Aby pisać komentarze należy zalogować się.
Odense w każdym meczu traci gole ;) Ja w awans wierze, ale w wynik 0:0 w meczu Fulham - Odense jakoś nie bardzo :P
No wlasnie jeszcze ten Kirm, w koncowce zanotowal strate, ktora mogla zakonczyc sie tragicznie, na szczescie Odense nie wykorzystalo kontry. ja w awans wierze. Wisla ogrywa rezerwowe Twente a fulham z odense 0-0
Tak jak można było tego się domyślać - wszystko wskazuje na to, że Wiślacy ( o ile nie uda się awansować ) będą sobie pluć w brodę, że przegrali z Odense u siebie.
Szanse na awans oczywiście są i jako kibic Białej Gwiazdy wierzę do końca, nawet jeśli wydają się one iluzoryczne. Co do Straty punktów przez Fulham na Craven Cottage to nie jest to niemożliwe. Szkoda tylko, że Odense nie będzie miało o co grać. Warto jednak dodać, że nie zagra Andy Johnson, który będzie pauzował za czerwoną kartkę. Co prawda to tylko jeden kluczowy zawodnik mniej ale kto wie ? Może akurat jego absencja przyczyni się do ewentualnej niemocy strzeleckiej Londyńczyków. Jak będzie - zobaczymy - pozostaje przecież pokonać jeszcze u siebie Twente co także czymś niewykonalnym nie jest, zwłaszcza, że jak tu zostało powiedziane - będą się raczej mocno oszczędzać.
Co do samej gry - Obrona znowu zawodziła, zwłaszcza przy stałych fragmentach gry i dośrodkowaniach ze strony Duńczyków, które wygrywali gospodarze i nie raz mogli zaskoczyć Pareikę. Fatalny mecz Lameya ( Holender swoim poślizgnięciem przyczynił się do straty gola ), o dziwo nie najgorsze spotkanie i dość pewne ze strony Diaza. Występ Małeckiego na plus ( mniejsza o jego celebrowanie nowego tatuażu z podobizną Henryka Reymana ). Najlepszy na boisku Garguła - chyba najlepszy mecz Łukasza w tym sezonie. Dudu - przyzwoicie, chociaż nie do końca skutecznie ale ogólnie bez zastrzeżeń. Najgorszy zaś na boisku - wiadomo kto...Andraż Pajac Kirm...który o ile jeszcze jakoś w środku nawet nawet szarpał i odbierał to wykończenia akcji i dośrodkowania miał po prostu....( brak słów).
Twente ma awans z pierwszego miejsca. Holendrzy zamiast punktów dla federacji, kartek i kontuzji woleli bedą zebrac siły na lige, gdzie maja o co grać. Wisła z Meliksonem i Małecki jest w stanie wygrać z niewalczącym o nic Twente.
Faktycznie, wiekszym problemem jest wynik drugiego meczu. Tu nie wszystko od nas niestety zależy, a Fulham jest faworytem. Szanse jednak są...
Dzisiejszy mecz trzeba ocenic pozytywnie. Odense to niezły przeciwnik, graliśmy na wyjezdzie i momentami gra naprawde sie kleiła. Na pewno jakiś wpływ na to miał Moskal, tu nie mam wątpliwości. Podobał mi sie Garguła. Wraca Melikson, ale to nei musi oznaczac konca Garguły w pierwszym składzie. Widze ich obydwu, jesli łukasz utrzyma takie chęci do gry. Na drugim biegunie jest Kirm. Lubie chłopaka, ale patrzec na niego w Wiśle nie moge:)
Ladnie :)
Schalke i Hannover ida dalej :)
Wystarczy że Fulham zremisuje i Wisła wygra :). Mało to prawdopodobne ale warto wierzyć. W sumie gdyby nie ten pierwszy mecz z Odense to by było świetnie w tym roku w LE dla polskich drużyn, ale i tak trochę punktów do rankingu wpadło. Z Twente wypadało by wygrać, może nawet nie dla samego awansu ale żeby zostawić w miarę pozytywne wrażenie :P
Hmm... stwierdzenie "Wisła zachowała szansę na awans" jest nieco na wyrost, bo trudno sobie wyobrazić, żeby Fulham przegrało z Odense, a Wisła pokonała Twente. ;-)
Ale cóż - cuda się zdarzają. :D
Gola strzelił Raul. Przed meczem wspominał, że bardzo chciałby wreszcie strzelić gola w LE, gdyż w tych rozgrywkach bramki jeszcze nie zdobył. I proszę. Licznik trafień w europejskich pucharach rośnie.
Wreszcie wygladalo to na zgrany zespol. bardzo ladna gra. mila dla oka. co w tym sezonie jestes fenomenem jesli chodzi o Wisle. wyglada na to ze Maskant pozegnal sie ze stanowiskiem w momencie kiedy gra zaczela sie wreszcie kleic. do tego wracaja podstawowi zawodnicy po kontuzjach. mial chlopak pecha. albo to moskal cos juz zmienil, chociaz to malo prawdopobone. w kazdym razie widac poprawe gry. jest nadzieja na przyszlosc i ciekawa walke o mistrzostwo. musimy ograc Twente, ktre zapewne wyjdzie rezerwami, bo po Wisle ma Feyenoord na wyjezdzie wiec bedzie oszczedzanie. to wydaje sie jednak latwiejsze od drugiego potrzebnego czynnika, czyli tego, zeby Fulham nie wygralo u siebie z ODense, bedzie o to bardzo trudno ale jest mozliwe. trzeba wierzyc.