1. Serwis piłkarski:  Zarejestruj się !  Przypomnij hasło  |   Dlaczego warto się zarejestrować?
    2. rss
    3. Panel logowania:
    4.  
    1. Ciekawostki

      Fotka dnia

      Guardiola wygrywa Puchar na pożegnanie
      Komentarze: 0
      archiwum
      Typer
      Kibice
      Redakcja
      Tagi

      winamp pobierz
      wyniki na żywo
      -
      1. Felietony

        Kiedy przyjdzie kryzys Lyonu?

        „Oczywiście wygra znowu Lyon” – odpowiedziałaby większość ankietowanych, proszonych o wymienienie tego, kto ponownie zwycięży nad Sekwaną.
        Liga we Francji stała się nudna. Przeciętnie zorientowany piłkarski amator potrafi bez większych problemów wytypować zwycięzcę Ligue1 w nadchodzącym sezonie.
        Jednak piłkarskich analityków, dziennikarzy, czy działaczy sportowych nurtuje głębszy problem. Jak to się stało, że jeden zespół potrafił tak zdominować, bądź co bądź jedną z najsilniejszych lig w europie? Owszem OL ma możnego sponsora, jednak nie pojawił się on znienacka, ale działał już w tym klubie od wielu lat. Inne zespoły z Ligue1, również mogą się poszczyć współpracą z potężnymi firmami, ale o takich sukcesach sportowych jak Lyon na razie nie mają co marzyć.



        Jaka rywalizacja?


        „Lepiej być z tyłu i na finiszu wyprzedzić rywala” – powie każdy doświadczony lekkoatleta trudniący się biegami długodystansowymi. Trzeba, gdzieś tam z tyłu śledzić rywala, byle nie dać mu uciec za daleko i na samym końcu trasy czmychnąć do przodu pokazując przeciwnikowi plecy. Takie rzeczy jednak, nie we Francji, nie pod wieżą Eiffla, nie nad Sekwaną, nie na polach elizejskich, nie w kraju Napoleona. Od sześciu lat po prostu nie ma o czymś takim mowy.

        Wystarczy popatrzeć na ostatni sezon. Od sierpnia pierwszą pozycję w tabeli okupuje Lyon, reszta zespołów powoli się „rozkręca” tzn. Olympique Marsylia ma wielki kryzys, Lens gra przeciętnie, Toulouse w kratkę, Bordeaux nie najlepiej, a o PSG szkoda gadać.
        W zasadzie runda jesienna wystarcza, by dalsza rywalizacja o triumf w Ligue1 nie miała sensu.
        Gdzieś tam do końca sezonu, wszystkie drużyny od ósmego do drugiego miejsca w tabeli mają szansę na wicemistrzostwo. Ostatecznie zwycięża Marsylia, która mimo wiosennego kryzysu OL, kończy sezon z 17 punktową stratą do klubu ze stade Gerland.
        Co zatem sądzić o takiej lidze, w której prowadzący pojazd lider, mimo braku paliwa po 2/3 trasy dowozi zwycięstwo do końca?
        Mówiąc delikatnie, rywalom Olympique Lyon jeszcze dużo brakuje. Bo klub Jean-Michela Aulasa, cały czas mimo, zmian trenerów, sprzedaży działa jak dobrze naoliwiona maszyna.
        W klubie z Alzacji nikt nie czeka na rozwój niekorzystnych dla drużyny wypadków. Gdy piłkarz z podstawowego składu mistrzów Francji zapowiada chęć odejścia, na jego miejsce już jest przygotowywany transfer zawodnika o podobnym profilu. Ba, Lyon czasem nawet, zanim pozbędzie się jednego ze swoich podopiecznych, już pozyskuje nowego. A wszystko, to by kadra drużyny była zawsze pełna. Na łatanie dziur, klejenie składu z przeciętnych piłkarzy nie ma czasu i nie ma miejsca. Wszystko musi być jak najbardziej profesjonalne i dopięte na ostatni guzik.
        Mimo, tego, że trener zespołu w OL, pełni również rolę, klubowego menedżera mając dużo do powiedzenia przy ustalaniu składu i dokooptowaniu kolejnych zawodników, to jednak nie na jego głowie spoczywają największe problemy. Jean-Michel Aulas, czyli najbardziej aktywny prezes nad Sekwaną, wspólnie ze swoim zaufanym dyrektorem sportowym Bernardem Lacombem, są architektami każdego mercato i zawsze okienko transferowe zamyka się dla Lyonu sukcesem.


