1. Serwis piłkarski:  Zarejestruj się !  Przypomnij hasło  |   Dlaczego warto się zarejestrować?
    2. rss
    3. Panel logowania:
    4.  
    1. Ciekawostki

      Fotka dnia

      Guardiola wygrywa Puchar na pożegnanie
      Komentarze: 0
      archiwum
      Typer
      Kibice
      Redakcja
      Tagi

      winamp pobierz
      wyniki na żywo
      -
      1. Aktualności

        Robert Lewandowski: Reprezentant Polski powinien mówić po polsku

        Robert Lewandowski w ostatnim meczu Bundesligi zaliczył hattricka. Z napastnikiem Borussii Dortmund i reprezentacji Polski rozmawiał Cezary Kowalski, z "Polski-The Times".

        W ligowym meczu z Augsburgiem strzelił Pan trzy gole, a przy czwartym asystował. Wygląda na to, że dziesięć miesięcy przed mistrzostwami Europy osiągnął Pan życiową formę.
        W życiowej to dopiero mam zamiar być. Oczywiście cieszę się z tych goli, asysty i dobrej gry. Odbieram masę gratulacji i już mi się telefon komórkowy rozładowuje, ale daleki jestem od samozachwytu. Ja po prostu wysoko sobie zawiesiłem poprzeczkę. Nie czuję się zawodnikiem spełnionym z powodu trzech bramek w meczu Bundesligi.

        A wie Pan, który z Polaków jako ostatni tego dokonał?

        Ebi Smolarek sześć lat temu, a wcześniej Andrzej Juskowiak. Pierwszego pamiętam, a o drugim czytałem. Jestem dobrze przygotowany.

        Po mistrzostwie Niemiec, które zdobyliście w ubiegłym sezonie, wielu twierdziło, że tak młody zespół nie będzie w stanie grać równie dobrze drugi rok z rzędu. Wasze ostatnie wyniki to potwierdzają. Na osiem meczów przegraliście trzy i macie już sześć punktów straty do prowadzącego Bayernu Monachium.
        Wiadomo było, że drugi sezon będzie trudniejszy. Nie chodzi o wiek, po prostu każdy chce pobić mistrza. Wcześniej traktowani byliśmy po prostu jak jeden z czołowych klubów. Do tego doszło sporo problemów z kontuzjami. Skład został delikatnie przebudowany, do Realu Madryt odszedł jeden naszych z kluczowych zawodników – Nuri Sahin. No i kilka razy zagraliśmy po prostu słabiej. Sądzę, że po tych ostatnich dwóch zwycięstwach i końcu kłopotów zdrowotnych kilku zawodników, będziemy szli w górę.

        Na tych kontuzjach to Pan trochę skorzystał. Pana największy konkurent Lucas Barrios nie był od początku sezonu żadnym zagrożeniem...

        W końcówce poprzedniego właściwie cały czas grałem z nim. Z tym że ja jako klasyczna dziesiątka, a on na szpicy. Owszem, zawsze będę podkreślał, że wolę grać w ataku, bo to jest moja optymalna pozycja, ale skoro taka jest potrzeba klubu, w którym występuję, to muszę się dostosować. I w sumie wypada mi się cieszyć z powrotu Lucasa.

        Wasze stosunki nieco się ociepliły?
        Są dokładnie takie, jakie były od początku. Poprawne.

        Eksperci twierdzą, że po odejściu z Lecha Poznań i grze w Bundeslidze bardzo się Pan rozwinął. Mimo że bramek nie strzela Pan znacznie więcej...

        Zgadzam się. Bo ja cały czas próbuję robić postępy, uczyć się. Nie jestem jeszcze stary, mam 23 lata. W tym roku walczymy z Borussią na trzech frontach – w Bundeslidze, Pucharze Niemiec i Lidze Mistrzów. To jest idealne pole do tego, aby rozwijać umiejętności.

        W poprzednim sezonie nie wyszliście z grupy w Lidze Europy. Teraz ledwo zremisowaliście w Champions League z Arsenalem i przegraliście aż 0:3 z Olympique Marsylia. Różnica poziomów obu rozgrywek jest zauważalna?

        Bez wątpienia. W Lidze Europy istnieje jakiś margines błędu. Można go popełnić, a później odrobić straty albo liczyć jednak na to, że rywal z tego błędu nie skorzysta. W Lidze Mistrzów natychmiast następuje kara. Najlepszym przykładem jest ten nasz nieszczęsny mecz z Marsylią. Po niewykorzystanej sytuacji momentalnie dostawaliśmy bramkę. Pierwszą, drugą, trzecią. Moim zdaniem to w ogóle nie zasługiwaliśmy na porażkę, a już na pewno nie 0:3. Ale taka właśnie jest ta Liga Mistrzów. Jednak to jest absolutny szczyt. Tam grają najlepsi. Ale jeśli chodzi o presję w klubie w związku z występami w Lidze Europy czy Lidze Mistrzów, to jest ona porównywalna. Zawsze jest napięcie, kiedy wychodzi się na mecz w pucharach.

