasteczku Caldongo. Ma matkę Matilde i ojca Fiorindo. Ma on siedmioro rodzeństwa. Baggio rozpoczynał swą karierę w małym klubie Caldongo Calcio.W wieku 13 lat zapisał się do największego w okolicy klubu Lanerossi Vicenza. Dzięki postępom w wieku 16 lat zadebiutował w III lidze.


Po dwóch sezonach stał się gwiazdą Vicenzy ,a w sezonie 1984-85 jego 12 bramek pozwoliło na awans jego klubu do Seria B. Baggio już w Vicenzy nie zagrał bo podpisał 3 maja 1985r. kontrakt z Fiorentiną.


Podczas meczu pożegnalnego z drużyną Rimini (prowadzoną przez Arrigo Sacchiego) strzelił gola i opuścił boisko na noszach. Zerwane więzadeł krzyżowych prawego kolana, ta decyzja lekarzy przeraziła działaczy Fiorentiny. Leczeniem Baggio zajął się lekarz Vittori. Zadebiutował w Seria A dopiero 21 września 1986r. spotkaniem z Sampdorią, następnie zmogła go kontuzja lewego kolana. Wydawało się że Baggio jest już dla futbolu skończony. Na nogi go postawił francuski chirurg Gilles Bousquet.


Zupełnie zdrowy Roberto wrócił na boisko 10 maja 1987r.- kontuzje zatem zabrały mu prawie dwa lata. 10 maja 1987r. grał w Neapolu przeciw Maradonie, w jednaj drużynie z Giancarlo Antonognim, którego niebawem miał zastąpić w sercach kibiców Fiorentiny. Tamtego dnia strzelił swoją pierwszą bramkę.


Doskonałą grą w Seria A tak jak i w pucharze Włoch zasłużył sobie na debiut w reprezentacji Włoch 16 listopada w meczu z Holandią (1:0 dla Włochów).


