1. Serwis piłkarski:  Zarejestruj się !  Przypomnij hasło  |   Dlaczego warto się zarejestrować?
    2. rss
    3. Panel logowania:
    4.  
    1. Ciekawostki

      Fotka dnia

      Guardiola wygrywa Puchar na pożegnanie
      Komentarze: 0
      archiwum
      Typer
      Kibice
      Redakcja
      Tagi

      winamp pobierz
      wyniki na żywo
      -
      1. Felietony

        Polska a reszta Europy

        Za nami bardzo ciekawy sezon Orange Ekstraklasy. Po raz pierwszy od wielu lat nasza liga nie była przewidywalna, a końcowe rezultaty zaskoczyły niejednego eksperta. Czy to zatem oznacza, że nadchodzą lepsze czasy dla naszej rodzimej piłki? Bo przecież skoro faworyci, zarówno jeśli chodzi o drużyny jak i o poszczególnych piłkarzy, kończą sezon dużo gorzej niż potencjalni „słabiacy”, to czy nie należy się tylko cieszyć? Zachodnie ligi mają wiele silnych drużyn, dzięki czemu zdobywają europejskie trofea, do tych lig trafiają najlepsi piłkarze, a ich reprezentacje odnoszą sukcesy. Czy to właśnie zaczyna dziać się u nas? Porównajmy…

        Często jest tak, że młodzi chłopcy trafiają na swój pierwszy trening piłkarski za sprawą rodziców. Niektórzy mają już za sobą kilka gier na podwórku, jednak dopiero pod okiem trenera zaczynają właściwie się rozwijać. Oczywiście spora grupa w ogóle nie trenuje i swoje piłkarskie szlify zdobywa pod blokiem. Tu mamy jednak już pierwsze porównanie. Otóż w krajach rozwiniętych pod względem piłkarskim młodzi ludzie trafiają pod oko fachowców, mają do dyspozycji świetne boiska treningowe i cały niezbędny do treningu sprzęt. Zajęcia prowadzi zazwyczaj grupa trenerów, każdy adept futbolu jest pod bacznym nadzorem. Wiele silnych klubów ma rozsiane w wielu miejscach tzw. „szkółki piłkarskie”, dlatego ewentualne talenty są bardzo szybko dostrzegane. A wtedy już tylko od samego piłkarza zależy, jak dalej potoczy się jego kariera. A u nas? Niestety wielu młodych ludzi ma możliwość „gry” na betonowych „boiskach” i nawet, jeśli ktoś wykazuje się umiejętnościami, to i tak nikt go tam nie dostrzeże. Większość z nich nie stać na profesjonalne treningi albo po prostu wolą taką formę gry. Niestety – z wiekiem, zamiast kontynuować swoją „karierę”, często wybierają osiedlowe ławki, narkotyki, itp. Kto wie, ile piłkarskich „perełek” tak skończyło? Natomiast ci, którzy jednak trafiają na treningi, w większości przypadków nie mają do dyspozycji tak dobrych warunków, jak ich rówieśnicy z Zachodu. Zajęcia odbywają się pod „czujnym” okiem wąsatego pana od wychowania fizycznego, który rozwydrzoną grupkę młodych piłkarzy trenuje na jakiejś polanie, co jakiś czas pokrzykując, albo dmuchając w gwizdek. W wielu przypadkach nie ma to nic wspólnego z profesjonalnym rozwojem i zazwyczaj ogranicza się do kilku sprintów, rozgrzewki i rozegrania mini-meczu. Jeśli nawet ktoś się czymś wykazuje, to na takich zajęciach chyba nigdy nie pojawiają się przedstawiciele profesjonalnych klubów. Owszem, mamy w Polsce niezłe szkółki, ale ich liczba i dostępność są niestety za małe. Dlatego wielu młodych ludzi, choćby bardzo chciało, nie ma możliwości piłkarskiego rozwoju.

