Aby pisać komentarze należy zalogować się.
wojteks88
Ja oglądam PD w każdy weekend, mecze Barcy wszystkie i jestem pewien, że nie odpuszczają ligi (co podkreśla trener jak i zawodnicy). To, że w meczu z Osasuną zagrali eksperymentalnie w środku nie znaczy, że sobie lige odpuścili tylko dla tego bo przegrali.
Jeżeli chodzi owystawianie innych składów uzależnione jest od rywala, a nie rozgrywek. Taki Di Natale zagrał tylko w dwóch meczach bo trener uważał, że w pozsotałych poradzą sobie bez niego. Ostatni mecz był o awans i Di Natale zagrał bo był potrzebny drużynie do awanasu, który był celem tej drużyny od momentu wzięcia udziału w tych rozgrywkach.
Poruszasz temat psychologii sportu: więc pozim pewności psychicznej (siły psychicznej) odgrywa w sporcie, prawdopodobnie najważniejszą role w zwycięstwach. Każdy zawdonik, który nie radzi sobie z presją, oczekiwaniami, nie jest w stanie pokazać swoich umiejętności, więc raczej to może mieć wpływ na motywację zdecydowanie wikęszy, niż stres związany z siłą przeciwnika. Teoretycznie mocniejszy przeciwnik, zazwyczaj dodaje motywacji i zwiększa się wola walki i zwycięstwa za wszelką cenę. Brak motywacji można natomiast zauważyć w momencie rozgrywania meczy z teoretycznie słabszą drużyną, kiedy zawodnicy są pewni wygranej i nie walczą o każdą piłkę, jak w meczach z silnymi rywalami.
A wracając do rankingu, to zgadzam się w zupełnościz Fiant-em, bo hipotetycznie wygrywając w lotto kupiłbym sobie tone marchewek, ale po co sobie zakładać coś tylko po to żeby wyszło na moje.
Pokreślę jeszcze raz, że zasady są takie same dla wszystkich lig i wszystkich zespłów.
I tak jak Fiant pisze w LM dostaje się więcej niż w LE. A hipoptetycznie to ktoś remisując wszystkie mecze 0-0 nie oddajać strzału z gry (część wygrywa w karnych) w LM i wygrywając po karnych w finale, może zostać najlepszą drużyną LM też dla Ciebie np taka Wisła byłaby lepsza niż MU wygrywający LE? Zaznaczam to wszystko jest hipotetycznie (więc lpiej tego nie robić). Zasady są jasne i dla każdego takie same.
Ranking nie jest doskonały. Powinien oddawać hierarchie rozgrywek. W końcu w tabeli końcowej poszczególnych lig najwyższe lokaty dają promocję do LM a dopiero kolejne do rozgrywek LE. Po drugie wymiar finansowy uczestnictwa w tych rozgrywkach jest niewspółmierny. No i "spadochroniarze" z LM trafiają do LE.
UEFA chciała stworzyć kolejną kopalnie gotówki w postaci LE. Ostatnie sezony pucharu UEFA, innowacje w schemacie rozgrywek mocno osłabiły ich medialne zainteresowanie.
Schemat punktacji ma głównie na celu podwyższenia rangi rozgrywek, aby uczestniczące w nim zespoły, niektóre "za karę" ( Manchestery) wystawiały gwiazdy, aby oglądalność była wysoka. To oczywiście zwiększa zainteresowanie ze strony sponsorów.
Moim zdaniem UEFA bardziej wspaniałomyślna powinna być w systemie wynagrodzeń finansowych.
Osobiście byłbym za separacją obu pucharów, osobnymi rankingami, osobną punktacją. Jeden kraj mógłby mieć po 4 reprezentantów a inny 1 w LM a w LE 5. Wszystko zależne od startu zespołów w poszczególnych rozgrywkach.
To, że Włosi są sami sobie winny, napisałem już w nie jednym poście. Całkowicie się z tym zgadzam.
A widzisz, ja jednak uważam, że bardziej liczy się zwycięstwo w LM. Tu się różnimy, ale brawa za merytoryczną dyskusję :)
#93
|
23.2.2012 16:09
|
Fiant
No to za dużo hipotetyzujesz ;) Nawet jeśli by tak było jak mówisz, to nie widzę w tym nic złego, że drużyna która bajecznie wygrywa LE ma porównywalną ilość punktów do farciarskiego zwycięzcy LM, który ślizgał się na remisach tak jak to ująłeś ;)
Naprawdę nie w tym leży problem słabej pozycji Włochów w rankingu. Sami Włosi są sobie winni, a nie system. Akurat ranking Uefa jest dosyć dobry, na pewno lepszy niż ranking krajowy Fifa.
