Aby pisać komentarze należy zalogować się.
Chlopaczek
No czyli robił to samo co Moggi.
Przypomnę, że według uzasadnienia wyroku Trybunału w Neapolu nie ma dowodów na to, że kontakty Moggiego miały wpływ na przydział sędziów. Byli oni przydzielani w drodze losowania którego nie dało się sfałszować ponieważ podczas losowań zawsze byli obserwatorzy - dziennikarz i notariusz. Poza tym według Trybunału nie ma również dowodów na to, że wyniki spotkań były fałszowane.
Co oznacza tyle, że Moggi, Della Vale i Meani robili to samo - utrzymywali niedozwolone kontakty z osobami desygnującymi sędziów oraz sędziami.
Jak już wspomniałem Trybunał nie znalazł dowodów na to, że jego kontakty miały wpływ na wyniki Juve czy przydział sędziów na mecze.
Większa kara Moggiego wynika wyłącznie z większej skali tych kontaktów.
Pomijam aspekt moralny bo to nie lekcja etyki aczkolwiek nie zgadzam sie ze nie ma moralnego wytlumaczenia na dzialania niezgodne z prawem. Na niektore jest rozchodzi sie o motyw ale to niech kazdy ocenia sobie sam.
"Czyli Milan nie przyłączył się do tego systemu za co więc został ukarany?"
Oczywiscie ze sie nie przylaczyl. Celem Moggiego bylo zdobywanie scudetti jest to rowniez cel Milanu tego nie da sie pogodzic. Meani probowal poprzez swoje kontakty ograniczyc dzialania Moggiego przynajmniej na tyle aby nie mialy one wplywu na wyniki Milanu. Staral sie wymoc aby mecze Rossonerich sedziowali arbitrzy ktorzy albo sprzyjaja Milanowi albo sa przynajmniej neutralni.
Sad uznal to za dzialania nielegalne ze Meani przekroczyl swoje kompetencje (pamietajmy ze on byl w Milanie odpowiedzialny za kontakty z sedziami taka mial prace) zlamal prawo sportowe a ze byl pracownikiem Milanu to sprawa prosta.
Chlopaczek
Ja mam za to wrażenie że tworzysz nowy kodeks moralności pod swoje argumenty. Nie ma moralnego wytłumaczenia na jakiekolwiek działania niezgodnie z prawem.
Oczywiście, że Meani robił to samo może na mniejszą skalę, ale robił. Utrzymywał niedozwolone kontakty z desygnującymi sędziów i sędziami. Za to Trybunał w Neapolu skazał go na rok pozbawienia wolności!
odmowic probujac sie przeciwstawic (jak Fiorentina Milan i zapewne Inter)
Ciekawe twierdzenie. Czyli Milan nie przyłączył się do tego systemu za co więc został ukarany?
A w przypadku Fiorentiny to faktycznie została ona oczyszczona jako klub ale Della Valle mimo wszystko dostał rok więzienia więc również był winny.
Z resztą według tego co było zawarte w uzasadnieniu wyroku Trybunału w Neapolu nie ma dowodów na to że jakikolwiek mecz został sfałszowany. Jak stwierdził sąd Moggi utrzymywał niedozwolone kontakty które tylko potencjalnie mogły mieć wpływ na wyniki Juve.
Mam wrazenie ze niezbyt rozumiesz o czym ja pisze. Lub masz mgliste pojecie o tym co robil Moggi a co Meani i dlatego splycasz to wrzucajac wszystkich do jednego wora.
Oczywiscie ze Meani wiedzial co robi. Dziwne zeby nie wiedzial. Roznica polega na motywach jego dzialania i skali. Nie pisz zatem ze Meani "robil to samo" poniewaz tak nie bylo. Co ma rowniez swoje odbicie w wyrokach.
Masz za to racje ze Meani robil to dla dobra klubu. Zreszta podobnie jak Moggi...
Mozesz to nazywac wybielaniem. Zwracam po prostu Twoja uwage na pewne aspekty calej sprawy. Tu nie ma czerni i bieli jest czern i rozne odcienie szarosci.
Moggi stworzyl skomplikowany system ktorego macki siegaly naprawde daleko. Mogles sie do niego przylaczyc (jak Lazio) mogles odmowic probujac sie przeciwstawic (jak Fiorentina Milan i zapewne Inter) albo mogles biernie sie przygladac (cala reszta).
Ale wszystko tak naprawde zaczyna i konczy sie na Moggim. O ile innych jeszcze mozna probowac usprawiedliwiac to jego nie.
Pozdrawiam.
Chlopaczek
Aspekt moralny. Jasne.
Widzę że Ty swoje ja swoje.
Przestępstwo zawsze jest przestępstwem. Nie ma bardziej i mniej moralnego przestępstwa.. Może mieć różne motywy czy ciężar.