        Tanio w Lyonie nie kupisz


        Wszystko ma swój koniec. Każdy hossa, kończy się bessą. Po słonecznej pogodzie, następuje deszczowa. Można mnożyć takich haseł bez liku. A jednak tych potrafiących udzielić odpowiedź na pytanie o kres możliwości spółki o nazwie Lyon nie ma.

        „Chcesz odejść, to odchodź, ale znajdź sobie takiego pracodawcę, który zapłaci za Ciebie bardzo dużo” – tak wygląda błogosławieństwo Jena-Michela Aulasa kierowane do każdego piłkarza zgłaszającego chęć opuszczenia zespołu. Przy czym w sprawie niektórych „dużo” – znaczy kilkanaście milionów, natomiast w stosunku do innych „dużo” – to ponad 20 milionów.
        Już dwa lata temu, Aulas zażądał niebotycznej sumy za transfer Mickela Essiena, ze swojego stanowiska nie ustąpił. Opłacało się. Do klubowej kasy wpłynęło 38 milionów euro, które można było później odpowiednio zainwestować.

        Tylko w trakcie tego mercato OL zarobił w sumie na transferach 60 milionów euro. Jednak włodarze klubu wcale nie zapakowali otrzymanych euro do saszetki i nie zakopali ich głęboko pod ziemią. Wręcz przeciwnie, sporą cześć z nich wydali, ale z rozsądkiem.
        W miejsca Abidala, Maloudy, Diarry i Tiago do Lyonu trafili Keita, Grosso, Belhadj i Bodmer. Ale to nie koniec transferów. Poważna kontuzja Freda, spowodowała, że mistrz Francji sięgnie jeszcze w tym okienku transferowym po klasowego napastnika. Zgodnie z życzeniami trenera.


        Czy ktoś nawiąże walkę?


        Regularnie wśród kandydatów do stoczenia boju z Lyonem o mistrzostwo Francji wymieniani są: Olympique Marsylia, Paris Saint Germain i Girondis Bordeaux. Ostatnio do tego tria dołączyły Toulouse i Rennes.

        Marsylia buduje swoją siłę od dobrych kilku sezonów. W zasadzie po raz pierwszy od wielu lat nie zmienił się trener wraz z zakończeniem sezonu. Włodarze klubu ze stade Vellodrome podeszli do letniego mercato bardzo efektywnie i z rozwagą. „Jak jest klient, który chce drogo zapłacić, to czemu nie sprzedać” – zdają się mówić tego lata w Marsylii. I tak Olympique pożegnało się z Franckiem Ribery’m, zyskując za niego, aż 26 milionów euro. Za to do OM trafiło kilku naprawdę bardzo wartościowych zawodników jak: Faty, Ziani, Zenden czy Cheyrou. Po raz pierwszy od wielu lat klub ze stade Vellodrome ma tak silną kadrę. Czy to pozwoli odbudować potęgę OM z końca lat 80-tych i początku 90-tych?

        Paris Saint Germain po najgorszym sezonie w ciągu ostatnim dwóch dekad, zamierza znowu odzyskać dobre imię. Paul Le Guen, który trzy razy doprowadził na sam szczyt Olympique Lyon od pół roku analizuje sytuację w stolicy Francji. Co prawda amerykański właściciel Paryżan nie specjalnie hojny, to mimo wszystko PSG konsekwentnie pozyskuje kolejnych piłkarzy – przede wszystkim obrońców.
        Młody szkoleniowiec, którego we Francji noszono na rękach, chce do końca wyleczyć się z kaca, który został po nieudanej próbie podbicia Szkocji. Czy będzie potrafił doprowadzić Paryż do sukcesów, jakich sam był niegdyś autorem jako piłkarz reprezentujący barwy klubu spod wieży Eiffla?