A pierwszą bramkę dla reprezentacji zdobył 22 kwietnia 1989r. w meczu z Urugwajem. W sezonie 1989-90 zdobył 17 bramek i poprowadził Fiorentinę do finału Pucharu UEFA która jednak przegrała w nim z Juventusem Turyn. I to spowodowało że Juventus zaoferował za Baggio 10 mln $, a Flavio Pontello ówczesny prezydent Fiorentiny zrozumiał że nie może Baggio dłużej zatrzymywać. Kiedy transfer został przesądzony (Baggio stał się najdroższym piłkarzem świata) kibice wywołali zamieszki i musiała interweniować policja, aresztowano 15 osób, około 50 zostało rannych. Kibice wymusili zmiany prezydenta klubu (został nim Vittorio Cecchi Gori), ale nie udało im się zapobiec zmianie barw przez swego idola. Jeszcze tego samego roku ożenił się z Andreiną z którą jest do dziś. W 1990 r. Baggio przygotowywał się do Mistrzostw świata które odbywały się we Włoszech.Trener Włoskiej reprezentacji Azeglio Vicini nie był przekonany do Baggio i stawiał go na rezerwie. Pierwszy raz wszedł na boisku w trzecim meczu Włoch na mistrzostwach świata w spotkaniu z Czechosłowacją, kiedy to zawodził atak Vialli i Schilacchiego musiał wprowadzić Baggio i ten przechodząc prawie pół boiska i zwodząc bramkarza rozkochał w sobie całe Włochy, a jego bramka została uznana najładniejszą na tych mistrzostwach. Następnie włosi doszli do półfinału imprezy gdzie trafili na Argentynę. Mecz był nie rozstrzygnięty (1:1) i o tym kto się dostanie do finału musiały zadecydować rzuty karne. Baggio wraz z Baresim i De Agostinim strzelili bramki ale ich dwóch kolegów nie, i Argentyna dostała się do finału wygrywając z Włochami w karnych 4:3. Na pocieszenie Włochom pozostał mecz o 3 miejsce z Anglią, Włosi wygrali 2:1, a Baggio strzelił swoją drugą bramkę na mistrzostwach i tak Baggio wraz z kolegami świętowali 3 miejsce na świecie. Podczas mistrzostw świata w 1990r. Roberto na tle dobrze spisujących się Włochów został (obok króla strzelców turnieju Salvatora Schillaciego) największą gwiazdą 3 drużyny naszego globu. Jego grę docenili także dziennikarze, wybierając go do grona jedenastu piłkarzy turnieju. To spowodowało że po mundialu na świecie zapanowała "Baggiomania". Fachowcy go porównywali do Socratesa, Platiniego czy Maradony. Baggio szybko zadomowił się w Juventusie chociaż trenerzy nie wiedzieli gdzie go stawiać na pomocy czy w ataku ? Później było coraz lepiej, strzelał najwięcej bramek z drużyny miał opaskę kapitana. W sezonie 1991-92 Z Juventusem zdobył wicemistrzostwo Włoch i doszedł do finału pucharu Włoch w którym przegrał z Parmą. Sezon 1992-93 był dla niego najbardziej udany w karierze, poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa w Pucharze UEFA (został królem strzelców tej edycji) W Seria A strzelił 21 bramek co dało mu tytuł wicekróla strzelców, poprowadził też reprezentacje do awansu na mistrzostwa świata w USA. To wystarczyło aby wygrał plebiscyt "France Football" na najlepszego piłkarza europy, oraz uznany przez FIFE za najlepszego piłkarza świata. Również w tym roku przeszedł do Juventusu z Padovy 19 letni Alessandro Del Piero o którym później. Następny rok był też bardzo udany Baggio strzelił 17 bramek w Seria A, a na koniec roku 1994 w plebiscycie "France Football" zajął 2 miejsce, między innymi za sprawą udziału w Mistrzostwach świata, o których zaraz. Włosi zakończywszy sezon zaczęli się przygotowywać do World Cup USA 94. Pierwszy mecz Włochów z Irlandią przeszedł bez echa. W 21 minucie meczu Włochy - Irlandia bramkarz włoski Gianluca Pagliuca dostał czerwoną kartkę. Arrigo Sacchi wprowadził rezerwowego golkipera w miejsce Baggio! - W życiu nic bardziej upokarzającego mi się nie przytrafiło . To był bez wątpienia początek wojny między nim a Baggio. Przed meczem z Meksykiem zarówno Irlandia, Włochy i Meksyk mieli po trzy punkty. 28 czerwiec w którym były rozgrywane dwa mecze Włochy - Meksyk i Irlandia - Norwegia miał wyłonić tych którzy przejdą do następnej rundy. Tym czasem w obu spotkaniach padły remisy, i 3 drużyny przeszły do drugiej rundy, a trafili na Nigerię. Do tego meczu Włosi byli bardzo krytykowani. Grali bardzo słabo i brzydko dla oka, i się spodziewano że ten mecz Włosi mogą przegrać. I początek meczu to potwierdzał. Obie drużyny grały słabo, a po błędzie włoskich obrońców Amunike w 37min. strzelił bramkę. Wszystko wskazywało na to że ten wynik się utrzyma, wtedy w 87min. Roberto Donadoni przeprowadził akcję rozpaczy podał piłkę do Signioriego a ten oddał Baggio który nie wiadomo w jaki sposób uderzył piłkę która minęła dwóch obrońców nigeryjskich i znalazła się w bramce Petera Rufaia. W dogrywce został sfaulowany na polu karnym Roberto Donadoni i sędzia odgwizdał na 11 metrów. Do piłki podszedł Roberto Baggio. Po uderzeniu piłka dotknęła słupka i wpadła do bramki. Włosi w ćwierćfinale ,a Baggio na ustach całej Italii. Później zmierzyli się z Hiszpanią. Dino Baggio już w 26 min. strzelił bramkę z 25 m dającą prowadzenie Włochom, a w 59 min. wyrównał dla Hiszpanów Caminero. Kiedy zapowiadało się na dogrywkę, 2 min. przed końcem meczu Giuseppe Signiori przeprowadził ładną akcję zakończoną podaniem do Baggio, a ten okiwał Zubizarette i z ostrego kąta strzelił bramkę dającą Włochom awans do półfinału, w którym trafili na rewelacje turnieju Bułgarię. Już na początku meczu Roberto Baggio przesądził o wygranej Włochów. Najpierw w 21 min. Baggio okiwał dwóch Bułgarów i strzelił obok prawego słupka bramkę, a później w 26 min. po wrzutce Evaniego umieścił piłkę w bramce Mihajlowa. Pod koniec pierwszej połowy Emil Kostadinow przeprowadził akcję na polu karnym Włochów i został sfaulowany. Pewnie wykorzystał jedenastkę Christo Stoichkow,a ten wynik utrzymał się do końca meczu. Włosi w Finale z Brazylią. 