Meani wiedział co robi,jest dorosły i świadomy. Czy jego czyn jest bardziej moralny bo Moggi był pierwszy a on tylko robił to samo? Śmieszne
"Moze Ty bys siedzial i cichutko patrzyl jak rywale w nielegalny sposob ulatwiaja sobie zdobywanie tytulow ale widac nie kazdy stawia na biernosc."
Wiesz co hipokryzją jest mówić ja zacząłem robić to samo bo oni oszukiwali ale ja jestem usprawiedliwiony bo robiłem to tylko dla dobra klubu. Robiąc to co inni stajesz się taki sam.
Meani nie miał 5 lat żeby można go w jakiś sposób tłumaczyć. Doskonale wiedział co robi i czym to grozi.
A Ty dalej próbuj go wybielać. Moggi go do niczego nie zmusił. Nie rób z Meaniego męczennika który działał wyłącznie dla dobra klubu, Bo były kluby które nie brały udziału w tym wszystkim i wobec nich Milan nie był uczciwy też był w lepszej sytuacji a mimo wszystko ich działacze nie pojęli szlachetnej wali poza granicami prawa.
Chyba logiczne jest ze Meani nie mial twardych dowodow i nie mogl tak po prostu pojsc do prokuratury i powiedziec Moggi oszukuje zrobcie cos z tym. Wszystko bylo tajemnica poliszynela.
To troche jak z konkursami na miejsca pracy w urzedach wszyscy wiedza ze najlatwiej je dostac gdy ma sie znajomosci i czesto te konkursy sa fikcja ale i tak nikt nie moze nic z tym zrobic.
Meani przy Moggim byl pionkiem. Moggi mial w kieszeni desygnatorow i CAN dzieki czemu kontrolowal sedziow. On im nie placil pieniedzy nie kupowal w sensie doslownym tylko dzialalo to ujmujac w prosty sposob na zasadzie kija i marchewki.
Nie dziwota ze niektorym puscily nerwy i chcieli jakos wyrownac szanse. A ze jedyny sposob na to widzieli w dzialaniach lamiacych prawo sportowe ot i zagadka rozwiazana.
Moze Ty bys siedzial i cichutko patrzyl jak rywale w nielegalny sposob ulatwiaja sobie zdobywanie tytulow ale widac nie kazdy stawia na biernosc.
I dalej. Nie jest rownie winny w swietle prawa na co wskazuja wyroki. Nie wspominajac o aspekcie moralnym co juz wyjasnilem.
Nie spodziewam sie ze jako kibic SD sie ze mna zgodzisz ale wydawalo mi sie ze przynajmniej jestes w stanie to zrozumiec.
Ta dyskusja o wiele lepsza bylaby na forum i wiecej osob by to przeczytalo. Trudno.
Pozdrawiam.
Chlopaczek
No tak to Moggi zmusił wszystkich do robienia tego co on. Bo przecież Meani i inni nie mieli wolnej woli i nie wiedzieli co robią.
Jeśli Meani wiedział o działaniach Moggiego mógł to ujawnić i to byłoby zgodne z zasadami etyki. Jeśli zaczął robić to samo to jest równie winny. Nie ma żadnego moralnego wytłumaczenia dla nieuczciwych działań.
A tłumaczenie że Moggi zaczął, albo że Meani zrobił to co zrobił żeby nie być posuwanym w tyłek jest śmieszne.
Meani wiedział doskonale co robi i robił to bo chciał.
* Milan w osobie Meaniego
Jasne Milan dostal kare znaczy byl winny. Jednak ich wine nalezy rozpatrywac w szerszym kontekscie przez pryzmat czynow Moggiego.
System kontroli nad sedziami a przez nich wplywania na rozgrywki stworzyl Moggi i jego swita. Milanowy w osobie Meaniego ktory odpowiadal za kontakty z sedziami nie mogl zaakceptowac takiego stanu rzeczy. Bo dlaczego mialby chciec zaakceptowac fakt ze mowiac kolokwialnie jest posuwany w tylek? To doprowadza do tego ze Meani przekracza swoje kompetencje i dzialajac na granicy legalnosci lub nielegalnie powoduje wciagniecie Milanu w cala sprawe co nastepne skutkuje oskarzeniem o zlamanie prawa sportowego.
Czyny Meaniego za ktore zostal skazany Milan sa odpowiedzia na to co robil Moggi i wszystko w tej sprawie nalezy rozpatrywac w tym kontekscie.
