Zapowiedź 5. kolejki Ekstraklasy
Najciekawiej zapowiadającymi się spotkaniami 5. kolejki Ekstraklasy są mecze Jagiellonii z Wisłą, Śląska z Lechem i Ruchu z Legią. Piątą serię spotkań zainaugurują piłkarze Polonii Bytom i Zagłębia Lubin. Na zakończenie kolejki zaś lider, Polonia Warszawa, zmierzy się z Koroną Kielce.
Polonia Bytom - Zagłębie Lubin (piątek), godz. 17:45 (transmisja w Orange Sport)
Najwcześniej, w ramach 5. kolejki Ekstraklasy, zagrają piłkarze w Bytomiu. Miejscowa Polonia podejmie Zagłębie Lubin i będzie to dla podopiecznych Jurija Szatałowa okazja na pierwsze zwycięstwo w sezonie. Piłkarze Polonii bowiem po czterech seriach gier z dorobkiem 1 punktu zajmują przedostatnią lokatę w tabeli. Wygrana w najbliższym starciu pozwoli przeskoczyć w klasyfikacji rywala z Lubina. Zespół Marka Bajora z dorobkiem czterech punktów plasuje się na 11. pozycji.
Bilans spotkań pomiędzy Polonią, a Zagłębiem w Bytomiu jest korzystny dla gospodarzy (2-1-0), a mecz z poprzedniego sezonu zakończył się zwycięstwem bytomian 2:1 (rewanż w Lubinie 0:2).
W dzisiejszym spotkaniu trener Polonii nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanego obrońcy Lukasa Killara i rekonwalescenta Marka Bazika. Rozgrywający 2-krotnego mistrza kraju wciąż narzeka na ból w plecach i mimo, że wznowił już treningi, występ w meczu z Zagłębiem będzie niemożliwy. W zespole gości nie zagra kontuzjowany
Szymon Pawłowski, a
Adrian Błąd, który w tygodniu strzelił zwycięskiego gola w kadrze U-21 (towarzyski mecz z
Włochami), nie znalazł się w kadrze na to spotkanie. Szansę na występ po długiej nieobecności na ligowych boiskach (także
kontuzja) będzie miał za to
Dawid Plizga, ale zacznie na ławce rezerwowych. Do meczowej osiemnastki wrócił również
Michał Stasiak. Zawodnik, który w barwach Miedziowych rozegrał 135 meczów, został powołany na spotkanie z Polonią po dwóch spotkaniach absencji. Bardzo prawdopodobny jest także powrót do gry snajpera lubinian -
Mouhamadou Traore, który awizowany jest w podstawowym składzie.
Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków (piątek), godz. 20:00 (Canal + Sport)
W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu Jagiellonia podejmie krakowską Wisłę. Bilans ostatnich pięciu meczów z Białymstoku pomiędzy oboma zespołami przemawia na korzyść gości (0:0, 0:2, 1:2, 0:1, 0:3), ale ostatnie wyniki ligowe wskazują faworyta w podopiecznych Michała Probierza. Jagiellonia nie zaznała jeszcze porażki (3-1-0) zdobywając najwięcej punktów w lidze. Goście z Krakowa mają o punkt mniej (9) i jedną porażkę na koncie, w wyjazdowym meczu z Ruchem Chorzów (0:2).
W niedzielny wieczór w barwach gospodarzy nie wystąpi wciąż leczący kontuzję
obrońca El Mehdi Mido, a nowo pozyskany
kameruński pomocnik
Francko Essomba nie będzie brany pod uwagę na najbliższe spotkania. W zespole Wisły na plac gry na pewno nie wybiegną kontuzjowani
Milan Jovanić, Piotr Brożek, Łukasz Garguła, oraz
Wojciech Łobodziński. Nadal nie wiadomo czy pierwszy mecz w barwach Białej Gwiazdy rozegra
Holender Nourdin Boukhari. Pomocnik czeka na certyfikat z
tureckiej federacji piłkarskiej.
Piątkowe starcie będzie okazją do spotkania dwóch snajperów, którzy w przeszłości stanowili o sile Wisły Kraków.
Tomasz Frankowski i
Maciej Żurawski po 11 latach staną na przeciw siebie. Popularny "Żuraw" ponownie w trykocie Białej Gwiazdy, "Franek" zaś w barwach Jagiellonii, której jest wychowankiem.