Fiant
Cały czas mówię o sytuacjach hipotetycznych w których przykładowo Porto wygrywa wszystkie mecze w LE, a Barcelona wygrywa i remisuje, ale pomimo tego wygrywa całość. I w takiej sytuacji może się zdarzyć przypadek w którym Barca będzie miała mniej punktów pomimo bonusów za LM. Teraz rozumiesz?
#91
|
23.2.2012 15:36
|
Fiant
I żeby mieć dowód, to:
Porto za wygranie LE miało: 31.7600
Barca za wygranie LM: 36.6428
#90
|
23.2.2012 15:34
|
Fiant
#wojteks88
"Proszę powiedz mi więcej punktów powinna dostać Barcelona, która wygra wszystkie mecze w lidze mistrzów czy Porto, które wygra wszystkie mecze w lidze europejskiej (hipotetyczna sytuacja). Która drużyna jest lepszym zespołem? Bo wg. rankingu wychodzi, że są na równym. To jest rozumiem, wg. Ciebie sprawiedliwe tak?"
Mylisz się albo kłamiesz. Więcej punktów dostanie Barcelona, bo będzie miała bonusy za kolejne fazy LM. Ponad 10 pkt więcej masz za wygranie LM niż LE. Tak więc różnica jest spora i ranking premiuje LM.
Poza tym na moje, to i w LM i LE powinny być takie same zasady punktowe, bo to ranking lig, więc rywalizacja top1 vs top1 jest tak samo ważna jak top7 z top7. Niesprawiedliwość może być jedynie w rankingu drużynowym, ale tak jak pokazałem - też jej nie ma, bo po prostu za LM jest więcej punktów.
Prawda jest taka, że ten ranking jest źle zrobiony. Po 1 jak można porównywać LM do LE?
Po 2 jakim to cudem za wygranie w finale LM dostaje liga 3pkt i za wygranie w fazie grupowej z jakimiś ogórkami 3 pkt?
Dziękuję do widzenia.
kampinho 3
Dyskusja z Tobą jest jałowa bo nie odnosisz się w ogóle do tego co napisałem. Rozumiem Twoją idee, każdy jest traktowany tak samo, punkty za zwycięstwo z Barceloną i Legią Warszawa naliczane tak samo. Legia i Barcelona są równe wg. rankingu bo wygrały mecz. Rozumiem - to jest Twoje pojęcie sprawiedliwości.
Ja mam inne. Dla mnie drużyna, która dochodzi do półfinału w LM jest lepsza niż drużyna, która dochodzi do półfinału w LE. I powinna dostać więcej punktów, a nie tyle samo. A często jest tak, że dostanie mniej. To jest dla mnie niesprawiedliwe. I Weź to w końcu zrozum.
Mówisz o Barcie? Dla mnie oni odpuszczają sobie premiera divisione - dlaczego? bo wystawiają młodziaków, którzy przegrywają mecz (nie pamiętam nazwy drużyny z którą przegrali 3-2). Aczkolwiek nie będę się w tej kwestii spierał bo się na PD nie znam.
Po raz kolejny tworzysz post obrażając, ale to tylko świadczy o Tobie. Oczywiście rotacja dla mnie to słowo obce, tak jak dla Ciebie słowo obce to gramatyka, interpunkcja i poprawność wypowiedzi. Jasne, że rozumiem rotacje i jest ona stosowane zarówno w Barcelonie jak i w Udinese. Tylko teraz jedna rzecz. W tej rotacji jest skład lepszy i gorszy. Skład lepszy w Barcelonie jest na przykład z Messim Xavim Iniestą w składzie a nie z Tello, Pedro i Tiago. Tak samo w Udine skład z Di Natale jest lepszy - bez niego gorszy. No i teraz pytanie gdzie trener wystawi skład lepszy. W Udine wystawi skład lepszy w serie a w Barcelonie nie wiem - wydaje mi się, że w LM (nie będę się spierał).