        Mistrz świata i europy, Laurent Blanc pozazdrościł sukcesów swojemu koledze ze złotej reprezentacji – Didierowi Deschampsowi i postanowił sam, spróbować swoich sił na ławce trenerskiej. Zastępując Rincardo w Bordeaux będzie się musiał zmierzyć trudnym zdaniem. Co prawda do Girnodis trafili Diarra i Bellion, ale odeszli Smicer, Dalmat, Mavuba czy Faubert. Czy bardzo doświadczony i utytułowany piłkarz, ale trener bez żadnego doświadczenia poradzi sobie na stanowisko szkoleniowca Bordeaux?

        Czy zatrudnienie Guy Roux i transferowa ofensywa włodarzy Lens(Akale, Kalou, Vignal) pozwoli powalczyć ekipie żółto-czerwonych o miano najlepszego nad Sekwaną?

        Czy Toulouse stawiając na młodzież(Gignaca, Akpa Akpro, Jonsson), stanie do rywalizacji o schedę w Ligue1.

        Jak widać, nadchodzący sezon niesie ze sobą więcej pytań niż odpowiedzi. Francja szybko nie dowie się, czy Lyon jest bardziej odporny na kryzys niż spółka giełdowa na.
        Można jedynie gdybać na temat rzekomej zmiany warty w Ligue1. Jedno jest pewne, na obstawianiu u bukmacherów Lyonu jako potencjalnego zwycięzcy nadal nie będzie można wiele zarobić.
        25.07.2007 17:44, pippen
        Źródło: własne
        Komentarze
        Komentarze - dodawanie wpisu
        Aby pisać komentarze należy zalogować się.
        Komentarze
        ilość: 
        7
        #7
        |
        26.7.2007 09:13
        |
        Franek__
        Ja raczej upatrywałbym Auxerre w okolicy 10 - 13 miejsca, odeszli Sagna, Kaboul chociażby. A Lyon wygra ligę poraz kolejny. Marsylia 2 miejsce. PSG, Bordeaux, Lens i Tuluza i niedoceniane Saint Etienne powinny namieszać w czołówce.
        #6
        |
        25.7.2007 23:50
        |
        villa789
        do Lyonu, Lyonu czy.. Lyonu? reszta zespołów nie ma tego czegoś, aby wygrać ligę. mogą prowadzić przez 15 kolejek, ale na koniec zje ich trema i zakończą sezon 10 pkt. za Olympique..
        #5
        |
        25.7.2007 23:02
        |
        pawel24wawa
        A ja bym nie byl taki pewnien tego ze nadal bede dominowac w Lidze Francuskiej.Marsylia jest mocna,mimo odejscia Riberego,zobaczymy co pokaze PSG,moze Le Guen cos stworzy tam na miare Lyonu,poza tym niedoceniane Monaco jest,Auxerre z mlodymi wilczkami i Jeleniami:D.Jak dla mnie ten sezon bedzie nalezal do kogos innego niz Lyon.
        #4
        |
        25.7.2007 20:19
        |
        villa789
        dobry felieton.. a co do myśli przewodniej - nigdy ;) hehe..
        #3
        |
        25.7.2007 19:06
        |
        Skalagrim
        wisieq mam tylko jeda do powiedzenia.. Lyon nie byl nawet przecietny (wg. "fachowcow") przed swoim pierwszym tytulem.
        #2
        |
        25.7.2007 18:49
        |
        wisieq
        Lyon to wzór dla innych klubów w zakresie zarządzania,ze sredniego klubu francuskiego,przy racjonalnym planie rozwoju ,i inwestowania klub stał się bezkonkurencyjny we Francji i liczący się w Europie,gdy czytałem kilka lat temu wizję Aulasa odnośnie OL,myślałem że to czcze mżonki,ale teraz chylę czoło,a promocja i sprzedaż zawodników za takie pieniadze to mistrzostwo świata,pobił zdecydowanie w tym brylujące to tej pory w promocji i sprzedaży młodych talentów holenderskich gigantów,na pewno Lyon będzie już na stałe liczącym się klubem w Europie
        #1
        |
        25.7.2007 17:58
        |
        HugoL3
        fajny felieton