        Załóżmy jednak, że młody piłkarz przechodzi przez sito treningów, turniejów, obozów, itp., aż wreszcie trafia do profesjonalnego klubu. Co tam czeka młodych Polaków, a co ich europejskich rówieśników? Duże kluby, ale i coraz więcej tych mniejszych, posiada bardzo rozwinięte drużyny młodzieżowe, gdzie jest „normalny” trener i jego asystenci, odbywają się normalne treningi, a piłkarze biorą udział w licznych ligach, turniejach, pucharach i innych rozgrywkach młodzieżowych, których poziom jest naprawdę wysoki. Często takie drużyny stanowią bezpośrednie zaplecze wielkiego klubu i wielu młodych piłkarzy trafia potem do pierwszego składu. A u nas? Drużyny i rozgrywki młodzieżowe mało kogo interesują, w mediach nie ma o tym wzmianek, a w mniejszych klubach często takich drużyn po prostu nie ma. Trenerzy prowadzący zespoły młodzieżowe zazwyczaj dostają je na początku kariery, aby rozwijać swój trenerski warsztat. Także niestety już w tym momencie młodzi Polacy mają „trochę gorzej”.

        Przechodzimy do pierwszego składu(!). Taka drużyna składa się z graczy różnego szczebla – od zdolnych juniorów, poprzez dobrych, młodych graczy, gwiazdy, aż do doświadczonych weteranów. Każdy wnosi do drużyny co innego co, więc potrzebne jest tzw. „zgranie”. To od samych piłkarzy, ich przygotowania i kierowania karierą zależy dobro klubu. Sztab fachowców czuwa nad ich rozwojem i utrzymaniem wysokiej formy. Wykorzystują do tego nie tylko gruntowną wiedzę, ale i najnowsze technologie. Każdy ma zapewnioną fachową pomoc. Dzięki temu piłkarz może skupić się na grze, co z kolei przynosi wymierne efekty. Przychodzą wyniki i sukcesy sportowe, co dla klubu i piłkarza wiąże się ze wzrostem popularności, przypływem gotówki, itp. Tak właśnie funkcjonują wielkie kluby, gdzie działają ogromni sponsorzy, przeprowadzane są astronomiczne transfery w jedną i drugą stronę, rozwijana jest sieć drużyn i szkółek młodzieżowych… Można by wymieniać jeszcze długo, ale powróćmy do naszego kraju. Niestety tylko kilka klubów jest zorganizowanych profesjonalnie, ale nawet im daleko do europejskich wzorców. Jeżeli w klubie jedna osoba łączy funkcje kilku fachowców, wielu stanowisk w ogóle nie ma, a nawet jeśli są, to zajmują się nimi osoby nie do końca do tego przygotowane. Nakłady finansowe, sponsorzy, transfery – to, co u nas nazywa się ogromnym budżetem, bogatym sponsorem czy spektakularnym transferem, na Zachodzie może jedynie wywołać uśmiech. Dla porównania – Legia Warszawa kupiła Miroslava Radovica za blisko 800 tys. Euro. Fakt ten był uznany za ogromne wydarzenie, podczas gdy średnie kluby europejskie takie sumy przeznaczają graczy rezerwowych. Ale może sprzedajemy piłkarzy drożej? Podobno ostatnio padł rekord – Łukasz Fabiański (znowu Legia) przeszedł do Arsenalu Londyn za ok. 3 mln. funtów. To również nie jest kwota, która na zachodzie kogoś powala na kolana. Cały budżet BOT GKS Bełchatów ma w przyszłym sezonie wynosić ok. 30 mln. Złotych, czyli jakieś 8 mln. Euro. Takie pieniądze większe kluby przeznaczają na uposażenie kilku piłkarzy pierwszego składu.