Trener ROTUJE, tak oczywiście, ale musi wystawić priorytet - gdzie wygrana się bardziej liczy. Nawet Barcelona czy Real Madryt nie są wstanie wystawić dwóch identycznych jedenastek. Sorry ale nikt nie zastąpi Messiego czy Xaviego w Barcie na chwilę obecną.
Gdyby Udine strasznie zależało na awansie to Di Natale grałby w każdym meczu. A ponieważ zależy im strasznie na serie a to Di Natale grał w każdym meczu, ale serie a, a nie LE. Zrozum to.
Jeśli chodzi o piłkę nożną to grałem w profesjonalnym klubie do 21 roku życia. Teraz gram amatorsko. Ponadto jestem kadrowiczem (reprezentantem polski) w karate sportowym, dlatego zrezygnowałem z piłki.
Ps. i to, że trener powiedział Ci, że okręgówce nie odpuszczacie meczu nic nie oznacza nie jest wyznacznikiem tego jak postępują kluby.
I jeśli faktycznie grałeś PROFESJONALNIE, to na pewno dobrze wiesz co się dzieje w głowie zawodnika, kiedy dochodzi presja przedmeczowa. Jak się można obawiać przeciwnika, jak spada motywacja. Widzę, że te kwestie są dla Ciebie obce. Bo czasem tak jest, że się zwaodnik boi, nie ma motywacji, denerwuje, gra gorzej, co w efekcie przekłada się na to że nie ma motywacji do zwycięstwa, a więc nie walczy na całego. Jeśli grałeś w wyższych ligach niż okręgówka to może miałeś podobne doświadczenia.
Reguły są sprawiedliwe, punktacja jest dla KAŻDEGO taka sama, samo przez się pokazuje, że ranking jest sprawiedliwy, Włosi gdyby mieli lepsze drużyny powiedzmy do miejsca 3 do 10 to nabijali by pkt. w LE, ale że sobie tam ie radzą to nie nabijają. Czemu AT. Madryt, At. Bilbao, Sevilla, MU, MC grają mocnymi składami (Udine czy Lazio zresztą też) i im nie przeszkadza to że w lidze muszą jeszcze walczyć czy pucharach krajowych, po to każda drużyna ma w skladzie około 20-25 piłkarzy żeby cały sezon na wszystkich frontach grać. Poza tym nie wiem czy zauważyliśćie takie rzeczy jak inne jedenaski RM czy Barcy (notabene grająca w ostatnim meczu bez 11 podstawowych zawodnikó) w lidze mistrzów bez największych gwiazd, a i tak wygrywają, tam nie ma miejsca na odpuszczanie kto by nie zagrał mecz musi być wygrany.
I tak samo jest z Udine, Lazio i innymi z włoch, normalnym jest, że każdy zwodnik odpoczywa, nikt nie gra we wszystkich meczach. W football-u to się nazywa ROTACJA drodzy panowie, ale pewnie nie słyszeliście o tym. Jestem w 100% pewny, że Barva w tym sezonie w dwóch meczach z rzędu nie wystawiła tej samej jedenastki, to co to ma zanczyć, że jeden mecz odpuszczają, drugi nie (tylko nie wiadomo który).
Chłopaki starajcie się spojrzeć na wszystko z troche szerszej perspektywy, niż tylko ze swojego wyimaginowanego świata.
Nie wiem skąd się bierze wasze WIELEKIE przekonanie o odpuszczaniu LE bo zawodnik nie zagrał w 4 meczach? moim zdaniem strasznie im zależało na awansie dla tego zagrał w ostatnim meczu. C. Ronaldo nie grał chyba w 2 meczach RM w obecnej LM i co Real odpuszczał? nie wygrał te mecze. I tak jest z każdą drużyną, wszystkie walczą, każda chce wygrać podnieść trofeum, zrobić coś dla swojej ligi no i dla siebie ,bo może to właśnie ona bedzie miała to 4 miejsce (teraz to już musi zdobyć 3).
Prawdopodobnie nigdy nie graliście w piłke w żadnym klubie czy profesjonalnym czy półprofesjonalnym, bo jak ja grałem to nie było puchar odpuszczamy, każdy kto wchodził na boisko grał częściej czy mniej walczył o zwycięstwo, trener nie mówił nie macie szans, albo liga jest ważniejsza (labo na odwrót). Czemu Barca jak grała w LE (PU) jeszcze za Ronaldinho nie odpuściła? grała aż do półfinału chociaż liga przecież była ważniejsza, a wówczas ich pozycja w lidze nie była najlepsza..