        Po tym jak strzelił Pan bramkę Niemcom w Gdańsku, Pana pozycja w drużynie klubowej wzrosła?

        Nie sądzę. W klubie człowiek jest rozliczany przede wszystkim za to, co zrobił tutaj. Mecze reprezentacyjne to zupełnie inna sprawa. Owszem, były jakieś gratulacje, ale ze strony pracowników klubu. Kibice Borussii nie byli ze mnie zadowoleni. I nie dziwię się im.

        Mogliśmy pierwszy raz w historii pokonać Niemców. Dlaczego się nie udało?
        Najprościej to odpowiedzieć tak: bo straciliśmy gola w ostatniej sekundzie. Ale prawda jest taka, że nie o tę ostatnią sekundę chodziło. Kłopot zaczął się kilka chwil wcześniej, kiedy źle rozegraliśmy rzut rożny. Na pewno nie można całej winny zrzucić na Wawrzyniaka, który się poślizgnął.

        Dobry mecz z Niemcami może być jakimś znaczącym przełomem w grze drużyny narodowej?
        Prawdę mówiąc, bardzo na to liczę. Myślę, że daliśmy i sobie, i ludziom trochę nadziei, że jednak potrafimy grać w piłkę i z tej mąki będzie w końcu chleb. Przecież walczyliśmy jak równy z równym z jednym z najlepszych obecnie zespołów na świecie. I to o zwycięstwo, a nie o uratowanie remisu. W dodatku byliśmy tego zwycięstwa naprawdę bliscy.

        We wtorek polecicie na drugi koniec świata, aby zmierzyć się z Koreą Południową w Seulu. Pana przyjaciel i kapitan reprezentacji Jakub Błaszczykowski podważył sens takiego wyjazdu.

        Jeśli pan mnie pyta o moje odczucia osobiste, to pewnie, że wolałbym grać w Polsce. Ale z tego co wiem, istnieje umowa między SportFive i naszą federacją, dlatego jakieś mecze muszą się odbyć na wyjeździe. Szczerze mówiąc, to jest mi niezręcznie ciągnąć ten temat. Dobrze, że lecimy tam tylko na cztery dni, a po powrocie będzie jeszcze okazja, aby potrenować, zanim wrócimy do klubów.

        Chodzi Panu o to, że po takiej eskapadzie będzie potrzeba czasu, aby dojść do siebie?
        Dokładnie.

        No i jeszcze 11 października zagracie w Wiesbaden z Białorusią. Ten pomysł w Polsce też spotkał się z ogromną krytyką. Grać z Białorusią, bez kibiców, gdzieś na niemieckiej prowincji, zamiast w Polsce na którymś z nowych polskich stadionów. Jaki to ma sens?
        No i znów muszę poprosić, aby zmienił pan temat. Powiem tylko tyle, ja nawet nie wiem, na jakim my boisku będziemy grali ani gdzie to jest. Piłkarze w kwestiach organizacyjnych nie mają nic do powiedzenia.

        Ale w kwestiach taktycznych już tak. Ile prawdy jest w tym, że to na skutek pańskiej perswazji selekcjoner zmienił taktykę i ustawienie drużyny narodowej?
        Bardzo się cieszę, że trener Smuda potrafi rozmawiać z zawodnikami i słucha ich uwag. Dzięki temu wszyscy ciągniemy wózek w tę samą stronę.

        To w końcu przekonywał Pan Smudę do zmiany ustawienia czy nie?

        Była taka rozmowa, przyznaję. Nie twierdzę oczywiście, że modyfikacja ustawienia była jej skutkiem, ale być może przyspieszyła tę decyzję trenera

        Mimo młodego wieku uchodzi Pan za jednego z liderów reprezentacji także poza boiskiem. Śmiało wypowiada się Pan na ważne tematy. Czy ta pewność siebie to efekt gry w Niemczech?
        Charakteru nie zmieniłem. Prawda jest taka, że każdy jest odpowiedzialny za siebie, ale z drugiej strony piłka to sport zespołowy. Czasem nie można jednak przyglądać się z boku.

        To co Pan myśli o próbie powołania Maora Meliksona do reprezentacji Polski?

        Szczerze mówiąc, to jestem w szoku.

        A co w tym szokującego?
        A to, że Maor jeszcze niedawno grał dla Izraela. Nie wiem, o co tam chodzi, czy on sam nagle zapałał miłością do naszej drużyny, czy to jest jakaś gra menedżerska, której zawodnik stał się ofiarą. Naprawdę nie wiem.

        Jest Pan przeciwny obcokrajowcom w polskiej reprezentacji?
        Moim zdaniem reprezentant Polski powinien przede wszystkim mówić po polsku.