Cracovia - Górnik Zabrze (sobota) godz. 14:45 (Orange Sport)
Bilans spotkań Cracovii z Górnikiem to miażdżąca przewaga gości z Zabrza (3-5-18). W poprzednim sezonie zespoły nie miały okazji się zmierzyć, bo górnicy grali na zapleczu Ekstraklasy. Sobotni mecz będzie dla gospdoarzy kolejną, już piątą okazją na zdoobycie choćby punktu. Piłakrze Rafała Ulatowskiego zajmują ostatnie miejsce w tabeli, z zerowym dorobkiem punktowym. Górnik za to na razie gra w kratkę, na przemian wygrywając i przegrywając i po 4 seriach gier ma 6 punktów.
W sobotnie popołudnie w ekipie gospodarzy nie wystąpi kontuzjowany
Marek Wasiluk i pauzujący za kartki filar defensywy -
Piotr Polczak. Lukę w obronie trener "Pasów" prawdopodobnie zapełni defensywnym pomocnikiem, Arkiem Radomskim, który w sparingach był próbowany w roli środkowego obrońcy. Niepewny jest występ
Saidiego Ntibazonkizy. Piłkarz z Burundi wciąż leczy uraz. Znacznie mniej problemów ma trener gości, Adam Nawałka, który nie będzie mógł skorzystać tylko z usług młodego Michała Pazdana. W bramce górników prawdopodobnie kolejny mecz rozegra
Adam Stachowiak. Były golkiper Odry Wodzisław dwa tygodnie temu zadebiutował w meczu derbowym z Ruchem i zachował czyste konto.
GKS Bełchatów - Lechia Gdańsk (sobota), godz. 17:00 (Orange Sport)
Jeśli można powiedzieć, że jakaś drużyna nie leży drugiej, to zdecydowanie takim zespołem jest Lechia Gdańsk w stosunku do GKS-u Bełchatów. Lechiści rozegrali dotąd cztery spotkania z GKS-em i wszystkie przegrali. Sobotnie starcie będzie więc doskonałą okazją, aby temu zaprzeczyć, co jednak nie będzie łatwe. Bełchatowianie od początku sezonu spisują się doskonale i z dorobkiem 9 punktów zajmują trzecie miejsce w tabeli. Drużynie z Gdańska idzie nieco słabiej. Na cztery kolejki, aż 3 grali u siebie i ze zdobytymi pięcioma punktami plasują się na 10. lokacie.
Komfort wyboru podstawowej "11" ma Maciej Bartoszek - szkoleniowiec gospodarzy. Do składu wraca
Dawid Nowak, a jedynym nieobecnym będzie prawdopodobnie nowo pozyskany Amerykanin -
Jeremiah White (drobny uraz nogi). Jeśli chodzi o zespół gości, trener Kafarski nie będzie mógł skorzystać z usług
Marcina Pietrowskiego. Piłkarz w meczu reprezentacji U-21 naderwał mięsień dwugłowy i dopiero w poniedziałek okaże się, jak długo potrwa jego przerwa w grze. Do treningów z zespołem wrocił już za to
Łotysz Sergejs Kozans. Stoper po kontuzji odbył dopiero dwie jednostki treningowe i jego występ w spotkaniu w Bełchatowie jest raczej wykluczony.
Śląsk Wrocław - Lech Poznań (sobota), godz. 18:15 (Canal + Sport)
Sobotni mecz we Wrocławiu będzie 49. starciem pomiędzy Śląskiem, a Lechem. Bilans meczów przemawia na korzyśc gości (15-10-23), którzy do meczu przystąpią poważnie osłabieni. Chociaż do zdrowia dochodzi już obrońca Seweryn Gancarczyk, trener Zieliński nie będzie mógł skorzystać z
Jacka Kiełba, Tomasza Bandrowskiego, Krzysztofa Chrapka i prawdopodobnie z bramkarza
Jasmira Buricia, który nadal narzeka na ból nogi po jej skręceniu. W zespole Śląska nie wystąpią natomiast
Antoni Łukasiewicz i
Sebastian Dudek, ale po kontuzji ścięgna Achillesa gotowy do gry jest
Sebastian Mila.
Oba zespoły będą chciały zapomnieć o porażkach 2:0 w poprzedniej kolejce. Śląsk uległ wówczas Lechii, a Lech Jagiellonii.