14 lipca 1994 roku w Pasadenie koło Los Angeles żadnej drużynie nie udało się strzelić gola i po raz pierwszy w historii o tym, kto zostanie mistrzem świata, musiał decydować konkurs rzutów karnych. Ogromnej presji nie wytrzymali Franco Baresi, Marcio Santos i Daniele Massaro. Przed ostatnią serią prowadzili Brazylijczycy 3:2. Tym który podszedł do piłki i miał przedłużyć nadzieję Itali na sukces, był Roberto Baggio. Uderzył nad poprzeczką.-To było największe rozczarowanie w mojej karierze. Marzyłem o tytule mistrza świata. Przestrzelony rzut karny zniweczył lata pracy, rozwiał wielkie nadzieje-wspomina wtedy. I Włosi wrócili do kraju z srebrnym medalem. Po mistrzostwach wszyscy Baggio pocieszali - Nie martw się, i tak jesteś najlepszy. Następny sezon w Juventusie nie był tak dobry jak poprzednie. Baggio często był kontuzjowany i zagrał tyko 17 meczy. Podczas tego sezonu zdobył mistrzostwo Włoch, puchar Włoch i doszedł do finału pucharu UEFA. W czasie długich kontuzji Baggio, narodziła się nowa gwiazda Juventusu Alessandro Del Piero. Miał on bardzo podobny styl gry do Baggio i występował na tej samej pozycji co on. Prorocze się okazały słowa jednego z najlepszych piłkarzy włoskich lat 60 i 70: W Juventusie mają piłkarza, który niedługo dorówna klasą, a może nawet przerośnie Roberto Baggio. Niestety, według mnie - jeśli nadal obaj będą bronili barw tego samego klubu, to jeden z nich będzie musiał siedzieć na ławce rezerwowych, bowiem ich style gry są niezwykle podobne. Pod koniec tego sezonu działacze Juve i Marcello Lippi zrezygnowali z usług Baggio, starszego o 7 lat od "Alexa". Za 10,5 mln$ przeniósł się więc do wiecznego rywala Juventusu, AC Milanu. W pierwszym sezonie "Roby" odnosił wiele kontuzje i efektem tego stało się walczenie o miejsce w podstawowym składzie. Wystąpił co prawda w 28 meczach, ale w mniejszości w podstawowym składzie i strzelił 7 bramek. W pucharze UEFA w 5 meczach strzelił 3 bramki. Zdobył też z Milanem mistrzostwo Włoch (2 w jego karierze) co przyćmiło kłopoty Baggio z walką o podstawowy skład. Baggio powoli też tracił miejsce w składzie reprezentacji Włoch. Prasa włoska głównym i jedynym bohaterem tamtych mistrzostw USA 1994 obwołała Baggio. Sacchiemu poświęcając niewiele miejsca i to w kontekście jego niebywałego szczęścia. Sacchi nie chciał pozostawać w cieniu piłkarza. Za kadencji Sacchiego Baggio po raz ostatni wystąpił w reprezentacji 6 września 1995 roku. Zabrakło więc go na Mistrzostwach Europy w 1996r. rozgrywanych w Angli. Nie szukam specjalistów - uzasadniał tą decyzję Arrigo. Bardziej zależy mi na piłkarzach uniwersalnych niż na mistrzach jednego czy dwóch elementów piłkarskiego abecadła. Jednak ówczesny trener zabiegał przede wszystkim o to, aby spodziewanym sukcesem nie dzielić się z nikim. Gdy Włosi odpadli z turnieju po pierwszej rundzie prasa nie zostawiła na nim suchej nitki. Natomiast na nowo z sympatią i tęsknotą spoglądała w strone Baggio. - W Angli brakowało lidera, który w pojedynkę przesądził by o wygranej. Brakowało po prostu Roberto Baggio!. Mówił Fabio Capello. Obecnemu trenerowi Romy wtórował Paolo Rossi:- Z Baggio pozostawionym w kraju zostało też szczęście Sacchiego. W sezonie 1996-97 Baggio coraz mniej występował w składzie Milanu. Między innymi dlatego, że popadł w konflikty z ówczesnym trenerem Milanu Fabio Capello. W tym czasie Milan przeżywał poważny kryzys z którego wyszedł dopiero 2 lata później. Następstwem tego było zwolnienie Fabio Capello, a zastąpieniem go zwolnionego z pozycji trenera reprezentacji Włoch Arrigo Sacchiego. Baggio wiedział, że na miejsce w podstawowej 11 nie może liczyć i oczekiwał na następny sezon w którym chciał odejść z Milanu. Tym czasem liczono że nowy trener reprezentacji Włoch Cesare Maldini powoła znów Baggio. W kwietniu 1997r. gdzie ważyły się losy wejścia rep. Włoch do finałów Mistrzostw świata we Francji przed meczem z Polską w składzie Cesarego Maldiniego zapanowała epidemia kontuzji. A ten powołał go do reprezentacji Włoch. 30 kwietnia 1997r. w meczu z Polską w Neapolu Baggio po półtora-rocznej przerwie pojawił się na boisku. Wszedł w drugiej połowie i parę minut później strzela bramkę na 3:0 dla Włoch. A tą bramkę zadedykował właśnie Arrigo Sacchiemu. Baggio podczas tego sezonu w 23 meczach w Seria A uzyskał 5 goli i 2 gole strzelił w Lidze Mistrzów. Po zakończeniu sezonu Baggio wiedział żeby pojechać na mistrzostwa świata do Francji musi w klubie grać w podstawowym składzie na który nie mógł liczyć w Milanie. Dlatego też postanowił odejść z Milanu. Początkowo Baggio stopowali kibice Milanu którzy uznali "Robyego" za ich ulubionego piłkarza, jednak wcześniej czy później Baggio musiał odejść i odszedł za 4,5mln$ do Bologny. Początkowo tą decyzje uznano za początek kresu kariery Baggio, ale sami zobaczycie. Od początku sezonu spisywał się rewelacyjnie, będąc w ścisłej czołówce strzelców. Wystąpił na początku sezonu też w reprezentacji Włoch w spotkaniu z Gruzją. Z Gabrielem Batistutą otwierał tabelę strzelców, także ściął sobie swojego legendarnego warkocza (skąd miał przydomek "Codinio") którego ofiarował własnej matce. Szło mu bardzo dobrze, jednak przydarzyła mu się znów afera. 