Na ulicach szwedzkiego Malmo toczył się zwyczajny dzień, według powszechnie przyjętego scenariusza. Wśród ludzi robiących zakupy, zmierzający z i do pracy przemieszczała się kobieta mocno trzymając swojego pięcioletniego syna za rękę. Swoje kroki kierowali w stronę Skopunkten, gdzie znajdował się niewielki sklep z tanim obuwiem. Po dotarciu na miejsce bystre oczy młodego chłopca z zapartym tchem rozglądały się po sklepowych regałach z butami. Po niedługiej chwili jego uwagę przykuła czerwień jednej z pary butów piłkarskich. Właśnie o takich marzył. Chłopiec nie pozwolił matce zbyt długo zwlekać z ich kupnem...
Przytoczona historia rozegrała się 18 lat temu, a owym młodym chłopcem był Zlatan Ibrahimovic. Urodzony 3 października 1981 roku piłkarskim szaleństwem zaraził się w bardzo młodym wieku. Wspomniane buty były jego pierwszą prawdziwą parą do gry w piłkę nożną. Nie rozstawał się z nimi prawie nigdy, wykorzystując każdy moment do gry. Pierwszym boiskiem na którym przyszło mu rozwijać swój piłkarski talent był plac między domami w Rosengard. "Był tam zawsze i grał w piłkę. Nie da się zliczyć ile razy musiałam wysłuchiwać skarg sąsiadów na Zlatana, iż ten kopnął piłkę w krzaki" - zwierza się jego matka Jurka. Szkolne lata Zlatan spędził początkowo Värner Rydénskolan.
Następnie uczył się Sofielund i Sorgenfri by później w Stenkula ukończyć swoją edukację. Od najmłodszych lat można było zauważyć ogromny potencjał drzemiący w młodym Ibrahimovicu. W wieku 10 lat rozpoczął treningi w miejscowej drużynie Balkan, gdzie trenował wraz ze swoimi o 2 lata starszymi kolegami. Pewnego dnia trener Dusan Svikovic postanawia powołać Zlatana na mecz ligowy z Vellinge. Młody Szwed rozpoczął go na ławce rezerwowych a po pierwszych 45 minutach jego drużyna przegrywała już 4-0. Wówczas trener nie mając nic do stracenia postawił na Zlatana. Jak się później okazało, był to mistrzowski ruch. Po wejściu na boisko nastąpił niesamowity zwrot akcji. Balkan pokonało Vellinge 8-5. Debiutującemu w tym meczu Ibrahimovicowi udaję się nawet wpisać na listę strzelców... i to aż ośmiokrotnie! Wokół dziesięcioletniego bohatera meczu zaczyna robić się coraz głośniej. Działacze Vellinge oskarżają zespół Balkan o wystawienie zawodnika, który z racji przekroczenia górnej granicy wieku nie powinien zagrać w tym spotkaniu... Aby udowodnić, iż Zlatan mógł zagrać w tym meczu i w dodatku jest o 2 lata młodszy od kolegów musiano sięgać po jego akt urodzenia!

W wieku lat 13 przenosi się z Balkan do Malmo FF. Gra w nowej drużynie przez kolejne dwa lata wywołuje w Zlatanie chęć powrotu do Balkan. Rozmyślania na ten temat przerwał jednak prezes Malmo, który zaproponował Ibrahimovicowi podpisanie kontraktu. Miał przez dwa lata trenować i grać w szkółce Malmo. Mimo, iż aspiracje Zlatana sięgały znacznie wyżej przystał na tą propozycję. Bardzo często z ust Szweda padały jednak słowa: "Nie będę zbyt długo grał w Szwecji."
Do swojej gry zawsze podchodzi samokrytycznie. Świadczyć o tym może fakt, iż w końcówce walki o mistrzostwo kraju do lat 16 z Malmo, sam chciał zostać zmieniony gdyż uważał, że prezentuje się bardzo słabo. W sezonie 99/00 Malmo spada z Allsvenskan (najwyższa liga w Szwecji). Dla Zlatana był to jednak awans gdyż przedziera się do składu pierwszego zespołu. W czerwcu 2000 roku Malmo rozgrywa mecz z Ljungskile, a bohaterem meczu staję się właśnie Ibrahimovic, strzelając jedyną, zwycięską bramkę dla swojego zespołu. Rozchwytywany przez dziennikarzy Zlatan mówi wówczas: "Zagram w Mistrzostwach Europy w 2004. Jeśli jednak nadal będę rozwijał się w taki sposób jak dotychczas, zdążę na Mistrzostwa Świata i obiecuje że zagram w Japonii. Wraz z Osmanovskim będziemy wówczas na topie!". Kariera Osmanovskiego nie potoczyła się w tak szybkim tempie jak Ibrahimovica, jednak co do własnej osoby Zlatan się nie pomylił.