Arka Gdynia - Widzew Łódź (sobota), godz. 19:15 (Orange Sport)
Mecz w Gdyni zapowiada się bardzo ciekawie. Do tej pory bowiem Arka wygrała tylko u siebie (2:0 z Górnikiem w 3. kolejce), Widzew zaś smaku zwycięstwa zaznał tylko na wyjeździe (2-1 w Kielcach, w 2. kolejce). Jeśli chodzi o historię spotkań Arki z Widzewem, to bilans ich meczów przemawia na korzyść gdynian (14-7-4).
W sobotnim meczu nie wystąpią: Bledzewski i Sulima (Arka), oraz Robak, Durić i Nakoulma (Widzew). Wszyscy zmagają się z drobnymi, bądź poważniejszymi kontuzjami.
Ruch Chorzów - Legia Warszawa (niedziela), godz. 17:00 (Canal + Sport)
Liczba meczów pomiędzy Ruchem, a Legią opiewa na 134 spotkania, w których 53 razy lepsza okazała się drużyna ze stolicy (41-40-53). W niedzielnym spotkaniu zmierzy się najbardziej utytułowany klub w Polsce (Ruch, 14 tytułów msitrzowskich) i lider tabeli wszechczasów rozgrywek piłkarskich w Polsce (Legia). Jednak przede wszystkim zagrają ze sobą 12. z 7. drużyną obecnych rozgrywek, co porównując osiągnięcia z poprzedniego sezonu (3. Ruch i 4. Legia) może smucić fanów obu klubów.
Do niedzielnego meczu Ruch przystąpi z problemem obsadzenia lewej obrony. Kontuzjowany jest
Ariel Jakubowski, a wciąż nie wiadomo czy
Grzegorz Bronowicki będzię zdolny do gry (uraz biodra). Trener Fornalik może więc postawić na Łukasza Derbiach, dla którego byłby to debiut w barwach "Niebieskich", bądź na Macieja Sadloka, który zaliczył już występy na lewej stronie defensywy, ale w reprezentacji.
Pod znakiem zapytania stoi występ napastnika warszawskiej Legii -
Takesure Chinyamy, a także
Ariela Cabrala, który wczorajszy trening zakończył z urazem mięśniowym. Do Chorzowa nie pojechał
Pance Kumbev, który nie przekonał trenera Skorżę i został przesunięty do ME. Jego miejsce w meczowej osiemnastce zajął młody defensor -
Piotr Augustyniak.
Polonia Warszawa - Korona Kielce (niedziela), godz. 17:15 (Orange Sport)
Na zakończenie 5. kolejki lider Polonia Warszawa zmierzy się z Koroną Kielce. Bilans meczów pokazuje, że Korona jest bardzo wymagającym rywalem dla "Czarnych Koszul". Na 4 rozegrane mecze pomiędzy oboma zespołami kielczanie wygrali dwa i tyle samo zremisowali. W ostatnim sezonie również nie przegrali z drużyną z Warszawy, zdobywając w dwumeczu 4 punkty (1:1, 4:0). Do niedzielnej potyczki Polonia przystąpi jednak z pozycji lidera z mianem drużyny niepokonanej i tylko z jedną straconą bramką, dzięki czemu mecz zapowiada się bardzo interesująco.
Wczoraj do klubu z Kielc przeszedł
reprezentant Polski -
Paweł Golański. 28-latek podpisał 3-letnią umowę, ale w meczu przeciwko Polonii jeszcze nie zagra, podobnie jak inni gracze gości leczący urazy:
Radosław Cierzniak i
Paweł Kaczmarek. Nadal nie wiadomo czy do gry zdolny będzie
Andrzej Niedzielan, który jak dotąd zdobył wszystkie gole dla kielczan. W barwach Polonii nie wystąpią:
Tomasz Jodłowiec, oraz
Adrian Mierzejewski (kontuzje).
Ewentualna porażka Polonistów może oznaczać zmianę trenera. Od kilku dni spekuluje się, że dni Jose Marii Bakero w Polonii uzależnione są nie tylko od wyników, ale także od poziomu gry i...satysfakcjonującego zestawienia składu. Właściciel klubu z Warszawy zapowiadał, że
hiszpański trener powinień wystawiać piłkarzy, którzy nadają się do podstawowego składu również zdaniem prezesa.
PT