Zico_FCI napisał(a):Czyli Nedveda też uważasz za "mało inteligentnego"?
Dobre pytanie (musiałem się z tym przespać:wink:). A więc: no właśnie nie. To znaczy: nie do końca (uzmysłowiłeś mi w tym momencie pewną niekonsekwencję w moim myśleniu). Uważam, że czech jest boiskowo inteligentny (no właśnie - niekonsekwencja: nie zawsze). Zawsze podejmuje trafne decyzje odnośnie strzału. W przeciwieństwie do Zlatana
zawsze gra dla drużyny. A faule... Nedved to pomocnik, gra bliżej własnej bramki, więc siłą rzeczy spoczywa na nim nieco większa odpowiedzialność za grę destrukcyjną, a wtedy o faul nie trudno. Ale te brutalne faule (no bo na pewno o nie Ci chodzi)... rzeczywiście: niejednokrotnie nie ma na nie usprawiedliwień. Bezmyślnej "czeskiej furii" w żaden sposób nie da się niestety wyjaśnić. Nedved gra bardzo żywiołowo, adrenalina u Czecha osiąga bardzo wysoki poziom i rzeczywiście: Pavel na boisku jest nie zrównoważony psychicznie. Należy jednak dopowiedzieć, że Nedved jest świadomy, swojej gry. Twierdzi, że kiedy ogląda swoje mecze, często nie rozumie swych boiskowych zachowań - brutalnych zagrań i jest mu wstyd...
Podsumowując:
*inteligencja boiskowa - tak
*zrównoważenie psychiczne na boisku - nie
[:wink: - domyślam się, że zaraz stwierdzisz, że ze Zlatanem jest podobnie...]
P.S. Nie muszę się tłumaczyć, ale na wszelki wypadek zrobię to: to nie jest tak, że krytykuję Zlatana dlatego, że jest piłkarzem Interu (wczesniej moj stosunek do jego gry byl taki sam, a może nawet gorszy, bo obecnie Ibra jest lepszym piłkarzem niż za czasów gry w biało-czarnych barwach, a poza tym ...nie gra już w Juve i ewentualne faul/kartki/brutalna gra Szweda nie ma w tym momencie dla mnie żadnego znaczenia). Osobiście, w przeciwieństwie do wielu (większości?) kibiców Juve nie czuję antypatii do Nerrazzurich (narażam się na lincz...). Po prostu na boisku cenię inteligencję...
Ale, Alex; Alessandro. DEL PIERO!