#86
|
23.2.2012 14:34
|
hg191
policz w ilu meczach zagrał Di Natale a w ilu nie ?
kampinho 3
To, że Ty nic nie czytałeś o niesprawiedliwości rankingu nie oznacza, że nic takiego się nie pojawiło. UEFA ma taką wizję futbolu - ma się on zrównywać poziomem. Dlatego chociażby liga europejska jest tak samo punktowana jak liga mistrzów. Proszę powiedz mi więcej punktów powinna dostać Barcelona, która wygra wszystkie mecze w lidze mistrzów czy Porto, które wygra wszystkie mecze w lidze europejskiej (hipotetyczna sytuacja). Która drużyna jest lepszym zespołem? Bo wg. rankingu wychodzi, że są na równym. To jest rozumiem, wg. Ciebie sprawiedliwe tak?
RegUły są jasne i to prawda, że Żaden (błagam Cię sprawdzaj ortografię) organ nie zabrania wygrywać. Dlaczego wkładasz mi to ust czegoś, czego nigdy nie napisałem. I tak w przyszłym sezonie, ten ranking nadal będzie niesprawiedliwy. Dlaczego? Bo tak jak napisałem: "Jednakże może dojść do kuriozalnej sytuacji w której 3 drużyny z Włoch awansując do ćwierćfinału będą miały mniej lub tyle samo punktów jak Niemcy, którzy nie będą mieli tej drużyny w ćwierćfinale. To uważam za niesprawiedliwe, bo dla mnie w ostatecznym rachunku ważniejsze jest to ile drużyn jest w ćwierćfinale a nie jak one grały w grupie. "
Ta sama sytuacja będzie się tyczyć Niemców, Anglików, Hiszpanów, Francuzów i innych. Nadal będę podtrzymywał, że tak naliczane punkty są niesprawiedliwe. Bo dla mnie ważniejsze jest to, że na przykład ktoś ogra Barcelone w półfinale niż taki Bayern zmiótł wszystkich w grupie, a w 1/8 odpadnie z Bazyleą.
Widzę, że kazus Di Natale nadal jest dla Ciebie niezrozumiały.
Przestałeś też nazywać mnie marnym człowieczkiem i kazać mi sprawdzać statystyki przedmeczowe? Co się stało?
Ale Ok teraz się skup. Dla Udine liga europejska jest traktowana po macoszemu - awansować jak najmniejszym nakładem sił. Guidolin cały czas powtarza, że najważniejsze to utrzymać się w serie a (oczywiście troszkę mydli oczy, bo Udine będzie do końca walczyć o 3-4 pozycję w lidze). W teorii sportu istnieje coś takiego jak maksymalizowanie szans i to właśnie robi Udinese. Grali wcześniejsze mecze jak najmniejszym nakładem sił i kiedy nadarzyła się szansa na awans to wystawili Di Natale w ostatnim meczu po to żeby awansować. Udało się. To samo mogli osiągnąć grając cały czas najmocniejszym składem (jeśli nadal uważasz, że Di Natale nie robi w Udine różnicy to...:) ale stwierdzili, że wolą spróbować oszczędzać Di Natale na ligę. Tak też zrobili. Ostatecznie się udało, ale niekoniecznie musiało. Gdyby im zależało tak samo na lidze europejskiej i seriea to Di Natale pojawiał by się w jednych i drugich rozgrywkach. Proste. Przemyśl to jeszcze raz :)
Wojteks88
Uczepiłeś się tej UEFA jak rzep psiego ogona, ja nigdy nie czytałem nic o niesprawiedliwości rankingu (oprócz tego co Ty piszesz). Ranking i punktacja jest taka sama dla KAŻDEGO,regóły są jasne. Rzaden organ UEFA nie zabrania żadnej drużynie wygrywać. W tym roku pkt dla SA są liczone przez większą ilość zespołów w przyszłym roku Nimieckie drużyny będą miały 4-3 drużyn, a Włosi 3-2 i w przyszłym roku będzie też niesprawiedliwie rozumiem?
A wracając do Di Natale to jak myślisz czemu zagrał z Celtikiem ostatni mecz bo chcieli go odpuścić czy bali się, że mogą odpaść czy z jakiegoś innego powdou.