18 stycznia 2002 r. miał się odbyć mecz Bologna - Juventus. Mecz który był postrzegany przez dziennikarzy jako pojedynek Roberta z Alessandro Del Piero. Ta dwójka ze sobą od 5 lat rywalizowała raz w Juventusie później w reprezentacji. Dlatego spodziewano się dużej walki na boisku przez tych piłkarzy. Tymczasem Renzo Ulivieri (trener Bologny) wskazał Baggio na miejsce na ławce rezerwowych. Ten urażony decyzją trenera opuścił szatnię, drużynę, stadion. Rozpalone głowy piłkarza i trenera szybko ostygły. Szybko wrócili do porozumienia, Baggio przeprosił swoich kolegów z drużyny i kibiców. Sprawa poszła w zapomnienie. W drugiej części sezony Baggio znów świecił pełnym blaskiem. W ostatnich pięciu meczach strzelił 6 bramek i strzelając w sezonie 1997-98 22 bramki w 30 meczach (jego nowy rekord, a przedtem jego rekord wynosił 21 bramek w sezonie) został trzecim po Olivierze Bierhoffie, Ronaldo strzelcem w Serie A. Pare miesięcy przedtem, w gazetach rozpoczęła się wielka kampania zabrania Baggio na Mistrzostwa świata we Francji, o którym Cesare Maldini zapomniał. Prezentowaną formą w lidze włoskiej absolutnie sobie na to zasługiwał dlatego wywierano ogromną presje na trenerze Włoch. Wszyscy odetchnęli( ja też) z ulgą kiedy 20 maja w 22 osobowej kadrze zabieranej na Mistrzostwa świata znalazł się Baggio. I zaczęły się przygotowania do jego 3 Mistrzostw świata na które Włosi jechali do Francji. Z początku było wiadomo, że Baggio będzie miał miejsce w podstawowej jedenastce, ponieważ Del Piero miał drobną kontuzje. I tak zaczął się mecz z Chile (takie gwiazdy jak Zamorano czy Salas). Już w 10 min. po ładnym podaniu "Robyego", Vieri strzelił bramkę dającą prowadzenie Włochom. Już pod koniec pierwszej połowy Włosi tracili panowanie nad rywalami i parę minut po rozpoczęciu 2- połowy Salas w 48 min. wyrównał i w 49 min. wyniósł na prowadzenie drużynę z Chile. Włosi nie umieli wyrównać. I w 85 min. Baggio otrzymał piłkę po rzucie z autu po prawej stronie boiska. Stanął koło pola karnego i chcąc dośrodkować w głąb pola nabił ręke jednego z piłkarzy chilijskich. Sędzia odgwizdał rzut karny dla Włochów. Nie kto inny jak Baggio podszedł do piłki. I wyrównał na 2:2. Jeszcze pod koniec spotkania Baggio wykonał wspaniały rzut wolny, ale piłka poleciała parę cm nad poprzeczką. Wynik utrzymał się do końca. Następny mecz Włosi grali z Kamerunem. Na początku meczu Baggio wykonując rzut wolny dośrodkował do Luigi Di Biagio, a ten strzałem z główki zdobył prowadzenie dla Włochów. Z tym prowadzeniem włosi doszli do końca 1-połowy. Baggio zszedł z boiska w 60 min., a w miejsce Baggio wszedł Alessandro Del Piero. Jeszcze Christian Vieri strzelił 2 bramki i Włosi zwyciężyli Kameruńczyków 3:0. W następnym meczu rozgrywanym z Austrią Baggio zasiadł na ławce rezerwowych. Do przerwy był remis. Na początku drugiej połowy Vieri w 49 min. uzyskał prowadzenie dla Włochów i parę minut później Baggio wszedł za Del Piero. To był bardzo dobry mecz dla Baggio. Pod koniec meczu w 89 min. strzelił bramkę i dwie minuty później przeprowadził cudowną akcje od połowy boiska gdzie przeszedł 3-ech, obrońców Austriackich i podał Fillipo Inzaghiemu który jednak nie umieścił piłki w siatce. Austriacy jeszcze w 92 min. strzelili bramkę z karnego i spotkanie się zakończyło wynikiem 2:1 dla Włochów. I Włosi spełnili swoje marzenie, wyszli pierwsi z grupy i się nie spotkają z Brazylią. W drugiej rundzie Włosi z Norwegią 1:0 po strzale Vieriego w 18 min. Po meczu skrytykowano Cesare Maldiniego że nie zagrał Baggio, zamiast słabo grającego Del Piero. Głośno mówiono o meczu ćwierćfinałowym Włochów z Francją. Spodziewano się pięknego widowiska, ale nikt nie przypuszczał, że będzie tak dramatyczny. Francuzi ciągle atakowali Włochów mieli wiele sytuacja do wykorzystania, ale raz to ładnie obronił Pagliuca, raz wybił jeden z Włoskich obrońców, ale też się zdarzało że Francuscy napastnicy do końca nie mogli wykorzystać sytuacji. Włosi mieli mało akcji i pod bramką Fabiena Bartheza, ale też nie mogli uzyskać bramki. Zachwycano się ciągłymi atakami Francuzów i grą defensywną Włochów, a mimo to nikt nie mógł zdobyć bramki. Baggio siedział na ławce rezerwowych i wszedł dopiero w 67 min. ale też za wiele wskórać nie mógł. I tak doszło do dogrywki. Tyle że może bardziej atakować zaczęli Włosi. W drugiej dogrywce wspaniałą okazje do strzelenia miał Roberto Baggio. Który biegnąc pod bramkę Bartheza górną piłkę dotknął czubkiem buta i piłka parę cm przeszła obok bramki Francuzów. Do końca meczu wynik się utrzymał i o to kto wejdzie do półfinału zadecydują rzuty karne. Najpierw podszedł do piłki Zidane - pewnie strzelił 1:0 dla Francji, później do piłki podszedł Roberto Baggio wolał nie czekać jak 4 lata