        -
      2. News
        rss  
        1
        2
        3
          archiwum
        Za Josepem Guardiolą fantastyczne cztery lata pracy na Camp Nou! Hiszpan zakończył swoją przygodę z ławką trenerską FC Barcelona triumfem w Pucharze Króla Hiszpanii.
        - Juventus jest w dobrych rękach, ale ten zespół nie ma tylko jednego kapitana. Są jeszcze Buffon, Chiellini, Marchisio, Pirlo...wartościowi gracze o wspaniałych charakterach, więc fani mogą spać spokojnie - uspokajał odchodzący z Juventusu Alex Del Piero.
        Juventus FC szuka trenera, który mógłby zastąpić Antonio Conte. Jeśli wina trenera zostanie udowodniona, wówczas tego będzie czekać roczna dyskwalifikacja.
        Reto Ziegler raczej nie wróci do Juventusu. Jego dobra postawa w Fenerbahce ma spowodować, że zostanie w drużynie z Turcji.
        Jak donoszą włoskie media, Robin van Persie w zeszłym tygodniu był widziany w Turynie. To może oznaczać przeprowadzkę Holendra do Stolicy Piemontu.
        - Na boisku wywalczyliśmy 30 mistrzostw, ale decyzję sądu trzeba szanować - miał powiedzieć Alessandro Del Piero, który tym samym zasugerował, że Juve w rzeczywistości ma 28 Scudetti.
        Juventus Turyn skorzystał z opcji pierwokupu i pozyskał pełne prawa do karty Martina Caceresa. Urugwajczyk związał się z Bianconeri umową do czerwca 2016 roku.
        Rodrigo Palacio w piątkowy wieczór przeszedł badania pod kątem transferu do Interu Mediolan i związał się z Nerazzurri kontraktem. O pomyślnym zakończeniu transakcji poinformował dyrektor techniczny Interu, Marco Branca.
        Napastnik Tottenhamu Hotspur, Giovani Dos Santos, na pewno nie będzie grał w przyszłym sezonie w hiszpańskim Villareal.
        Hamit Altintop najprawdopodobniej tego lata pożegna się z szeregami Realu Madryt. Królewscy rozmawiają z Galatasaray Stambuł na temat warunków transferu tego pomocnika.
        Reprezentacja Francji na Euro 2012 nie stawia przed sobą wygórowanych celów. Trójkolorowi przede wszystkim chcą przebrnąć fazę grupową rozgrywek.
        Prezes Wigan Athletic, Dave Whelan, powiedział, że Roberto Martinez otrzymał oficjalną propozycję objęcia stanowiska menedżera LFC.
        Jak donosi Daily Mail, Manchester United jest poważnie zainteresowany pozyskaniem pomocnika Milanu, Kevina Prince'a Boatenga.
        Zlatan Ibrahimović w rozmowie ze szwedzkimi mediami ujawnił, że sytuacja finansowa Milanu nie jest najlepsza. Snajper wyznał, że Rossoneri nie mają pieniędzy na pozyskanie klasowych zawodników.
        Jeżeli uraz Łukasza Fabiańskiego okaże się tak poważny, że golkiper nie będzie mógł zagrać na Euro 2012, selekcjoner Franciszek Smuda powoła w jego miejsce Grzegorza Sandomierskiego.
        Dwaj bramkarze reprezentacji Polski, Przemysław Tytoń i Łukasz Fabiański doznali kontuzji podczas czwartkowego treningu kadry. Uraz tego pierwszego nie jest poważny, ale nadal nie wiadomo, co z Fabiańskim.
        31-letni pomocnik Dimitrije Injac nie przedłuży kontraktu z Lechem Poznań. Umowa serbskiego piłkarza wygasa z końcem czerwca.
        28-letni pomocnik Łukasz Trałka podpisał kontrakt z Lechem Poznań. Piłkarz związał się z poznańskim klubem trzyletnią umową.
        Rezerwowy bramkarz reprezentacji Anglii, John Ruddy nie będzie mógł wziąć udziału w Euro 2012 z powodu kontuzji palca.
        Tottenham jest bliski porozumienia z Ajaxem w sprawie transferu obrońcy Jana Vertonghena.
        Francuski obrońca Evertonu Sylvain Distin przedłużył z klubem umowę o kolejny sezon.