Tak samo jak sprawe Fiorentiny ktora pierwotnie dostala jeszcze wyzszy wyrok niz Milan. Wina Violi bylo ze nie chciala przystapic do systemu Moggiego jak rowniez poprzec zakladany przez niego podzial pieniedzy z praw telewizyjnych. To skutkowalo tym ze Fiorentina w pewnym momencie balansowala na granicy spadku z ligi. Dopiero gdy bracia sie poddali i ugieli sie pod naciskami Moggiego sytuacja sie zmienila. Viola zostala w cala sprawe wplatana zreszta pozniej ja uniewinniono ale byla to juz musztarda po obiedzie.
Tu wina i tam wina jednak jej poziom i moralny wydzwiek zupelnie inny.
Przyznaje nie miałem racji. Milan nie został zdegradowany w pierwszym wyroku. Degradacji żądał prokurator oskarżający.
Co nie zmienia faktu że Milan dostał wyrok co znaczy, że był winny. Więc również i Ty postaraj się ten fakt ogarnąć :)
Jurek uzupelniam Twoja wiedze. Jak krowie na rowie. Milan nie zostal zdegradowany do Serie B. Owszem prokurator chcial tego ale nawet pierwotny wyrok nie degradowal Milanu.
http://www.pilka.pl/juve,-fiorentina-i-lazio-w-serie-b,-milan-bez-pucharow
Trzymaj po polsku moze bedzie Ci latwiej ogarnac.
P.S
poczytaj sobie http://en.wikipedia.org/wiki/2006_Italian_football_scandal
Doszlifujesz swoją wiedzę o Calciopoli. I może zobaczysz czyja "wiedza o calciopoli nawet na poziomie podstawowym jest mizerna"
Chlopaczek
Już Ci mówiłem masz rację Milan jest niewinny. Dlatego został ukarany.
Twoja kretyńska logika zaczyna mnie przerażać.
"Pierwszy wyrok degradowal Milan do Serie B"
Pierwszy wyrok zmuszal Stara Dame do udzialu w rozgrywkach polskiej ekstraklasy.
Albo Marq i Jurek maja tak krotka pamiec albo ich wiedza o calciopoli nawet na poziomie podstawowym jest mizerna. Wiec o czym tu rozmawiac? Nawet 6 lat nie minelo a ci juz tworza wlasne wyroki. I jeszcze "przypominaja" totonero. Zalosc.
Dla zainteresowanych - pierwszy wyrok nakladal na Milan -15 punktow na starcie nastepnego sezonu w Serie A. Potem ilosc karnych punktow zredukowano.
Co do wojteksa to sie naprodukowal w sumie niepotrzebnie. Takie posty to na forum raczej tam mozna normalnie podyskutowac. Jezeli chcesz wiedziec czym sie roznilo totonero od calciopoli to zapoznaj sie z moimi wczesniejszymi komentarzami tutaj. Naprawde jest duza roznica miedzy tymi sprawami.
Jezeli chodzi o Berlusconiego to widze tutaj komiczna zaleznosc. Kibice SD (wypowiadajacy sie pod tym newsem) umniejszaja wine swojego klubu albo w ogole pisza o jego niewinnosci chociaz zostal skazany i zdegradowany. A pozniej pisza o winie Berlusconiego chociaz nigdy nie zostal skazany. Parodia. Nie twierdze ze Sylwek jest krystalicznie czysty ale troche konsekwencji.
Zdanie o najbardziej walkarskim klubie jakim jest SD oczywiscie nie ulega zmianie bo ulec nie moze jest to sprawa oczywista.
W sumie nie wiem po co sam sie produkowalem i tak przeczytaja to moze 3 osoby.
#73
|
20.2.2012 00:13
|
Mates
a może jakiś dowód? następny znafca...
Pierwszy wyrok degradowal Milan do Serie B
#71
|
19.2.2012 01:47
|
Mates
"Pierwszy wyrok ws Calciopoli degradacja do Serie B dla Milanu po odwołaniu dopiero Serie A z ujemnymi punktami. Za co? za niewinność."
jurek09 pisałem Ci już, że żadnej degradacji Milanu nie było. Po co piszesz nieprawdę? Zresztą to pokazuje też w sumie jaki jest poziom Twojej wiedzy o calciopoli.
A kebab nadal nie odpisał na mój poprzedni komentarz. Czemu mnie to nie dziwi.
Chlopaczek
Apologeto odwołując się do retoryki religijnej, proszę sprostuj moją niewiedzę dotyczącą Totonero. Rozumiem, że to nie Colombo został ukarany? (prezes Milanu), ani Albertosi, Morini i Chiodi? (piłkarze Milanu) Proszę, wyjaśnij mi co tam się wydarzyło.
"Poczytaj sobie ile prawomocnych wyrokow skazujacych ma na koncie Berlusconi (tu Ci podpowiem - 0)."
