Wątek rosyjski

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Postprzez michal2 Pt 16.04.2010 22:24

Ja oczywiscie mam nadzieje ze masz racje :)

http://rapidshare.com/files/376561303/smole__sk_film_i_zdjecia_wyjasniajace_katastrofe._spostrzezenia_internautow.rar

Nie wiem co o tym wszystkim myslec, o ile mozna zmontowac dzwieki to video juz trudniej
Avatar użytkownika
michal2
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
 
Posty: 470
Dołączył(a): So 25.04.2009 17:37

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Postprzez Czarna Perła Pt 16.04.2010 22:37

michal2 napisał(a):Ja oczywiscie mam nadzieje ze masz racje :)

Ja mam taką samą nadzieję...
Analizowałem ten film, no cóż, wyobraźnia tak samo lubi różne historie rysować, i tworzyć teorie spiskowe, sam nie wiem co o tym myśleć...
Z jednej strony ludzie którzy "zawadzali" Putinowi i Rosji, więc mogli ich "zlikwidować", żeby nie wietrzyli i rozgłaśniali tej Katyńskiej Zbrodni.
Jednak z drugiej strony, gdyby coś planowali, to liczyliby się z tym, że po czymś takim, świat po stokroć bardziej usłyszy o Katyniu, więc byłoby to nielogiczne i bezsensowne z ich strony moim zdaniem.

Zawsze bałem się tego rosyjskiego narodu, przerażają mnie..
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Czarna Perła
Rezerwowy
Rezerwowy
 
Posty: 178
Dołączył(a): Wt 22.12.2009 21:57

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Postprzez MeToYou Pt 16.04.2010 22:51

Czarna Perła napisał(a):Z jednej strony ludzie którzy "zawadzali" Putinowi i Rosji, więc mogli ich "zlikwidować", żeby nie wietrzyli i rozgłaśniali tej Katyńskiej Zbrodni.

No fakt, gdyby nasi rozdmuchali na cały świat Zbrodnie w Katyniu to jeszcze by Putin pod trybunał jakiś poszedł... :lol:
Dacie sobie spokój ludzie.
Czarna Perła napisał(a):Zawsze bałem się tego rosyjskiego narodu, przerażają mnie..

Myślę, że da się to leczyć.
Avatar użytkownika
MeToYou
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
 
Posty: 447
Dołączył(a): So 15.12.2007 14:12

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Postprzez Czarna Perła Pt 16.04.2010 22:56

MeToYou napisał(a):
Czarna Perła napisał(a):Zawsze bałem się tego rosyjskiego narodu, przerażają mnie..

Myślę, że da się to leczyć.


Skoro tak myślisz, to powinieneś też znaleźć lekarstwo dla siebie, skoro jesteś tak wybitnym medykiem :twisted:
Napisałem tylko, że Rosjanie od dawna mnie przerażali, ja nie pisałem że jest to ich robota, ani nic w tym stylu.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Czarna Perła
Rezerwowy
Rezerwowy
 
Posty: 178
Dołączył(a): Wt 22.12.2009 21:57

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Postprzez Litwin Pt 16.04.2010 23:13

Litwin
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pt 16.04.2010 23:09

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Postprzez Czarna Perła Pt 16.04.2010 23:36

Litwin napisał(a):dla tych kto rozumie po rusku
http://forum.smolensk.ws/viewtopic.php? ... start=3480


Jest tam coś interesującego, co mógłbyś przetłumaczyć na j.polski? Nie znam kompletnie rosyjskiego, więc jesli byłbyś tak miły, przetłumacz jeśli jest tam coś ciekawego.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Czarna Perła
Rezerwowy
Rezerwowy
 
Posty: 178
Dołączył(a): Wt 22.12.2009 21:57

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Postprzez rati So 17.04.2010 0:36

Widzę, że jest tu paru zwolenników teorii spiskowej. Bądźcie poważniejsi, bo skończycie opętani. Co niektórzy słyszą już na krótkim filmiku zamieszczonym na YT strzały. Mało tego. Twierdzą, że te strzały służyły do dobijania rannych...Po prostu brak słów.

