Bundesliga - Podsumowanie sobotnich spotkań
Zapraszam na podsumowanie sobotnich spotkań.
VfL Wolsburg skromnie pokonuje FC Köln 1:0
Od początku spotkania VfL Wolsburg w pełni kontrolował grę. Już w pierwszych 10 minutach, Trasch i Ja Cheol Koo mieli bardzo dobre sytuacje do strzelenia gola, lecz lepszy w obu przypadkach okazywał się Rensing. W 13 minucie bardzo dobrą okazję do otwarcia wyniku zmarnował
Sławomir Peszko, jego strzał został zablokowany przez obrońcę. Kolejnym zawodnikiem, który miał swoje szanse był Dejagah, lecz jego strzały nie mogły znaleźć drogi do siatki rywali. Po pierwszej połowie na tablicy wyników widzieliśmy rezultat 0:0. Druga połówka znów pod dyktando gospodarzy, w 64 minucie minimalnie chybił Sebastian Polter. Ten sam zawodnik na kwadrans przed zakończeniem spotkania, po cudownym podaniu od Trascha pokonał Rensinga. W 86 minucie rezultat mógł jeszcze podwyższyć Dejagah, ale po raz kolejny lepszy był bramkarz z Kolonii, Rensing.
VfL Wolsburg - FC Köln 1:0 (0:0)
1:0 Sebastian Polter
Schalke 04 na własnym stadionie, bez problemów ograło przeciwników ze Stuttgaru 3:1. Wynik już w 3 minucie otworzył Matip, który po zamieszaniu w polu karnym, dostał podanie od Howedesa i z łatwością skierował futbolówkę do siatki. 10 minut później do remisu mógł doprowadzić Hajnal, ale jego strzał wybronił Unnerstall. Stuttgart do końca pierwszej połowy pozostał w cieniu przeciwnika. Zawodnicy Schalke mając w głowie możliwość dogonienia liderujacego Bayernu, pewnie wypełniali założenia taktyczne. Konsekwentna gra przełożyła się na zdobycie kolejnych bramek. W 68 minucie bramkarza rywali pokonał środkowy
obrońca Kyriakos Papadopoulos, który celnie uderzył głową i piłka bez trudu znalazła drogę do bramki. Trzecią bramkę zdobył Julian Draxler po dokładnym podaniu Huntelaara. Honorowego gola w ostatnich minutach zdobył Okazaki.
1:0 Matip
2:0 Papadopoulos
3:0 Draxler
3:1 Okazaki
2 bramki i zwycięstwo FC Nürnberg z Herthą Berlin
Wiele radości sprawili swoim kibicom zawodnicy Norymbergii, pokonując po bardzo dobrej grze berlińską Herthe. FC Nürnberg potrzebowała tej wygranej jak ryba wody, ponieważ porażka postawiłaby ich w trudnej sytuacji przed następnymi spotkaniami. Kibice na bramkę musieli czekać aż do 43 minuty. Esswein uderzeniem z linii pola karnego umieścił piłkę obok interweniującego bramkarza. Wynik mógł zmienić obrońca Herthy Berlin, Roman Hubnik ale piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek. Gwoździem do trumny okazała się bramka Dominica Maroha, który po akcji Hlouska nie miał kłopotu z ustaleniem wyniku.
1:0 Esswein
2:0 Maroh
Bez bramek na Rhein-Neckar-Arena
TSG Hoffenheim zremisował na własnym stadionie z Hannoverem 0:0. Liczyliśmy po cichu na występ w dzisiejszym spotkaniu w barwach Hannoveru Artura Sobiecha, lecz Polak całe spotkanie spędził oglądając poczynania kolegów z ławki rezerwowych. Przez większość meczu gra toczyła się w środkowej strefie boiska. Akcje drużyn kończyły się na dobrze grających obrońcach, lub od czasu do czasu na interwencjach bramkarzy, choć strzałów na bramkę za dużo nie było. W drugiej połowie liczyliśmy, że drużyny bardziej się odkryją, zaatakują lecz 4 strzały gospodarzy, i 1 strzał gości w przeciągu całego spotkania mówią same za siebie.
Ginter bohaterem w meczu czerwonych latarni
Dwie najsłabsze drużyny
Bundesligi, spotkały się już na początku rundy wiosennej. Od pierwszych minut przewagę zyskiwali zawodnicy z Freiburga, lecz nie mogli pokonać świetnie spisującego się bramkarza gości, Simona Jentzscha. Niesieni dopingiem
piłkarze Freiburga, dopiero w ostatnich minutach zdołali strzelić gola, dajęcego im pełną pule oczek. Niesamowitą radość kibicom, zapewnił strzałem głową Matthias Ginter. Po tym zwycięstwie SC Freiburg, liczy na zmianę swojej obecnej sytuacji w rozgrywkach ligowych.
SC Freiburg - FC Augsburg 1:0 (0:0)
1:0 Ginter
90 minut Jakuba Świerczoka
Całe spotkanie rozegrał Jakub Świerczok, w swoim nowym klubie . Niestety nie udało mu się strzelić gola w debiucie, lecz może zaliczyć to spotkanie jak najbardziej do udanych. Polak walczył, starał się, dużo biegał, miał swoje szanse na pokonanie bramkarza. 16 w tabeli K'lautern, przed meczem było skazywane na pożarcie, ale Werder nie kwapił się do zaatakowania rywala. Dopiero w 23 minucie
Markus Rosenberg, oddał piękny strzał z główki, po którym futbolówka trafiła w poprzeczkę. Polak miał bardzo dobrą okazję w 90 minucie, gdy jego strzał o centymetry minął bramkę strzeżoną przez Wiese. Było to pierwsze spotkanie byłego zawodnika Polonii Bytom w najwyższej klasie rozgrywkowej.