temu kiedy w finale z Brazylią w rzutach karnych nie strzelił karnego, równie pewnie wykonał jedenastkę, 1:1, później nie strzelił Lizarazu i Albertini, potem strzelali bramki kolejno: Trezeguet, Costacurta, Henry, Vieri i Blanc. Podszedł do piłki Luigi Di Biagio, kopnął piłkę i uderzyła w poprzeczkę. I tak Włosi odpadli z turnieju po rzutach karnych, a Francuzi się cieszyli z wejścia do półfinału. Po MIstrzostwach świata Baggio za 8,5 mln $ przeszedł z Bologny do Interu Mediolan. Kibice Interu wierzyli, że duet napastników Baggio - Ronaldo odzyska Mistrzostwo Włoch po 11 latach. Początek był bardzo obiecujący. W pierwszym meczy Baggio w Interze, gdzie Inter grał w eliminacjach do Ligi Mistrzów ze Skonto Ryga. Wygrał 4:0, a Baggio zdobył bramkę i 3 asysty. Dalej szło też dobrze, dzięki swojej grze był powoływany do reprezentacji. Może nie zdobywał wiele bramek, ale miał dużo asyst. Wszystko szło dobrze do czasu kiedy Baggiemu zaczęły dokuczać kontuzje. I miał kłopoty z utrzymaniem miejsca w pierwszej jedenastce. Jednak w meczu Ligi Mistrzów Real Madryt - Inter Mediolan rozegrał bardzo dobre spotkanie. Wszedł w 70 min. spotkania, przy stanie 1:0 dla Realu. I w ciągu 20 min. strzelił dwie bramki i Inter wygrał 2:1 co dało mu awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Później Inter odpadł z w ćwierćfinale przeciwko Manchesterowi United. I tak się skończyła przygoda Interu w Lidze Mistrzów, a Baggio w niej strzelił 4 bramki w 6 meczach. W grudniu Baggio został nominowany do nagrody czasopisma "France Football" Słabo Interowi się wiodło w Seria A. I na koniec sezonu zajęli dopiero 8 odległe miejsce i nie zakwalifikowali się do żadnych europejskich pucharów. Baggio skończył ten sezon w dobrym nastroju w 23 meczach strzelił 5 bramek. Nowy sezon 1999 - 2000 zaczął się znów z wielkimi nadziejami, a trenerem Interu został Marcello Lippi. Na początku zaczął sobie zapuszczać na nowo swój legendarny kucyk. Baggio z początku sezonu w ogóle nie grał. Dopiero plagi kontuzji jak mówił powodowały, że się pojawiał na boisku. Powodem tego też był konflikt z trenerem gdyż, Lippi nie lubił Baggio.W tym czasie Baggio znowu nie był powoływany do reprezentacji. Długo Baggio siedział na ławce dopiero na początku rundy wiosennej Baggio zaczął bardzo dobry okres. Gdy plaga kontuzji nachodziła Inter, Lippi musiał postawić na Baggio, a ten natychmiast wykorzystał okazję. 33 - letni napastnik strzelił trzy gole w trzech meczach - dwa w lidze jeden w Pucharze Włoch, w którym także jego świetne podania przyczyniły się do wyeliminowania AC Milan. "Nieważne, kogo ma w ataku za partnera, Baggio podaje i strzela jak sztukmistrz" - pisała "La Gazzetta dello Sport". "Z Christianem Vieri rozumieją się jak bliźniacy. Sprawił, że fani Interu nie tęsknią już za Ronaldo. Ten okres szybko się skończył. Większość piłkarzy powróciła z kontuzji, a o Baggio znów Lippi zapomniał. Inter doszedł jeszcze do finału Pucharu Włoch w którym przegrał z Lazio Rzym. W Seria A na koniec sezonu Inter zajął 4 pozycje. Dającą start w eliminacje do Ligi Mistrzów. "Robyemu" skończył się kontrakt z Interem, ale nie chciał podpisywać następnego. Długo żaden klub nie chciał kupić Baggio bo ten chciał zarabiać 4 mln$ rocznie. W końcu jednak podpisał 2-letni kontrakt z Brescią gdzie miał zarabiać ponad 2 mln $.Swoimi występami w Brescii Baggio chciał zasłużyć na ponowne powołanie do reprezentacji. Po przyjściu Baggio do Brescii dziennikarze szacowali, że klub wzbogaci się o około 20 mln. $. Co się złoży na tę sumę ? Przede wszystkim wzrośnie sprzedaż biletów i abonamentów. W poprzednich latach abonamenty znajdowały średnio 5 tysięcy nabywców. Teraz ta liczba się podwoi. Podobnie będzie z frekwencją na meczach ligowych, co w skali całego sezonu da zysk około 5 milionów $. Nazwisko Baggio przyciągnie sponsorów ireklamodawców - kolejne 4 miliony. Wpływów (około miliona) spodziewają się też działacze Brescii za sprzedaż koszulek z nazwiskiem idola oraz innych gadżetów przez niego firmowanych. Wreszcie pozostanie Brescii w Seria A dłużej niż jeden sezon jest równoznaczne z 10 milionami. Baggio od początku sezonu zdobywał dużo asyst ale nie mógł strzelić żadnej bramki. I nie udało mu się to do końca. Ponieważ w 10 kolejce Seria A Baggio został sfaulowany i lekarze orzekli że Baggio będzie pauzował dwa miesiące. W pierwszym meczu po kontuzji, a był to mecz przeciwko Fiorentinie, Baggio strzelił 2 bramki, a Brescia wygrała z Fiorentiną 2:1. Później grał też dobrze, ale tylko dobrze aż do momentu meczu z Juventusem. W tym meczu dzięki bramce Baggio Brescia zremisowała z Juventusem 1:1. Od tego meczu Brescia co najmniej remisowała dzięki Baggio, bo ten w 6 meczach strzelił 8 bramek w tym zdobył hat-ricka w meczu z Lecce (jedna bramka z rzutu rożnego) ostatni raz Baggio zdobył hat-ricka w barwach Bologni. Baggio za każdym razem powtarzał że chciałby ponownie powrócić do reprezentacji i pojechać na mistrzostwa świata Do Korei i Japoni. Poprowadził później Brescie swoją piękną grą i asystami do paru zwycięstw i zakończył się sezon. Dzięki Baggio Brescia nie tylko utrzymała się w Seria A, ale zajęła 8 miejsce (najlepsze w historii) dające grę w Pucharze Intertoto.