        O finansach również możemy mówić bez końca, ale może przejdźmy do kolejnego aspektu – stadiony i infrastruktura sportowa. Szczycimy się Stadionem Śląskim, obiektami Lecha czy Legii, a ostatnio Korony Kielce. Niestety żaden z nich nie może się równać z tymi, jakie do swojej dyspozycji ma większość profesjonalnych klubów w Europie. To przykre, ale stadion rezerw Barcelony jest znacznie lepszym obiektem niż ten główny Legii czy Lecha. Kilkadziesiąt tysięcy widzów na meczu ligowym to norma. U nas jest tak przy okazji meczu Lech-Legia, no może jeszcze parę razy w roku. Jednym z powodów jest to, że po prostu nie byłoby gdzie tych ludzi pomieścić. To samo dotyczy obiektów treningowych. O nich nie ma co się rozpisywać – nie kopmy leżącego…

        A jak jest z dostępnością do oglądania wydarzeń piłkarskich? W wielu krajach rozgrywki ligowe są transmitowane przez stacje państwowe, dzięki czemu praktycznie każdy kibic, jeśli nie na stadionie, to chociaż w zaciszu własnego domu ma możliwość obejrzeć mecz. To samo dotyczy większości rozgrywek pucharowych. W Polsce niestety już nawet do niedawna ogólnodostępna Liga Mistrzów została przeniesiony na płatne platformy cyfrowe. Swoją drogą śmieszy mnie to, że dla przykładu Hiszpan, może w domu za darmo obejrzeć mecz Barcelony, podczas gdy Polak musi słono płacić za zaszczyt zobaczenia w akcji gwiazdorów Legii… To nie sprzyja zwiększeniu popularności tego sportu w naszym kraju.

        Wszystkie omówione tu czynniki, w połączeniu z wieloma innymi wpływają na ogólny obraz piłki w danym kraju. Z tego krótkiego i tak naprawdę pobieżnego porównania jasno wynika, że jeżeli w naszym kraju nie dojdzie do rewolucyjnych, ale jednocześnie długotrwałych zmian, to przepaść między nami a resztą piłkarskiej europy tylko się pogłębi. Pomimo ogromnych osiągów, Francja, Hiszpania czy Anglia wciąż dbają o rozwój piłki w swoich krajach. U nas, póki co, pozostaje ekscytować się nadchodzącym sezonem, po raz kolejny z nadzieją, że będzie on lepszy od poprzedniego. A ten był już przecież lepszy od poprzedniego…
        04.06.2007 22:09, Kurt Novotny
        Źródło: własne
        Komentarze
        Komentarze - dodawanie wpisu
        Aby pisać komentarze należy zalogować się.
        Komentarze
        ilość: 
        5
        #5
        |
        16.7.2007 19:48
        |
        FlooZwT
        płakać się chce
        #4
        |
        5.6.2007 18:41
        |
        Kurt Novotny
        Tak na prawdę jeśli chodzi o obiekt przy Łazienkowskiej, to miałem na myśli bardzo dobre jak na polskie warunki zadaszenie, pojemność i ogólną infrastrukturę.
        #3
        |
        5.6.2007 07:30
        |
        kyloloko
        Poza Łazienkowską ;] bardzo dobry felieton...
        #2
        |
        5.6.2007 07:27
        |
        kyloloko
        Kto się szczyci obiektem przy Łazienkowskiej ??!! Tam mecze reprezentacji nie powinny się odbywać... tylko w Poznaniu, Chorzowie, Kielcach są normalne stadiony no i stadion Wisły Kraków powoli zaczyna jakoś wyglądać...
        #1
        |
        5.6.2007 07:27
        |
        kyloloko
        Kto się szczyci obiektem przy Łazienkowskiej ??!! Tam mecze reprezentacji nie powinny się odbywać... tylko w Poznaniu, Chorzowie, Kielcach są normalne stadiony no i stadion Wisły Kraków powoli zaczyna jakoś wyglądać...