Dobry film:
http://www.youtube.com/watch?v=JfDEAjoo1f4
Obrazek
Avatar użytkownika
rati
Rezerwowy
Rezerwowy
 
Posty: 204
Dołączył(a): So 20.05.2006 11:44
Lokalizacja: Olsztyn,Nijmegen

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Postprzez Magnum So 17.04.2010 0:50

no bo strzaly byly. ciezko nie uslyszec :lol: co wcale nie oznacza ze ktos do kogos strzelal.
Obrazek
Avatar użytkownika
Magnum
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 4581
Dołączył(a): So 17.06.2006 23:01
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Postprzez Wilmore So 17.04.2010 0:52

no bo strzaly byly. ciezko nie uslysze

Ciężko nie usłyszeć czegoś, co brzmi zarówno jak strzały, jak i wiele innych rzeczy. :wink:
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse
Wilmore
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 6510
Dołączył(a): Śr 09.01.2008 1:42
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Postprzez Kamil232 So 17.04.2010 1:11

pewnie bo to gałązki były :lol:


http://kavkazcenter.com/eng/content/2010/04/14/11842.shtml

Tutaj przetłumaczone po Polsku.
http://blogmedia24.pl/node/27907


http://rapidshare.com/files/376561303/smole__sk_film_i_zdjecia_wyjasniajace_katastrofe._spostrzezenia_internautow.rar

:shock:
Do tych zdjęć dodam, że ciała pilotów jeszcze nie dotarły do Polski.

Jedno jest pewne w tym filmiku w 21-22 sekundzie słychać "Uspokój się" i zgodziło się z tym już parę osób. Skąd tam Polskie głosy tuż po tragedii jak nikt nie przeżył? :shock: Ciekawy jestem czy doczekam się ekspertyzy tego filmu...