        Napastnik Liverpoolu, Dirk Kuyt, powiedział, że chciałby, aby posadę menedżera The Reds zaproponowano jego rodakowi – Luisowi van Gaalowi.
         12:56 | 
        Berbatov w PSG?
        +
        Agent napastnika Manchesteru United, Dimitara Berbatova, powiedział, że jego klient jest zainteresowany transferem do francuskiego PSG.
        Menedżer Tottenhamu Hotspur, Harry Redknapp, powiedział, że nie jest zainteresowany transferem środkowego obrońcy Palermo, Matiasa Silvestre.
        Swansea doszło do porozumienia z Hoffenheim w sprawie transferu pomocnika, Gylfi Sigurdssona. Islandczyk przebywa w Swansea od stycznia na zasadzie wypożyczenia.
        19-letni zawodnik Arsenalu Londyn, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Lorient, Joel Campbell, powiedział, że w przyszłym sezonie będzie walczył o miejsce w podstawowym składzie The Gunners.
        Trener napastników reprezentcji Polski, Tomasz Frankowski w samych superlatywach wypowiadał się na temat Roberta Lewandowskiego w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
        Ludovic Obraniak pod koniec sezonu bardzo dobrze spisywał się w lidze francuskiej. Reprezentant Polski teraz ciężko pracuje z kadrą Franciszka Smudy, aby być gotowym Euro 2012. Piłkarz Girondins Bordeaux przyznał w rozmowie z Piotrem Koźmińskim z "Super Expressu", że jest w wysokiej formie.
        Chociaż jest łączony z FC Barcelona i Interem Mediolan, to do żadnego z tych klubów nie trafi. Sebastian Giovinco zdaniem prezydenta FC Parma ma tylko dwie opcje.
        - Ja i mój menedżer przebywamy w Barcelonie i omawiamy moją przyszłość - poinformował na Twitterze napastnik Udinese Calcio - Antonio Floro Flores.
        Zdaniem "Tuttosport", Juventusowi nie będzie łatwo pozbyć się Milosa Krasicia ora Eljero Elii. Na obu transferach Stara Dama może stracić sporo pieniędzy.
        Arkadiusz Głowacki wrócił do Wisły Kraków. Obrońca Trabzonsporu jest pierwszym piłkarzem, który wzmocnił krakowską drużynę przed nowym sezonem.
        Sztab szkoleniowy reprezentacji Polski odetchnął z ulgą. Występ Jakuba Wawrzyniaka na Euro 2012 nie jest zagrożony. Przypomnijmy, że zawodnik doznał kontuzji na jednym z treningów kadry. Ma problemy z mięśniem dwugłowym.
        Pomocnik Manchesteru United, Tom Cleverley, ma nadzieję, że wszystko, co najgorsze już minęło i teraz może być tylko lepiej.
        Pomocnik Tottenhamu Hotspur, Niko Kranjcar, powiedział, że tego lata może opuścić Spurs i przenieść się na wschód Europy – do Ukrainy lub Rosji.
        Napastnik Chelsea Londyn, Fernando Torres, powiedział, że jest bardzo szczęśliwy z powodu bycia zawodnikiem The Blues. Jeszcze kilka dni temu był bardzo rozczarowany rolą jaką odgrywa w londyńskim klubie.
        Rodrigo Palacio w najbliższy weekend pojawi się w Mediolanie, gdzie przejdzie badania pod kątem transferu do Interu. Nerazzurri wygrali wyścig o zawodnika CFC Genoa.
        Antonio Conte zgodnie z przewidywaniami złożył podpis pod nową umową z Juventusem Turyn. Kontrakt Włocha wygasa w 2015 roku.
        Jakub Wawrzyniak doznał kontuzji na środowym treningu kadry i może nie zagrać na Euro 2012. W najbliższym czasie okaże się, jak poważny jest uraz bocznego defensora Legii Warszawa.
        Bayern Monachium miniony sezon zakończył bez żadnego sukcesu na koncie, ale włodarze klubu nie zamierzają zmieniać szkoleniowca. Jupp Heynckes pozostanie na zajmowanym stanowisku.