        -
      2. News
        rss  
        1
        2
        3
          archiwum
        Alessandro Del Piero po latach pożegnał się z szeregami Juventusu Turyn i niebawem powinien spróbować swoich sił w innym otoczeniu. Były kapitan Starej Damy przebiera w ofertach.
        Jak donosi La Gazzetta dello Sport, Carlos Dunga jest jednym z kandydatów do objęcia posady szkoleniowca rzymskiego Lazio. Jakiś czas temu ze stanowiska zrezygnował Edoardo Reja.
        Pomocnik Rennes, Yann M'Vila przyznał, że dopiero po Euro 2012 zadecyduje gdzie będzie grał w przyszłym sezonie.
        Trener Red Bull Salzburg Ricardo Moniz znalazł się na celowniku Wigan Atheltic.
        Po tym jak z kadry Francji przed Euro 2012 wypadli Bacary Sagnia i Younes Kaboul, kontuzji doznał także Loic Remy. Napastnik Ol. Marsylia nie zdąży się wykurować na czas turnieju.
        Selekcjoner reprezentacji Anglii, Roy Hodgson uważa, że kontuzjowani ostatnio piłkarze będą gotowi do gry na Euro 2012.
        Jak poinformował agent Brazylijczyka Hulka, piłkarzem zainteresowana jest londyńska Chelsea, ale także inne kluby chciałyby widzieć napastnika u siebie.
        Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem walki na Euro 2012 reprezentacja Polski w towarzyskim spotkaniu sprawdzi formę w konfrontacji ze Słowakami. To starcie może dać wiele w kontekście meczu z Grekami już na turnieju. Słowacy prezentują bowiem zbliżony poziom do zespołu z kraju Hellady.
        Zakończyła się era Josepa Guardioli w Barcelonie. Prezydent klubu, Sandro Rosell w samych superlatywach wypowiadał się na temat byłego już szkoleniowca Blaugrany.
        Barcelona pożegnała Josepa Guardiolę. W piątkowy wieczór Katalończycy sięgnęli po Puchar Króla Hiszpanii, ogrywając Athletic Bilbao.
        Napastnik Liverpoolu, Dirk Kuyt, przyznał, że Hamburg jest zainteresowany sprowadzeniem go w letnim oknie transferowym.
        Pomocnik Liverpoolu, Steven Gerrard, powiedział, że jeśli Roberto Martinez zostanie menedżerem The Reds, to dostanie pełne wsparcie z jego strony.
         09:19 | 
        Lopez w Sevilli
        +
        Bramkarz Villareal, Diego Lopez, po spadku swojego klubu do drugiej ligi, przeszedł do Sevilli.
        Napastnik Rayo Vallecano, Michu, oświadczył, że nie otrzymał żadnej propozycji transferu od klubu z Premier League, ale jest świadomy tego, że latem prawdopodobnie opuści hiszpański klub.
        Mohamed Zidan w przyszłym sezonie nie będzie bronił barw Mainz. Egipcjanin podjął decyzję o zakończeniu współpracy z tym klubem.
        Selekcjoner reprezentacji Rosji wybrał już 23 zawodników, którzy znaleźli się w kadrze na Euro 2012. Podopieczni Docka Advocaata zmierzą się w grupie z Polską, Grecją i Czechami.
        Za Josepem Guardiolą fantastyczne cztery lata pracy na Camp Nou! Hiszpan zakończył swoją przygodę z ławką trenerską FC Barcelona triumfem w Pucharze Króla Hiszpanii.
        - Juventus jest w dobrych rękach, ale ten zespół nie ma tylko jednego kapitana. Są jeszcze Buffon, Chiellini, Marchisio, Pirlo...wartościowi gracze o wspaniałych charakterach, więc fani mogą spać spokojnie - uspokajał odchodzący z Juventusu Alex Del Piero.
        Juventus FC szuka trenera, który mógłby zastąpić Antonio Conte. Jeśli wina trenera zostanie udowodniona, wówczas tego będzie czekać roczna dyskwalifikacja.
        Reto Ziegler raczej nie wróci do Juventusu. Jego dobra postawa w Fenerbahce ma spowodować, że zostanie w drużynie z Turcji.