Na naszym forum w Temacie otworzonym przez Pana Pawła Korobczaka jest Odpowiedź Pana Jerzego Dąbrowskiego pt. "Cześć pamięci poległym" gdzie Autor zamieścił link do http://wikimapia.org/#lat=54.82937&lon= ... 4&l=28&m=b . Z tego satelitarnego zdjęcia można przy pomocy programu Google Earth określić odległość od elementu nawigacyjnego lotniska do początku pasa startowego. Z moich oszacowań (Ruler w GE) wynosi ona 1070 m. Czyli na 1070 m przed początkiem pasa startowego salmolot był już na jego poziomie, a nawet nieco niżej. Ale spokojnie!
Klasyka podchodzenia do lądowania zakłada że tor lotu jest nachylony do powierzchni pod kątem 3 stopni. Teraz parę rachunków:
1. Jeśli obliczymy (niektórzy zdawali maturę z matematyki Wink, a do tego matura nie jest potrzebna) długość przeciwprostokątnej, tej krótszej, leżącej naprzeciw kąta 3 st., (b * tg alfa), to otrzymamy ca. 56m (b=1070m).
2. Dodatkowo powinniśmy uwzględnić fakt, że płyta lotniska jest na poziomie 254m, a ta radiolatarnia na 239 m (też na podstawie programu Google Earth), czyli mamy dodatkowe 15m.
3. Oprócz tego samolot w chwili pojawienia się nad pasem (na początku pasa) powinien być kilkanaście metrów nad ziemią. Załóżmy, że jest to 15m
4. Gdy dodamy te wielkości to się okaże, że w miejscu uderzenia w radiolatarnię samolot był o 56 + 15 + 15 = 86 metrów poniżej wysokości na jakiej miał się w tym momencie znajdować.
To oznacza, że albo piloci nie znali swego położenia na mapie, albo nie znali swej wysokości.
Rozpatrzmy powoli sprawę wysokości.
Wysokość klasyka każe wyznaczać na podstawie ciśnienia atmosferycznego, a to odbywa się wg następujących zasad.
1. W chwili startu pilot justuje swój wysokościomierz na podstawie danych o ciśnieniu panującym na lotnisku, z którego startuje (odniesione do poziomu morza).
2. W chwili podchodzenia do lądowania pilot uzyskuje dane o ciśnieniu panującym na lotnisku docelowym od kontrolera lotu tego lotniska. Różnica tych ciśnień pozwala na określenie wysokości samolotu nad poziomem morza, a informacja o wysokości npm lotniska pozwala na określenie wysokości nad poziomem pasa lotniska.
Ten wywód był trochę przydługi, ale nie powinien być trudny do zrozumienia.
Jeśli weźmie się pod uwagę, że różnica ciśnienia o 1 hPa daje ca. 8-10 m różnicy wysokości, to widzimy, że pilot nie ma prawa przy podejściu do lądowania co do oceny swojej wysokości, pomylić się o więcej niż 8-10 m.
Jakim więc cudem mamy różnicę ca 90 m?
Możemy teraz zacząć spekukować.
Hipoteza 1. Pilot został fałszywie poinformowany o ciśnieniu panującym na lotnisku (zawyżenie danej o ciśnieniu panującym na lotnisku o 10 hPa daje uzyskany w powyższych obliczeniach wynik). Na lotnisku panowało wtedy 1026 hPa. (tysiacz dwadcat' szieśt' i tysiacz tridcat' szieśt' odróżnia i nie pomyli nawet Polak z najmizerniejszą znajomością rosyjskiego). Dane wziąłem spod http://www.wunderground.com/history/sta ... atename=NA - podane są one nie dla lotniska Sieviernyj, a dla odledłego od niego o parę kilometrów drugiego lotniska w Smoleńsku. Ze względu na to, że lotniska te są nieodległe, a ciśnienie podaje się po skorygowaniu do poziomu morza, to dane te można przyjąć za poprawne. Co najważniejsze dane z lotniska informują, że cisnienie 10. kwietnia w Smoleńsku było bardzo stabilne. Za 3 godziny zmieniło się zaledwie o 1 hPa. Jeśli się przy tym wspomni, że kontrolerzy ocenili odbiór liczb przez polskich pilotów jako zły, to trudno oprzeć się przypuszczeniu, że to właśnie takie złe liczby zostały im podane.
Hipoteza 2. Pilot nie orientuje się w swoim położeniu (lokalizacji, tj. odległości od początku pasa). Te dane w systemie lotniska w Smoleńsku są mu podawane przez kontrolera. Znów mamy to samo. Liczby - liczebniki rosyjskie poza 'sorok' - czterdzieści, brzmią prawie podobnie do polskich. Jeszcze jest 'diewianosto' niedouczony lingwista może myśleć, że to jest dziewiętnaście zamiast poprawnego dziwięćdziesiąt. Ale myślę, że to nie dotyczy załogi samolotu i, że podawane dane liczbowe da się odsłuchać i odnieść do momentu katastrofy, więc nie powinno stanowić problemu - chyba, że coś 'się popsuje', woda zaleje, etc. Sad
Tak i w drugim przypadku mamy do czynienia z możliwością dezinformacji przez obsługę lotniska.
Widzimy zatem, że ani wielka mgła (na filmie nie jest ona aż tak gęsta, żeby nie było kompletnie nic widać, a wręcz przeciwnie widoczność jest na rozsądny dystans - może wyżej było gorzej), ani wmawiana światu nieznajomość przez pilota języka rosyjskiego nie powinny doprowadzić do tragicznego finału.
Inni mają inne hipotezy
Łukaszenko np. (chyba rozpatrując rzecz w odniesieniu do swych praktyk) wini Prezydenta.
Nasi piloci, koledzy zmarłego kapitana prezydenckiego tupolewa wykluczają nieprofesjonalne zachowanie się młodego, ale bardzo doświadczonego pilota (chyba ponad 5000 godzin w przestworzach i ponad 2000 lądowań).
Oceńcie więc Państwo rzecz sami.

http://swkatowice.mojeforum.net/temat-v ... sc&start=0
Ciekawa analiza z forum solidarności walczącej. Facet idzie w tą stronę o czym wczoraj pisałem.
Jakaś przyczyna musi być dlaczego tak doświadczeni piloci zeszli na 8 metrów jak powinni być 80 metrów wyżej. Dlaczego te wszystkie urządzenia nie zadziałały. Czy jest tak jak podejrzewa się w wyżej w zacytowanym fragmencie z powodu błędu kontrolera lotu? Czy był on celowy, czy po prostu przypadkowy- jakąś vódeczke pili jak tu ruskie i się pomylił? Czy może jest tak jak piszę w tym artykule http://blogmedia24.pl/node/27907 użyto jakieś broni elektromagnetycznej którą Ruskie się chwaliły? Jakaś przyczyna być musi. A nie uwierzę, że tak doświadczeni piloci byli ślepi i głusi.
Obrazek
Avatar użytkownika
Kamil232
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 4178
Dołączył(a): Pt 15.04.2005 13:51

Poprzednia strona

Powrót do Wracając Do Meritum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Pilka.pl