Aby pisać komentarze należy zalogować się.
Jestem za Ajaxem, powtórzeniem meczu i anulowaniem czerwa. Dziękuję.
#15
|
29.12.2011 00:33
|
RoSS
PS.
Z góry przepraszam za błędy składniowe w mojej wypowiedzi wszelkich czytelników, jednakże późna godzina dała się we znaki.
#14
|
29.12.2011 00:22
|
RoSS
Podsumowując zachowanie bramkarza było niegodne sportowca, gdyż jako zawodnik powinien unikać takich sytuacji za wszelką cenę, a nie korzystać z okazji by komuś skopać dupę.
Używanie kartek w takich sytuacjach przez sędziów jest niesprawiedliwe, działają oni pod presją i ich decyzje są chaotyczne. Zawsze można przerwać mecz, by specjalna komisja dyscyplinarna zadecydowała w sprawie jak by nie patrząc wyjątkowej sytuacji, z która sędzia mógł sobie nie poradzić.
Walkower dla Ajaxu w momencie, gdy nie doszło do sytuacji, w której nie ucierpiał żaden z zawodników jest krzywdzące dla klubu. Gdyby zawodnik AZ rzeczywiście został pokrzywdzony można by skorzystać z historii i odwołać się do decyzji z Mediolanu przytoczonej przez kolegę.
Podsumowując według mnie, federacja holenderska jest dobrze działającą instytucja, w której ludzie podejmują mądre decyzje. Nie można było lepiej rozwiązać tej sytuacji w moim mniemaniu.
Zachowanie bramkarza było moim zdaniem nieodpowiednie. I nie chodzi o to że nie ma prawa się bronić, ale kopanie leżącego na murawie gdy służby porządkowe są o krok jest haniebne. Leżącego kopią tylko bandziory i policjanci na Marszu Niepodległości.
Jesteś niesłowny :P
A co do tego jest do trudna do oceny sytuacja. Ja pokazałem ją z jednej a Ty z drugiej strony i pewnie po częsci jak i Ty mamy racje.
Decyzja krzywdząca zgadzam się(sam lubię Ajax) ale ktoś za to odpowiada i ktoś musi ponieść konsekwencje.
#11
|
28.12.2011 23:01
|
RoSS
Oczywiście co do decyzji o czerwonej kartce, nie zgadzam się z nią - w tej sytuacji nie ma mowy o żadnej kartce dla piłkarzy przebywających na boisku, gdyż całe widowisko sportowe zostało przerwane w momencie, gdy pseudokibic wbiegł na boisko. Ale stwierdzenie w sytuacji, gdy nikomu nic się nie stało walkowera, w którym Ajax musi ponieść konsekwencję wybryku jednego z 51 tysięcy kibiców przebywających na stadionie jest krzywdząca (nie wspomnę, że mógł być to kibic dowolnej drużyny).
Bramkarzowi się nic nie stało bo potrafił się bronić.
Zresztą co to ma być? Uciekający bramkarz w czasie meczu przed rozjuszonym "kibicem"..Skoro dał sobie radę sam to ok, ale przyznam iż był w tym trochę zbyt agresywny. Ale w tej sytuacji napewno nie będę bronił tego kibola, a bramkarza.
Tylko krótko napomnę jedną kwestie. Żadne z piłkarzy przebywających na boisku nie ucierpiał w tym zajściu. Gdyby bramkarz gości nie chciał udowodnić "kim to on nie jest" uciekł by, a korona z głowy by mu nie spadła.
Chyba się nie rozumiemy, ale nie było poszkodowanych - gramy dalej. Zapraszam na stadiony lub przed telewizor.
Czyli ten bramkarz powinien czekać aż ten "kibic" go zbutuje, zanim ochrona go uratuje?
Podobnie jak w tym przypadku. Ochrona była żałosna i późno zareagowała. Piłkarz miał zostać pobity bo musiał czekać na ochornę. Litośći. Nie wyobrażam sobie sytuacji w profesjonalnej lidze w ktorej w trakcie meczu muszę się bać o własne zdrowie.
Były sytuacje z kibicami, lecz nie takie w ktorych "kibic" atakuje piłkarza(bynajmniej było ich bardzo mało)
Z tą LM też Ci nie wyszło. Zwróć uwagę iż napisałem o gospodarzach, czyli ORGANIZATORACH imprezy i to oni odpowiadają za bezpieczeństwo, a co za tym idzie ponoszą konsekwencje.
Pamiętam jak w półfinale LM Inter-Milan jakiś "kibic" gospodarzy rzucił racą na murawę i chyba Dida ucierpiał w tym zdarzeniu i co?
Uznano walkower na korzyść Milanu.
"Tyle ode mnie."
Szczerze w to wierzę.
Nawiązując jeszcze tylko do twojej wypowiedzi andreas to kilka finałów ligi mistrzów też powinno kończyć się walkowerem, ale dla kogo ? Przecież każdy może zaatakować jakiego tylko chcę piłkarza po wtargnięciu na murawę lub ubrać koszulkę takiego zespołu jaki mu nie leży.
Tyle ode mnie.
A ja orzekam twoją głupotę anderas.
Jako kibic piłki nożnej zapewne wiesz, jak często tego typu sytuacje mają miejsce w dzisiejszym futbolu. Co ciekawe wielokrotnie było tak, że piłkarz był atakowany przez pseudokibica, unikał takiego zdarzenia i nie "wyżywał" się na nim kopiąc go specjalnie - od porządku na stadionie są specjalne służby do tego powołane.
Współczuje tym, którzy podzielają twój tok rozumowania andreas.
andreas dobrze prawi, polać mu
Wg mnie powinien być walkower, ale dla Almaar.
Piłkarz gości został zaatakowany przez miejscowego "kibica". Zawodnicy gości nie mogli czuć się bezpiecznie na Amsterdam Arena, a wiec obiekt nie może zapewnić bezpieczeństwa głównym aktorom widowiska. Skoro obiekt nie spełnia norm, to gospodarz nie zapewnił dobrych warunków. Więc walkower dla gości. Poza tym nawet jakby bramkarz nie dostał czerwonej kartki to do końca meczu nie czułby się bezpiecznie. Co utrudniałoby mu grę wiec jakiś uszczerbek na zdrowiu jest.
W skrócie. Ajax nie zapewnił bezpieczeństwa w tym spotkaniu, a zatem orzekam walkower :P
To sytuacja nadzwyczajna. W statucie nie ma wzmianek atakach kibiców na piłkarza i możliwej obronie. Czerwo można dać za uderzenie, ale nie w samoobronie właśnie, tylko po prostu. Dlatego czerwona kartka była niesłuszna, a mecz powinien być kontynuowany, świetne więc zachowanie kolegów z drużyny i decyzja o zejściu z boiska.
I skoro było wszystko zgodnie z przepisami to czemu mecz jest powtórzony? Powinien być walkower.
Ta czerwona kartka to mistrzostwo świata. Zgodnie z przepisami? Następnym razem proponuje dać się zaciachać nożem.