        Jak donoszą włoskie media, Robin van Persie w zeszłym tygodniu był widziany w Turynie. To może oznaczać przeprowadzkę Holendra do Stolicy Piemontu.
        - Na boisku wywalczyliśmy 30 mistrzostw, ale decyzję sądu trzeba szanować - miał powiedzieć Alessandro Del Piero, który tym samym zasugerował, że Juve w rzeczywistości ma 28 Scudetti.
        Juventus Turyn skorzystał z opcji pierwokupu i pozyskał pełne prawa do karty Martina Caceresa. Urugwajczyk związał się z Bianconeri umową do czerwca 2016 roku.
        Rodrigo Palacio w piątkowy wieczór przeszedł badania pod kątem transferu do Interu Mediolan i związał się z Nerazzurri kontraktem. O pomyślnym zakończeniu transakcji poinformował dyrektor techniczny Interu, Marco Branca.
        Napastnik Tottenhamu Hotspur, Giovani Dos Santos, na pewno nie będzie grał w przyszłym sezonie w hiszpańskim Villareal.
        Hamit Altintop najprawdopodobniej tego lata pożegna się z szeregami Realu Madryt. Królewscy rozmawiają z Galatasaray Stambuł na temat warunków transferu tego pomocnika.
        Reprezentacja Francji na Euro 2012 nie stawia przed sobą wygórowanych celów. Trójkolorowi przede wszystkim chcą przebrnąć fazę grupową rozgrywek.
        Prezes Wigan Athletic, Dave Whelan, powiedział, że Roberto Martinez otrzymał oficjalną propozycję objęcia stanowiska menedżera LFC.
        Jak donosi Daily Mail, Manchester United jest poważnie zainteresowany pozyskaniem pomocnika Milanu, Kevina Prince'a Boatenga.
        Zlatan Ibrahimović w rozmowie ze szwedzkimi mediami ujawnił, że sytuacja finansowa Milanu nie jest najlepsza. Snajper wyznał, że Rossoneri nie mają pieniędzy na pozyskanie klasowych zawodników.
        Jeżeli uraz Łukasza Fabiańskiego okaże się tak poważny, że golkiper nie będzie mógł zagrać na Euro 2012, selekcjoner Franciszek Smuda powoła w jego miejsce Grzegorza Sandomierskiego.
        Dwaj bramkarze reprezentacji Polski, Przemysław Tytoń i Łukasz Fabiański doznali kontuzji podczas czwartkowego treningu kadry. Uraz tego pierwszego nie jest poważny, ale nadal nie wiadomo, co z Fabiańskim.
        31-letni pomocnik Dimitrije Injac nie przedłuży kontraktu z Lechem Poznań. Umowa serbskiego piłkarza wygasa z końcem czerwca.
        28-letni pomocnik Łukasz Trałka podpisał kontrakt z Lechem Poznań. Piłkarz związał się z poznańskim klubem trzyletnią umową.
        Rezerwowy bramkarz reprezentacji Anglii, John Ruddy nie będzie mógł wziąć udziału w Euro 2012 z powodu kontuzji palca.
        Tottenham jest bliski porozumienia z Ajaxem w sprawie transferu obrońcy Jana Vertonghena.
        Francuski obrońca Evertonu Sylvain Distin przedłużył z klubem umowę o kolejny sezon.
        Napastnik Liverpoolu, Dirk Kuyt, powiedział, że chciałby, aby posadę menedżera The Reds zaproponowano jego rodakowi – Luisowi van Gaalowi.
         12:56 | 
        Berbatov w PSG?
        +
        Agent napastnika Manchesteru United, Dimitara Berbatova, powiedział, że jego klient jest zainteresowany transferem do francuskiego PSG.
        Menedżer Tottenhamu Hotspur, Harry Redknapp, powiedział, że nie jest zainteresowany transferem środkowego obrońcy Palermo, Matiasa Silvestre.
        Swansea doszło do porozumienia z Hoffenheim w sprawie transferu pomocnika, Gylfi Sigurdssona. Islandczyk przebywa w Swansea od stycznia na zasadzie wypożyczenia.