zrodlo - intermediolan.com


Obrazek
Obrazek


najnowsze info :
sport.onet.pl napisał(a):Były czołowy piłkarz reprezentacji Włoch i gwiazda Juventusu Turyn Roberto Baggio nie wyklucza swojego powrotu do futbolu, ale tym razem w charakterze szkoleniowca.


38-letni obecnie Baggio sportową karierę zakończył w ubiegłym roku. W reprezentacji Włoch rozegrał 55 meczów i od swego debiutu w 1988 roku zdobył 27 goli. Piłkarz osiągnął granicę dwustu strzelonych bramek w Serie A.

Największą sportową porażką Baggio jest przestrzelony rzut karny podczas finałowego meczu mistrzostw świata w 1994 roku przeciwko Brazylii. Zdecydowało to o zdobyciu przez "Canarinhos" Pucharu Świata.

"Uważam, że powinienem swoje doświadczenie przekazać młodszym zawodnikom - stwierdził Baggio. - Mam kilka propozycji pracy z czołowych klubów włoskich, ale decyzji z kim się zwiążę, jeszcze nie podjąłem. Uważam, że sytuacja we włoskim futbolu nie jest dobra, potrzebne są spore zmiany".



KOMENTARZ :
Dla mnie jest najlepszym pilkarzem jakiego kiedykolwiek widzialem :!:
Geniusz pilkarski, idol :!:
Przechytrzal przeciwnikow, oszukiwal ich, bardzo czesto wymuszal rzuty karne (oczywiscie uczciwie), i sam je wykonywal i duza wiekszosc trafil :!: (poza pamietnym finalem '94)



p.s. - mam nadzieje, ze temat ten nie zostanie zamkniety i bedzie sie cieszyc jakimkolwiek zainteresowaniem :)




pozdrawiam
Jestem normalny - nie pedałuję.
Avatar użytkownika
cloner
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
 
Posty: 9155
Dołączył(a): Wt 08.03.2005 12:33
Lokalizacja: z Niebiesko-Czerwonego Miasta

Postprzez snake Cz 15.09.2005 17:42

Przyznam sie odrazu ze nie chce mi sie czytac tego tematu i wiem ze malo kto przeczyta wszytko to co napisales, ale jak ktos to przeczyta to ma u mnie :beer: piwko :wink: .
Co do tematu, to ja uwazam ze Roberto byl wielkim pilkarzem i jest on jednym z pilkarzy ktorego jakies "kopniecie pilki" nie wypadnie mi z glowy nigdy. Mam na mysli jego przestrzelony rzut karny w finale mistrzostw swiata w 1994 roku z Brazylia. Do dzisiaj pamietam ten mecz i te jego fatalne uderzenie pilki. Chociaz ze i tak wiem ze w tym meczu wygrala by Brazylia :wink:
Nie wiedzialem o tym jego zlamaniu nogi w 1986 roku, ktore moglo skonczyc z nim calkowicie, ale na szczescie tak sie nie stalo.
Baggio stał się najdroższym piłkarzem świata

Tego tez nie bylem pewny. Kiedys slyszalem ze za Baggia zaplacono duzo kasy, ale nie bylem pewny co do tego ze to byl wuwczesny rekord.
Zabrakło więc go na Mistrzostwach Europy w 1996

Szkoda bylo ze nie zagral wtedy, ale takie jest zycie.

cloner napisał(a):Dla mnie jest najlepszym pilkarzem jakiego kiedykolwiek widzialem

A ja widzialem lepszych. Chociazby Bobby Charlton czy Johan Cruyff, chociaz ze trzeba przyznac ze Baggio nalerzy do "wielkich". :)
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
snake
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
 