        Roberto Di Matteo nie jest zainteresowany przedłużeniem umowy z Chelsea Londyn na warunkach zaproponowanych przez klub - informują angielskie media.
        Claudio Pizarro po latach przerwy wraca do Bayernu Monachium. Jak donosi Bild, Peruwiańczyk zwiąże się z Bawarczykami roczną umową.
        Aleksandar Vuković może znów trafić do Legii Warszwa. Stołeczny klub bardzo poważnie interesuje się pomocnikiem - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
        Arkadiusz Głowacki powinien wkrótce zostać piłkarzem Wisły i wrócić do Krakowa po dwóch latach. Piłkarz grający ostatnio w Trabzonsporze pomyślnie przeszedł badania medyczne i obu stronom pozostaje tylko podpisanie kontraktu - informuje oficjalna strona klubu Wisla.Krakow.pl.
        Marcin Malinowski zostaje w Ruchu Chorzów. Zawodnik podpisał z klubem roczną umowę.
        Felietony
        Przez wiele osób uważani za troglodytów, chamów i margines – szczególnie przez niektóre kobiety mające się za inteligentne i nowoczesne które myślą, że w dzisiejszym świecie już tylko powinno się siedzieć w pracy lub domu. No i ewentualnie na kocyku pod drzewem zjadając się przepysznymi powidłami zrobionymi przez teściową. Drogie panie! Wasza płeć również bije się za swój klub np. w Rosji.
         Starożytni mieli swoje piramidy, akropole. W średniowieczu były zamki. A my mamy stadiony. To są budowle , prawdziwe monumenty, które pozostaną po naszej epoce. W całym świecie buduje się je na potęgę.
        Przed wyborem selekcjonera był ulubieńcem wielu Polaków. Zapewne większość, a także i ja trzymaliśmy kciuki, aby PZPN tym razem nie nawalił i wybrał odpowiedniego człowieka na to stanowisko. Cel został osiągnięty, ale im bliżej Euro 2012 tym więcej zdobywa wrogów, niż zwolenników. O kim mowa? Oczywiście o Franciszku Smudzie, u którego konsekwencji nie widać za grosz.
        05.04.2012
        Stop nurkom!
        Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie chodzi mi o szeroko komentowane w ostatnim powtórki telewizyjne dla sędziów. Jest o wiele łatwiejszy sposób na odciążenie odpowiedzialności z bark arbitrów, a mianowicie chodzi o tak zwanych „nurków”.
        26.03.2012
        Kat i Bóg?
        Może Picasso jest geniuszem. Może Boruc  jest równie znakomity. Ale co z tego? Tego pierwszego zna cały Świat, a tego drugiego? Może trochę Europy.
        W maju 2004 roku AS Monaco grało w finale Ligi Mistrzów. Co prawda przegrali w nim 0:3 z FC Porto, ale po drodze do niego wyeliminowali PSV Eindhoven, Real Madryt i Chelsea Londyn. Dziś, po niespełna 8 latach, Czerwono-biali walczą o utrzymanie w drugiej lidze francuskiej.
        Chyba każdy zna FC Basel. To taki klub kojarzony przede wszystkim jako etatowy zapychacz grup w Lidze Mistrzów. Na 4 ostatnie edycje Szwajcarzy opuścili tylko jedną. Coś a’la norweski Rosenberg Trondheim, o którym mówiono, że tak naprawdę nikt nie wie skąd się w tej Lidze Mistrzów wziął i po co w niej gra. Wszystko zmieniło się w tym sezonie.
        27.02.2012
        25. minuta
        Kilka minut po ostatnim gwizdku meczu Milan - Juventus przeczytałem komentarz doskonale streszczający wszystko, co działo się na boisku. 90 minut w 9 słowach. Jedno zdanie, a jak celne: smród po tym meczu będzie się jeszcze ciągnął długo.

        -
  1. Serwis Pilka.pl

    © 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone przez portal Pilka.pl. Kopiowanie elementów witryny - zabronione.
    Zaprzyjaźnione serwisy: program tv, moda