Aby pisać komentarze należy zalogować się.
Niech oni sie lepiej skubią na BL. Przyjdzie kryzys, moze kontuzje, juz pojawiają sie spekulacje transferowe, nei wiadomo czy wszyscy zostaną, a priorytetem powinna byc walka w lidze.. to, patrząc przyszłościowo znacznie bardziej opłacalne...
Dawid_ASR... mysle, ze śmieszne, a nawet osmieszające to jest narzekanie "polskich kibicow"...
Zachowanie Lewego po bramce co najmniej śmieszne. Bramka jak najbardziej Japończyka, szkoda, że przez ta energiczną manifestacje, że jednak to czoło Roberta dotknęło ostatnie piłki nie skończyło się nieuznanym golem, bo może Robert nauczyłby się trochę pokory.
#15
|
12.12.2010 12:36
|
Fyfu
Oby tylko pokonali Seville,wtedy maja szanse na wygrana w całej LE
Borussia to fenomen w tym sezonie. Mając młody skład gra swietną i skuteczną piłkę. Pierwsza rzecz, która rzuca sie w oczy, to liczba straconych bramek (9!). Prawda, że faworyci są w odwrocie: BAyern, Schalke, Wolfsburg, HSV, Werder, ale nie ma co gdybyc, co by było, gdyby kazdy z nich zagrał na miare swojego potencjału. Borussia zbudowala sobie potężną przewage, ale z drugiej strony przy tak młodym składzie te 11 punktów to ledwie 4 kolejki... Droga do mistrzostwa bardzo daleka..
A jesli chodzi o Lewego, to trzeba sie bardzo cieszyc. Zdawalismy sobie sprawe, ze bedzie przegrywal rywalizacje z Argentyńczykiem, ale mimo wszystko wchodzi i wykorzystuje szanse...
Na pewno wszyscy tutaj są z pochodzenia Polakami? :P
Jak można narzekać na rodaka?
Gra Borussi cieszy oko, Kuba i Piszczek to pionierzy, Lewy coraz pewniejszy swoich umiejętności.
Aktywował mu się instynkt napastnika, dlatego przystawił głowę. Martwiłbym się jakby tego nie uczynił :)
Mam nadzieję, że z Borussi nie zejdzie powietrze, wygrają ligę i zamiast sprzedawać wzmocnią jeszcze zespół. Oczywiście najważniejsze, żeby nie zapomnieli o Polakach.
BVB! BVB! BVB! BVB! BVB! BVB! BVB! BVB! BVB! BVB! BVB! BVB! BVB! BVB! BVB! BVB! BVB! BVB!
oh yeah!
#12
|
12.12.2010 10:55
|
Fyfu
Moze wkoncu beda jacys polacy w LM poza bramkarzami W PL
Co za różnica kto strzelił skoro BVB ma taką dużą przewagę....
Najważniejsze aby na wiosnę nie roztrwonić tego.
To nie wina Lewego, że mu piłka po głowie poszła. Leciała mu prosto na czoło, to ją lekko musnął i skierował ładnie do siatki. Trudno było jej uniknąć przy dość mocnym strzale.
Na stronie niemieckiej- Kicker piszą, że Lewandowski zdobył bramkę i tak moim zdaniem powinno być.
#8
|
12.12.2010 01:45
|
cuchu
widzisz Harry20 frajer to chyba koledzy wołaja na ciebie, skoro liczy sie dobro zespolu to chyba bez roznicy kto strzela wiec.. co ty pieprzysz?!
Trochę frajersko się Lewandowski zachował... Chyba jeszcze nie zrozumiał, że liczy się dobro zespołu, a nie jego bramki...
Nigdy nie lubiłem gości którzy dobijali strzały na linii bramkowej byle tylko mieć jak najwięcej strzelonych goli.
Nie on zasłużył na tą bramkę i powinien się wypchać
no tez bym zaliczyl Kagawie(ktory dzis pare okazji strasznie marnowal), Lewy byl na spalonym..niech sie cieszy ze sedzia uznal :P A handicap ladnie wszedl :)
Oficlanie zaliczona gola Kagawie.
Lewy nie gra nic nadzwyczajnego. Jak narazie zagral dwa dobre spotkania. Poza tym BVB spisuje sie b.dobrze
Lewy tak czy siak radzi sobie calkiem niezle ,5 goli w Bundeslidze wchodzac jako rezerwowy
gol bardziej należał sie Kagawie niz "Lewemu" ...tak czy siak trudno zinterpretowac czy ten gol powinien zostac uznany bo chyba raczej nie....
Gol ostatecznie zaliczony Lewandowskiemu? Bo miałem wątpliwości przy wszystkich powtórkach czy ostatecznie dotknął piłki po strzale Kagawy. Ale jeżeli był to gol Roberta to ponownie ze spalonego:)