Posty: 1040
Dołączył(a): Wt 15.03.2005 19:10
Lokalizacja: Barcelona

Postprzez fieldy Cz 15.09.2005 17:47

cloner napisał(a):Geniusz pilkarski, idol Exclamation
Przechytrzal przeciwnikow, oszukiwal ich, bardzo czesto wymuszal rzuty karne (oczywiscie uczciwie), i sam je wykonywal i duza wiekszosc trafil Exclamation

zgodzę się - pamietam inaugurację France 98 kiedy to pod koniec meczu Włoch - Chile, przy stanie 1:2 Roberto podrzucił piłkę do góry, prosto na rękę Chilijskiego obrońcy, sędzia nie miał wątpliwości - rzut karny
oczywiście wykorzystany i mecz się zakończył remisem 2:2

potem Włosi odpadi chyba w 1/4 z Francją po dogrywce, czy karnych - już nie pamietam

Ale Baggio to rzeczywiście był i jest idolem wielu - jeszcze widac ludzi chodzących po mieście w koszulkach z napisem Baggio na plecach - i zapewne nie są to koszulki z Dino.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
 
Posty: 21055
Dołączył(a): Pn 11.04.2005 18:13

Postprzez cloner Cz 15.09.2005 17:51

fieldy napisał(a):Ale Baggio to rzeczywiście był i jest idolem wielu - jeszcze widac ludzi chodzących po mieście w koszulkach z napisem Baggio na plecach - i zapewne nie są to koszulki z Dino.

hehe, sam mam taka koszulke :)
z numerem 10 :) (z Interu)


pozdro
Jestem normalny - nie pedałuję.
Avatar użytkownika
cloner
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
 
Posty: 9155
Dołączył(a): Wt 08.03.2005 12:33
Lokalizacja: z Niebiesko-Czerwonego Miasta

Postprzez Maateusz_JuveFan Cz 15.09.2005 18:18

No Baggio to wspaniały piłkarz, jeden z moich ulubionych. Przestrzelone karne nawet w tak ważnych momentach geniuszom sie wybacza :wink: A tak nawiasem mówiac Baggio rozważa powrót do futbolu. Jeszcze nie wiadomo jaką funkcję i gdzie miałby pełnić ale jeśli bedzie wykonywał swoje obowiązki tak umiejętnie jak grał w piłke to chwała wielka mu za to :!:
Ś.P Arkadiusz Gołaś. Wspaniały siatkarz, wspaniały młody człowiek [']

Obrazek

[
Avatar użytkownika
Maateusz_JuveFan
Rezerwowy
Rezerwowy
 
Posty: 169
Dołączył(a): Śr 06.04.2005 18:57
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez luk1208 Cz 15.09.2005 20:27

ciekawe jakim trenerem moze byc Baggio?
Moze udowodni ze ma tez talent do trenowania i kiedys bedzie bardzo dobrym szkoleniowcem :lol:
Tylko czy nie bedzie z nim tak jak z wielu wspaniałymi piłkarzami, którzy nie sprawdzali sie później z ławce trenerskiej :!:
Avatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn 03.05.2004 1:27
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)

Postprzez Zico_FCI Cz 15.09.2005 20:33

Patron Interu Massimo Moratti wyraził chęć zatrudnienia boskiego Roberto w swoim klubie.

Fragment wywiadu z MM:

Roberto Baggio powiedział, że chciałby powrócić do światowego futbolu. Może on liczyć na miejsce w Interze?

"Z Baggio rozmawialiśmy już w przeszłości i myślę, że to logicznie biorąc pod uwagę jego postać, jako osobę i mistrza, którym on jest. Bylibyśmy zaszczyceni, więc to jest coś co mogłoby łatwo kontynuować z nim rozmowy."

Czy Baggio mógłby odegrać rolę w sesji młodzików?

"To mogłoby być rozwiązaniem, porozumiewać się będziemy razem."

Mam nadzieję, że Baggio obejmie jakąś funkcje Interze a potem może nawet zostanie trenerem pierwszego zespołu :D
...
Avatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
 
Posty: 2476
Dołączył(a): N 17.07.2005 21:51
Lokalizacja: Electric Avenue

Postprzez pippen Cz 15.09.2005 20:57

Baggio to bez dwóch zdań geniusz futbolu i jeden z najlepszych w historii Włoch.

Dzisiaj z całym szacunkiem do grających w kadzre Włocg zawodników żadne mu nie dorównuje.

Włosi żadko mają takich "magików" piłki nożnej jak Baggio.


Szkoda było mi go jak miał za sobą świetny sezon a nie został zabrany na MŚ 2002 w Korei i Japonii,
Avatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1459
Dołączył(a): Śr 14.04.2004 21:16
Lokalizacja: Bochnia

Postprzez weasel Cz 15.09.2005 21:12

Ciekawe powrót do jakiego klubu na myśli ma "Codino". Jego znajomi z czasów aktywnej gry w piłkę nożną są już dziś trenerami "pełną gębą": Rudi Voeller, Jurgen Klinsmann, Roberto Mancini, Walter Zenga, Lothar Mattheus, Marco Van Basten, Ruud Gullit, Frank Rijkaard, Ronald Koeman... Ale nie mozna też ukryć faktu, że mieli sporo szczęścia i zdecydowanie pomogła im magia nazwiska, gdy otrzymywali całkiem nieźle płatne stanowiska właściwie bez większego trenerskiego doświadczenia...
Avatar użytkownika
weasel
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
 
