Lepiej by się do sezonu przygotowali, gdyby pograli parę sparingów i spokojnie poćwiczyli gdzieś w zaciszu. Popracowali nad taktyką i takie tam. A nie latają za kasą
To prawda, oni poprostu lataja za kasa, tam gdzie jest jej najwiecej, czyli Japonia, Chiny i oczywiscie USA. Najwazniejsze sa pieniadze, nie przegrane mecze. Real to juz powoli nie jest tylko druzyna sportowa, tylko wielka maszyna do robienia pieniedzy. Mecze sa oczywiscie najwazniejsze i nie traca swojej waznosci, ale lepiej pojechac tam gdzie jest wiecej $ i € i potrenowac niz, zostac w Hiszpani i potrenowac z tymi samymi druzynami itp...