        19-letni zawodnik Arsenalu Londyn, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Lorient, Joel Campbell, powiedział, że w przyszłym sezonie będzie walczył o miejsce w podstawowym składzie The Gunners.
        Trener napastników reprezentcji Polski, Tomasz Frankowski w samych superlatywach wypowiadał się na temat Roberta Lewandowskiego w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
        Ludovic Obraniak pod koniec sezonu bardzo dobrze spisywał się w lidze francuskiej. Reprezentant Polski teraz ciężko pracuje z kadrą Franciszka Smudy, aby być gotowym Euro 2012. Piłkarz Girondins Bordeaux przyznał w rozmowie z Piotrem Koźmińskim z "Super Expressu", że jest w wysokiej formie.
        Chociaż jest łączony z FC Barcelona i Interem Mediolan, to do żadnego z tych klubów nie trafi. Sebastian Giovinco zdaniem prezydenta FC Parma ma tylko dwie opcje.
        Felietony
        Przez wiele osób uważani za troglodytów, chamów i margines – szczególnie przez niektóre kobiety mające się za inteligentne i nowoczesne które myślą, że w dzisiejszym świecie już tylko powinno się siedzieć w pracy lub domu. No i ewentualnie na kocyku pod drzewem zjadając się przepysznymi powidłami zrobionymi przez teściową. Drogie panie! Wasza płeć również bije się za swój klub np. w Rosji.
         Starożytni mieli swoje piramidy, akropole. W średniowieczu były zamki. A my mamy stadiony. To są budowle , prawdziwe monumenty, które pozostaną po naszej epoce. W całym świecie buduje się je na potęgę.
        Przed wyborem selekcjonera był ulubieńcem wielu Polaków. Zapewne większość, a także i ja trzymaliśmy kciuki, aby PZPN tym razem nie nawalił i wybrał odpowiedniego człowieka na to stanowisko. Cel został osiągnięty, ale im bliżej Euro 2012 tym więcej zdobywa wrogów, niż zwolenników. O kim mowa? Oczywiście o Franciszku Smudzie, u którego konsekwencji nie widać za grosz.
        05.04.2012
        Stop nurkom!
        Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie chodzi mi o szeroko komentowane w ostatnim powtórki telewizyjne dla sędziów. Jest o wiele łatwiejszy sposób na odciążenie odpowiedzialności z bark arbitrów, a mianowicie chodzi o tak zwanych „nurków”.
        26.03.2012
        Kat i Bóg?
        Może Picasso jest geniuszem. Może Boruc  jest równie znakomity. Ale co z tego? Tego pierwszego zna cały Świat, a tego drugiego? Może trochę Europy.
        W maju 2004 roku AS Monaco grało w finale Ligi Mistrzów. Co prawda przegrali w nim 0:3 z FC Porto, ale po drodze do niego wyeliminowali PSV Eindhoven, Real Madryt i Chelsea Londyn. Dziś, po niespełna 8 latach, Czerwono-biali walczą o utrzymanie w drugiej lidze francuskiej.
        Chyba każdy zna FC Basel. To taki klub kojarzony przede wszystkim jako etatowy zapychacz grup w Lidze Mistrzów. Na 4 ostatnie edycje Szwajcarzy opuścili tylko jedną. Coś a’la norweski Rosenberg Trondheim, o którym mówiono, że tak naprawdę nikt nie wie skąd się w tej Lidze Mistrzów wziął i po co w niej gra. Wszystko zmieniło się w tym sezonie.
        27.02.2012
        25. minuta
        Kilka minut po ostatnim gwizdku meczu Milan - Juventus przeczytałem komentarz doskonale streszczający wszystko, co działo się na boisku. 90 minut w 9 słowach. Jedno zdanie, a jak celne: smród po tym meczu będzie się jeszcze ciągnął długo.

        -
  1. Serwis Pilka.pl

    © 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone przez portal Pilka.pl. Kopiowanie elementów witryny - zabronione.
    Zaprzyjaźnione serwisy: program tv, moda