Posty: 533
Dołączył(a): N 11.09.2005 13:16
Lokalizacja: Katowice

Postprzez cloner Pt 16.09.2005 17:29

intermediolan.pl napisał(a):Własciciel Interu Mediolan Massimo Moratti otworzył drzwi dla Roberto Baggio by spełnić jego marzenie - powrót do gry. Legendarna postać Interu powiedziała dzisiaj rano, że chce wrócić do futbolu, po czym Moratti natychmiast zareagował informujac, że jest gotowy spełnić jego oczekiwania. Drzwi w Interze sa dla niego zawsze otwarte."- powiedział Moratti. "To jest normalne i logiczne, że wszyscy go lubimy i podziwiamy. Będziemy zaszczyceni jesli tutaj wruci. Zadecydujemy razem o jego roli jaka podejmnie w naszym klubie. Baggio i Moratti utrzymuja wspaniałe relacje po spędzonych tu przez reprezentanta Włoch 2 latach (1998-2000).



co o tym sadzicie :?:

Baggio moze i ma te 38lat, ale na pewno nie zapomnial jak sie gra w pilke nozna :!:
wg mnie moglby spokojnie nadal strzelac bramki na boiskach ligowych :)

ehhh, ale to pewnie tylko jakas plotka ;)



pozdrawiam
Jestem normalny - nie pedałuję.
Avatar użytkownika
cloner
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
 
Posty: 9155
Dołączył(a): Wt 08.03.2005 12:33
Lokalizacja: z Niebiesko-Czerwonego Miasta

Postprzez bagg Pt 16.09.2005 17:37

co o tym sadzicie Question

Baggio moze i ma te 38lat, ale na pewno nie zapomnial jak sie gra w pilke nozna Exclamation
wg mnie moglby spokojnie nadal strzelac bramki na boiskach ligowych Smile

ehhh, ale to pewnie tylko jakas plotka Wink



pozdrawiam


dla mnie Baggio spokojnie mógłby jeszcze trochę pograć. Ale bardziej widziałbym Go w roli trenera, np. młodzieży. Przekazałby młodym część tego czego się nauczył w czasie swojej wspaniałej kariery.
Avatar użytkownika
bagg
Bianconero
 
Posty: 2487
Dołączył(a): Śr 19.01.2005 20:08

Postprzez cloner Pt 16.09.2005 17:39

bagg napisał(a):dla mnie Baggio spokojnie mógłby jeszcze trochę pograć. Ale bardziej widziałbym Go w roli trenera, np. młodzieży. Przekazałby młodym część tego czego się nauczył w czasie swojej wspaniałej kariery.


jak dla mnie - to moglby byc grajacym asystentem trenera ;)
albo w Interze, albo jeszcze lepiej - w Brescii :)

bylbym zachwycony, znowu mozna byloby ogladac jego nietuzinkowe zagrania :)

ehhh, marzenia :lol:


pozdrawiam
Jestem normalny - nie pedałuję.
Avatar użytkownika
cloner
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
 
Posty: 9155
Dołączył(a): Wt 08.03.2005 12:33
Lokalizacja: z Niebiesko-Czerwonego Miasta

Postprzez Zico_FCI Pt 16.09.2005 17:43

cloner- przecież dwa posty wyżej jest ta wypowiedź Morattiego.

Możesz być pewny, że Massimo nie chodzi o to żeby Roberto grał w Interze tylko żeby objął jakąś funkcje np. szkolenie młodzików. :wink:
...
Avatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
 
Posty: 2476
Dołączył(a): N 17.07.2005 21:51
Lokalizacja: Electric Avenue

Postprzez cloner Pt 16.09.2005 17:46

Zico_FCI napisał(a):cloner- przecież dwa posty wyżej jest ta wypowiedź Morattiego.

Możesz być pewny, że Massimo nie chodzi o to żeby Roberto grał w Interze tylko żeby objął jakąś funkcje np. szkolenie młodzików. :wink:

tak, tak, ale Ty wkleiles fragment, a ja wkleilem skrot i sens tej rozmowy ;)

moze bedzie 'tylko' trenerem juniorow :)


pozdro
Jestem normalny - nie pedałuję.
Avatar użytkownika
cloner
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
 
Posty: 9155
Dołączył(a): Wt 08.03.2005 12:33
Lokalizacja: z Niebiesko-Czerwonego Miasta

Postprzez Zaza So 17.09.2005 12:03

Cloner pięknie to ujełeś w pierwszym poście :brawo: Geniusz i magik.

Wiem że jesteś fanem Baggio. Masz może jakomś galerie z jego kariery ?? Wiesz jak jest chodzi mi o wystepy w Milanie rzecz jasna. :wink: Wiemy że nie do końca udane ale jednak :roll:

Jak możesz napisz mu tu lub na prv. :wink: Pozdro :!:


Potem typujemy coś ?? Gra cała europa 8) :lol: Trzeba cos postawić
Avatar użytkownika
Zaza
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 7198
Dołączył(a): N 21.11.2004 16:26
Lokalizacja: Loża szyderców

Następna strona

Powrót do Wracając Do Meritum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Pilka.pl