Już w grudniu 2000 roku Zlatan miał szansę przenieść się do wielkiego klubu. Ofertę przejścia do Arsenalu złożył sam Arsene Wenger proponując mu koszulkę z numerem 9 i imieniem Zlatan na plecach. Malmo FF nie patrzyło na tą ofertę zbyt chętnie, tym bardziej, iż znów znaleźli się w elicie szwedzkich rozgrywek. Ponowny awans do Allsvenskan dało przede wszystkim 12 goli Ibrahimovica i pozycja najjaśniejszej gwiazdy zespołu.
9 marca 2001 roku Malmo FF przebywało na obozie treningowym w hiszpańskiej La Mandze. Podczas rozgrywanego tam sparingowego meczu przeciwko norweskiemu Moss, Zlatanowi udało się ustrzelić iście kuriozalnego gola. Na trybunach zasiadał wtedy Leo Beenhakker z Ajaksu, który nie wahał się długo z ofertą. 22 marca Ibrahimovic podpisał umowę na mocy której od czerwca 2001 Zlatan stanie się piłkarzem holenderskiego Ajaksu i zarazem najdroższym szwedzkim piłkarzem w historii. Do czerwca głównie za sprawą Ibrahimovica na trybunach Malmo gromadziły się tłumy widzów. Każdy chciał zobaczyć wschodzącą gwiazdę zanim odejdzie grać do wielkiego klubu. Po meczach szatnie klubowe oblegały tłumy fanów, a popularność Zlatana spychała innych zawodników na drugi plan.
Nastąpił czas na debiuty. W czerwcu 2001 Ibrahimovic zadebiutował w barwach Ajaksu w meczu przeciwko amatorskiemu Owios. Ajax wygrał ten mecz 13-0 a strzelcem 4 bramek był Zlatan Ibrahimovic. Debiut w oficjalnym meczu nastąpił w spotkaniu przeciwko Milanowi przegranym przez Ajax 1-0. Następnie Zlatan otrzymał powołanie na mecz młodzieżowej reprezentacji Szwecji z drużyną Macedonii. Strzelił tan swoją pierwszą bramkę w reprezentacji, a swój występ skomentował bardzo krótko: "Chciałem pokazać kim jestem."
Na gola w dorosłej reprezentacji musiał czekać do 6 października 2001 roku czyli do wygranego 3-0 meczu z Azerbejdżanem. Decyzja Henrika Larssona o zakończeniu gry w reprezentacji otworzyła drzwi przed Ibrahimovicem.
Początki Zlatana w Ajaksie nie należały do najłatwiejszych. W pierwszym sezonie zaliczył 24 mecze, strzelając 6 bramek, czym przyczynił się do zdobycia przez Ajax mistrza Holandii. Dostał także powołanie do szerokiej 23-osobowej kadry na Mistrzostwa Świata rozgrywane w Korei i Japonii. 12 maja 2002 roku zdobył jak dotąd swojego najważniejszego gola w karierze. Ajax rozgrywał finałowy mecz Amstel Cup z Utrechtem. 5 minut przed końcem spotkania przy stanie 2-2 Ibrahimovic zdobył gola przechylając szalę zwycięstwa na korzyść swojego zespołu.
Wiosną i latem 2002 roku do drzwi prezesa Ajaksu zaczęli dobijać się działacze Milanu, Romy czy Sunderlandu. W Amsterdamie nie pozwolono jednak na odejście ich najjaśniejszej gwiazdy, a sam Zlatan odwdzięczał się za to strzelanymi bramkami. 
Za namową swojego syna, na Euro 2004 do reprezentacji wrócił Henrik Larsson. Nie przeszkodziło to jednak w zajęciu pierwszego miejsca w składzie przez Ibrahimovica. Razem tworzyli niezwykle groźny duet napastników. W pierwszym meczu Szwedzi zdeklasowali Bułgarów strzelając im 5 bramek i nie tracąc żadnej. Jedną z tych bramek strzelił właśnie Zlatan. W następnym meczu dzięki wspaniałej bramce piętą (okrzykniętą najpiękniejszą bramką Euro) Ibrahimovic odebrał Włoch 2 punkty a w kontrowersyjnym meczu z Duńczykami wywalczył wraz z kolegami awans do kolejnej rundy. Tam Szwecji przyszło się zmierzyć z Holandią. W regulaminowym czasie gdy nikomu nie udało się strzelić bramki, a o zwycięstwie zadecydowały rzuty karne. Zlatan nie strzelił jednego dwóch przestrzelonych przez Szwedów rzutów karnych i tym samym piłkarze ze Skandynawii pożegnali się z turniejem.

Kiedy wydawało się, że Zlatan na kolejny sezon pozostanie w Ajaksie, tuż przed zamknięciem okna transferowego podpisał kontrakt z Juventusem! Po niedługim czasie został zaprezentowany jako nowy piłkarz Bianconerich i rozpoczął występy w biało-czarnej koszulce. Mimo, iż nie spędził z Juventusem okresu przygotowawczemu z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. Kibice "Starej Damy" ze zniecierpliwieniem oczekują wspaniałej gry Zlatana z czasów gry w Ajaksie. Próbkę swoich możliwości Ibrahimovic dał w meczu przeciwko Bayernowi, ośmieszając dwóch obrońców z Monachium doprowadzając do strzelenia przez Del Piero zwycięskiego gola.