Powiem Ci, że to stwierdzenie jest hm, jak Ty to określasz, "perełką". Odkrywasz nowy paradygmat tą tezą, powiem więcej, dokonujesz przełomu paradygmatu. A na poważnie, gdyby Berlusconi był skazany to hm...czekajmy chwilkę...poszedłby do więzienia? O tym jak funkcjonuje wymiar sprawiedliwości we Włoszech nie trzeba nikomu mówić. Warto poczytać książkę Petry Reski o związkach Berlusconiego i mafii. Sam Berlusconi ustalił tak funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, że prawomocnie mafiozów nie da się skazać (podobnie jak Silvio) ponieważ można się odwoływać przez trzy instancje, a to trwa często powyżej 5 lat, po których następuje przedawnienie :) Tak tak, chłopaczku radzę sobie poczytać troszkę o Włoszech, polecam Saviano, Reskę, Kowalczuka. Troszkę więcej poza Acmilan.pl
"I jeszcze ta perelka "Czy Juventus byl winny? Nie wiem". Litosci. "
Widzisz, pomimo, iż uważam, że afera calciopoli jest zamiatana pod dywan. Pomimo, iż uważam, że powinna być ponownie osądzona i rozpatrzona, to nie jestem święcie przekonany o braku winy Juventusu. Wbrew temu co piszesz obrażając klub i kibiców. Wbrew temu, potrafię zachować obiektywizm i nie piać o winie czy "bezwinie". Wiem trudno Ci to zrozumieć, ale jednak nie bronię Juventusu do ostatniej kropli krwi. O dziwo, podejrzewam, że może być winny...! Dostrzegasz to? Przeczytaj na głos sobie kilka razy, bo kibic Juventusu podejrzewa, że jego ukochany, niewinny, nieskazitelny klub może być winny!! Jak to możliwe?
"Fajnie ze SD ma taki zastep adwokatow ktorzy specjalizuja sie w relatywizmie moralnym i teologii oszustw pilkarskich. Co nie zmienia faktow ze tak walkarskiego klubu, klubu ktory gotowy jest zrobic absolutnie wszystko dla wyniku w zyciu nie widzialem. Pod tym wzgledem Stara Dama jest absolutnie wyjatkowa."
walkarski klub?
Milan:
Totonero - skazany
Calciopoli - skazany
Juventus
Calciopoli - skazany
I kto tu jest bardziej "wałkarski"? Powiem tak, z częścią tutaj się nie da dyskutować. Z Tobą mimo wszystko tak, ponieważ posiadasz umiejętność składania zdań. Ale ciągu logicznego to Ty nie masz za grosz. Twoje posty ociekają hipokryzją i napinaniem się. Za każdym razem prowokujesz, tylko kiedy pojawi się news o Juventusie (już Ci raz to wykazałem, dziwnie zniknąłeś na jakiś czas). Niestety, ale dla mnie niczym się nie różnisz od Piotrków FCI.
Boli? Ma boleć.
By the way. Jeśli używasz słów, których nie rozumiesz (relatywizm moralny) to ich nie stosuj. Co by Ci podpowiedzieć, chodzi o kontekst w jakim go użyłeś.
Chlopaczek
Juve i największe wałki... ciekawe. Totnonero na czymkolwiek by nie polegało w zakończyło się kara degradacji do Serie B dla Milanu. ZA co za niewinność?
Pierwszy wyrok ws Calciopoli degradacja do Serie B dla Milanu po odwołaniu dopiero Serie A z ujemnymi punktami. Za co? za niewinność.
"Fajnie ze SD ma taki zastep adwokatow ktorzy specjalizuja sie w relatywizmie moralnym i teologii oszustw pilkarskich."
No właśni robisz dokładnie to samo próbujesz wmówić wszystkim że Milan to najuczciwszy klub świata bo Totonero było dawno, a w Calciopoli wyrok nie był wysoki.
Milan tak jak i Juve został uzanny winnym przez sąd. Więc przestań gadać głupoty bo robisz z siebie błazna.
Haha. Widzę, że to Totonero strasznie cię musi boleć, bo tłumaczysz to w tak różne sposoby, że nic tylko się śmiać.
"Poczytaj sobie ile prawomocnych wyrokow skazujacych ma na koncie Berlusconi (tu Ci podpowiem - 0)."
To ja ci zadam hipokrytą takie pytanie:
Dlaczego obecni Donowie Sycylijskiej mafii nie siedzą w więzieniu? A temu, że nie ma dowodów, ale czy to znaczy, że są niewinni?
Milan zamieszany po same uszy w Totonero i Calciopoli. Do tego klub Berlusconiego, czyli po prostu mafiosa. Do tego takie smaczki jak ikona klubu Maldini nie płacący podatków.
Zdecydowanie najbardziej skorumpowany klub w historii Serie A. Wiem, że boli hipokryta:)