W ogóle nie rozumiem czemu nie przegrali tego meczu, odpuściliby i nie musieli by już grać w LE, ale nie oni zaryzykowali kontucją swojej gwiazdy w meczu o pietruszkę (wg. Ciebie).
Przemyś to jeszcze raz :)
Fiant
Nie piszę nic o tym, że Włosi mają być pierwsi w rankingu. Uważam, że na to nie zasługują. Po raz kolejny mi wmawiasz rzeczy, których nie piszę.
Ja osobiście uważam, że ranking jest niesprawiedliwy. Po raz kolejny gdzie ja napisałem, że mam pretensje co do wyliczeń? Ja tylko zaznaczyłem to co napisała UEFA - ranking jest niesprawiedliwy. Uważam, że UEFA zrobiła słusznie punktując każde zwycięstwo bo pewnie im chodzi o atrakcyjność w której zespoły niemieckie wygrywają wszystkie mecze w grupie a taki włoski Milan męczy się z ogórkami (bo przyznajmy się szczerze - nie chce im się).
Jednakże może dojść do kuriozalnej sytuacji w której 3 drużyny z Włoch awansując do ćwierćfinału będą miały mniej lub tyle samo punktów jak Niemcy, którzy nie będą mieli tej drużyny w ćwierćfinale. To uważam za niesprawiedliwe, bo dla mnie w ostatecznym rachunku ważniejsze jest to ile drużyn jest w ćwierćfinale a nie jak one grały w grupie.
#82
|
23.2.2012 13:08
|
Fiant
#wojteks88 - nie piętnuję Cię, że przyznałeś się do błędu ;) Po prostu śmieszny był ten najazd na mnie, gdzie wyszukiwałeś dziury w całym a się okazało że zapomniałeś o Leverkusen ;) Ale mniejsza o to.
Tak, masz rację, dopóki Włosi nie będą pierwsi w rankingu, dopóty ranking będzie niesprawiedliwy. Włosi olewają LE, więc cały świat powinien olać liczenie LE. Potem się okazuje, że w samej LM nie ma też takiej przewagi o jakiej myślicie i znowu jest niesprawiedliwość. Tak, masz rację, tworząc ranking działacze siedzieli i rozkminiali jak tu zrobić te tabelki, żeby cały świat promować, a Włochom żeby utrudnić sprawę ;) No proszę Cię...
Kończąc już ironię i przechodząc do faktu - Twoje wyliczenia są złe, bo za awans do 1/4 finału jest 1 pkt bonusu, więc jak 3 zespoły z Włoch awansują, a żaden z Niemiec to niewiele ale jednak wyprzedzicie Bundesligę. Być może będzie to wynik lepszy nie tylko od Niemców, ale i Anglików czy Hiszpanów. Nie bardzo też rozumiem po co te pretensje o te wyliczenia. To wina Uefy że Bayern wygrał 4 spotkania w grupie a Milan tylko 2? To wina Uefy że Udinese nie awansowało? Gdyby awansowało to mielibyście na pewno lepszy ranking. I nie ma co się tu burzyć, tylko trzeba przyjąć to na klatę, że tak jak Milan wywali najprawdopodobniej Arsenal, tak Arsenal wywaliło Udinese i jakoś wtedy nikt nie pisał że włoska jest lepsza od angielskiej.
Fiant
Cały czas próbujesz mi wcisnąć coś czego nie mówię, dlatego to Ty się ośmieszasz. W przeciwieństwie do Ciebie i wielu osób na tym forum potrafię przyznać się do błędu - zapomniałem o Leverkusen. I teraz widzisz jaką jesteś osobą - jak ktoś się przyznaje do błędu to i tak będziesz się z takiej persony wyśmiewał. Jak widzę wolisz rozmawiać z szalonymi gimnazjalistami niż z kimś na poziomie. Gratuluję. Oczywiście, Ty nigdy nie popełniasz błędów - Panie nieomylny :)
A dlaczego się ośmieszasz? Bo nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Piszę o NIESPRAWIEDLIWOŚCI rankingu, która ma miejsce. Przyznała się do tego sama UEFA. Nawet jakby do następnej rundy awansował 3 zespoły włoskie, a nie byłoby tam żadnego niemieckiego to najprawdopodobniej i tak Niemcy byliby przed Włochami. Zróbmy symulację.
