Puchar Króla Hiszpanii: Barcelona gromi, kontrowersyjne zwycięstwo Realu
W pierwszych półfinałowych meczach Pucharu Króla Hiszpanii obyło się bez niespodzianek. Real Madryt skromnie pokonał na wyjeździe FC Sevillę, natomiast FC Barcelona rozgromiła na Camp Nou Almerię 5:0.
FC Sevilla - Real Madryt 0:1 (0:1)
0:1 - Benzema 17'
Królewscy losy pojedynku z FC Sevillą rozstrzygnęli na swoją korzyść już w 17. minucie, kiedy to na listę strzelców wpisał się
Karim Benzema. To było zarazem jedyne trafienie w tym pojedynku, ale zwycięstwo Realu Madryt należy uznać za mocno kontrowersyjne. Przed zdobyciem gola na 1:0 Lassane Diarra za brutalny
faul mógł, a nawet powinien był zobaczyć czerwoną kartkę, ale sędzia go oszczędził. W doliczonym czasie gry pierwszej odsłony natomiast po tym jak Luis Fabiano już minął Ikera Casillasa, uderzył w kierunku bramki i chociaż wydawało się, że futbolówka minęła linię bramkową, to
arbiter uznał, że Raul Albiol zdołał ją wybić zanim ta wpadła do bramki.
Po zmianie stron dwukrotnie na 2:0 mógł podwyższyć Diarra, ale brakowało mu szczęścia. W samej końcówce szanse na doprowadzenie do wyrównania po centrze z rzutu rożnego miał jeszcze Negredo, ale ten chybił celu.
Rewanż odbędzie się na
Santiago Bernabeu w Madrycie.
Sevilla: Palop; Sergio Sánchez (16’ Caceres), Alexis, Escudé, Fernando Navarro, Navas, Zokora, Romaric (52’ Renato), Perotti, Kanouté i Luis Fabiano (75’ Negredo).
Real Madryt: Casillas; Ramos, Albiol, Carvalho, Arbeloa, Xabi Alonso, Khedira, Lass (56’ Marcelo), Ronaldo, Özil (85’ Granero) i Benzema (68’ Di Maria).
Żółte kartki: Luis Fabiano, Zokora, Alexis, Navarro (Sevilla) oraz Diarra, Arbeloa, Ronaldo, Khedira, Ramos (Real).
FC Barcelona - Almeria 5:0 (4:0)
1:0 - Messi 10'
2:0 - Villa 11'
3:0 - Messi 16'
4:0 - Pedro 31'
5:0 - Keita 89'
Prawdziwy popis dała FC Barcelona, która po raz kolejny pokazała, że na Camp Nou jest bezlitosna. Mistrzowie Hiszpanii rozgromili Almerię 5:0, a strzelanie rozpoczęli już w 10. minucie, kiedy to na listę strzelców wpisał się triumfator
Złotej Piłki France Football,
Lionel Messi. Po niespełna 60 sekundach było już 2:0, a tym razem katem gości okazał się być
David Villa. Także na trzecią bramkę nie przyszło nam długo czekać, bowiem nieco po ponad kwadransie gry było już 3:0 dla Dumy Katalonii, a swojego drugiego gola w tej rywalizacji strzelił
Argentyńczyk Messi. Jeszcze w pierwszej odsłonie na 4:0 trafił Pedro Rodriguez.
Po zmianie stron Barca kontrolowała przebieg boiskowych wydarzeń i długimi fragmentami wydawało się, że wynik już nie ulegnie zmianie. W samej końcówce jednak kropkę nad „i” postawił Keita.
Rewanż odbędzie się na terenie Almerii, ale losy tego dwumeczu wydają się być już przesądzone.
Barcelona: Pinto, Adriano, Pique, Abidal, Maxwell (82' Milito), Mascherano, Xavi (74' Keita), Iniesta, Villa (66' Afellay), Pedro, Messi.
Almeria: Esteban, Pellerano, Crusat, Piatti (84' Ortiz), Luna, Corona (61' Uche), Michel, M'Bami, Carlos Garcia, Vargas, Goitom (74' Ulloa).
Żółte kartki: Vargas (Almeria).