Zespoły z serie a są słabe, więc Milan zremisował, Napoli też, a Inter wygrał w karnych. to daje łącznie 4 punkty. Bayern i Bayer zremisowały to daje im dwa punkty.
Seriea ma 57 punktów, a Bundesliga 43.
Seriea - 57/4 14,25 pkt
Bundesliga 43/3 - 14,3
Tak więc w ćwierćfinałach są trzy zespoły włoskie, żadnego niemieckiego, a Niemcy i tak dalej mają więcej punktów nad Włochami. Tak wiem nadal się ośmieszam.
Jedziemy dalej. Inter jest słaby przegrywa dwa następne spotkania 0 pkt. Napoli i Milan mają ogromnego farta i przechodzą do półfinału (to jest już wyczyn, kiedy dwa włoskie zespoły były ostatnio w półfinale, moim zdaniem scenariusz nierealny, ale załóżmy, że drużyny włoskie mają ogromne szczęście). Obydwie drużyny mają po wygranej i przegranej czyli zdobywają łącznie 4 punkty.
seriea ma 61 pkt/4 = 15,25 pkt. Włosi zdobyli, aż o jeden punkt więcej
Tak jak widzimy w tej symulacji, Niemcy nie mają żadnego przedstawiciela w ćwierćfinale, włosi mają dwóch w półfinale. Jeśli ktoś tu nie dostrzega niesprawiedliwości to nie wiem jak mam to inaczej wykazać. No ale ja wiem Fiant, ktoś kto prowadzi merytoryczną dyskusję, dla Ciebie się ośmiesza. Gratuluję i liczę dalszych owocnych dyskusji. Na poziomie z hg191 bo jak widzę świetnie się dogadujecie (nikt nikomu nie wypomina, że ktoś się ośmiesza:)
Jeszcze inaczej dlaczego ranking jest niesprawiedliwy. Załóżmy że Liga Mistrzów to są takie mistrzostwa świata. I teraz wychodzi na to, że taka drużyna, która łupie wszystkich w grupie i odpada w ćwierćfinale jest lepsza niż drużyna, która dochodzi do finału z trzema remisami w grupie. To jest NIESPRAWIEDLIWOŚĆ. I tyle w temacie.
#80
|
23.2.2012 12:13
|
Fiant
#hg191 - liga portugalska ma mniej przedstawicieli niż włoska, więc jak 2 zespoły z Portugalii zajdą daleko to trochę punktów dzięki temu nabijają.
Poza tym tak jak mówię - system punktowy w LM pozwala zdobyć więcej punktów, z racji bardzo dużych bonusów. To chyba nie jest wina Portugalczyków, że z włoskich klubów na 7 grających zazwyczaj 5-6 zawodzi. Widzicie tylko mecze typu 4-0 Milanu z Arsenalem, a nie widzicie tego że w grupie z dwoma ogórkami Milan wygrał tylko 2 mecze... Tu leży Wasz problem.
#79
|
23.2.2012 12:10
|
hg191
miało być przegonili serie a !!! czy chcecie czy nie klasowi piłkarze wolą serie a !!! Przykład Diego czy szczególnie Vidala wolał grac w Juve jak w LM hahahahaha
#78
|
23.2.2012 12:05
|
hg191
Fiant ty sie ośmieszasz a nie wojtek nam chodzi tylko ze niemcy przegonili bundeslige tylko dzieki LE popatrz ile niemickich druzyn bedzie grało dalej w LE nawet bayernu może nie byc dalej!! i wytłumacz dlaczego w 2010 roku Liga portugalaska byłą najlepsza? wyłącznie za Lige europejską za nic wiecej !!! i to pokazuje ze te rankingi to kpina niemcy jak teraz bedą grali 4 druzynami w LM bedą sie ośmieszać tylko
#77
|
23.2.2012 11:43
|
Fiant
@wojteks88 - nawet nie wiesz jak się teraz ośmieszyłeś ;) Tzn w sumie już chyba wiesz, bo widzę że dopisałeś nowego posta o Leverkusen ;)
Naprawdę, komiczne to jest jak na siłę się staracie coś udowodnić :D
To już teraz mam nadzieję, że wszystko jest jasne, że te 5pkt to za Bayer, a nie jakąś LE. W LE nie ma bonusów takich jak w LM, co też pokazuje że ranking Uefa premiuje mecze w LM, skoro LE jest niżej oceniania.