        O, to ma Pan przynajmniej kilku kolegów, którzy po polsku ani be, ani me...
        Zgadza się. I nie ukrywam, że to mnie boli. No, nie powinien nosić koszulki z orłem na piersi facet, co w ogóle po polsku nie rozumie.

        Ludovic Obraniak gra już w tej drużynie dwa lata i wciąż nie mówi...

        Przecież on debiutował jeszcze u Beenhakkera. Każdy, kto by chciał, w takim czasie opanowałby nasz język. Nie oszukujmy się.

        Nie mógł Pan podejść do Obraniaka i powiedzieć: chłopie, bierz się do nauki, bo takiego lenia nikt nie będzie w reprezentacji Polski tolerował?
        Pan chyba zapomniał, że ja to w tej drużynie jestem od gry w piłkę.


        (Polska - The Times)

        03.10.2011 18:15, Agnieszka
        Komentarze
        Komentarze - dodawanie wpisu
        Aby pisać komentarze należy zalogować się.
        Komentarze
        ilość: 
        0
            Twój komentarz może być pierwszy!

        -
      2. News
        rss  
        1
        2
        3
          archiwum
        Alessandro Del Piero po latach pożegnał się z szeregami Juventusu Turyn i niebawem powinien spróbować swoich sił w innym otoczeniu. Były kapitan Starej Damy przebiera w ofertach.
        Jak donosi La Gazzetta dello Sport, Carlos Dunga jest jednym z kandydatów do objęcia posady szkoleniowca rzymskiego Lazio. Jakiś czas temu ze stanowiska zrezygnował Edoardo Reja.
        Pomocnik Rennes, Yann M'Vila przyznał, że dopiero po Euro 2012 zadecyduje gdzie będzie grał w przyszłym sezonie.
        Trener Red Bull Salzburg Ricardo Moniz znalazł się na celowniku Wigan Atheltic.
        Po tym jak z kadry Francji przed Euro 2012 wypadli Bacary Sagnia i Younes Kaboul, kontuzji doznał także Loic Remy. Napastnik Ol. Marsylia nie zdąży się wykurować na czas turnieju.
        Selekcjoner reprezentacji Anglii, Roy Hodgson uważa, że kontuzjowani ostatnio piłkarze będą gotowi do gry na Euro 2012.
        Jak poinformował agent Brazylijczyka Hulka, piłkarzem zainteresowana jest londyńska Chelsea, ale także inne kluby chciałyby widzieć napastnika u siebie.
        Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem walki na Euro 2012 reprezentacja Polski w towarzyskim spotkaniu sprawdzi formę w konfrontacji ze Słowakami. To starcie może dać wiele w kontekście meczu z Grekami już na turnieju. Słowacy prezentują bowiem zbliżony poziom do zespołu z kraju Hellady.
        Zakończyła się era Josepa Guardioli w Barcelonie. Prezydent klubu, Sandro Rosell w samych superlatywach wypowiadał się na temat byłego już szkoleniowca Blaugrany.
        Barcelona pożegnała Josepa Guardiolę. W piątkowy wieczór Katalończycy sięgnęli po Puchar Króla Hiszpanii, ogrywając Athletic Bilbao.
        Napastnik Liverpoolu, Dirk Kuyt, przyznał, że Hamburg jest zainteresowany sprowadzeniem go w letnim oknie transferowym.
        Pomocnik Liverpoolu, Steven Gerrard, powiedział, że jeśli Roberto Martinez zostanie menedżerem The Reds, to dostanie pełne wsparcie z jego strony.
         09:19 | 
        Lopez w Sevilli
        +
        Bramkarz Villareal, Diego Lopez, po spadku swojego klubu do drugiej ligi, przeszedł do Sevilli.
        Napastnik Rayo Vallecano, Michu, oświadczył, że nie otrzymał żadnej propozycji transferu od klubu z Premier League, ale jest świadomy tego, że latem prawdopodobnie opuści hiszpański klub.
        Mohamed Zidan w przyszłym sezonie nie będzie bronił barw Mainz. Egipcjanin podjął decyzję o zakończeniu współpracy z tym klubem.
        Selekcjoner reprezentacji Rosji wybrał już 23 zawodników, którzy znaleźli się w kadrze na Euro 2012. Podopieczni Docka Advocaata zmierzą się w grupie z Polską, Grecją i Czechami.
        Za Josepem Guardiolą fantastyczne cztery lata pracy na Camp Nou! Hiszpan zakończył swoją przygodę z ławką trenerską FC Barcelona triumfem w Pucharze Króla Hiszpanii.
        - Juventus jest w dobrych rękach, ale ten zespół nie ma tylko jednego kapitana. Są jeszcze Buffon, Chiellini, Marchisio, Pirlo...wartościowi gracze o wspaniałych charakterach, więc fani mogą spać spokojnie - uspokajał odchodzący z Juventusu Alex Del Piero.
        Juventus FC szuka trenera, który mógłby zastąpić Antonio Conte. Jeśli wina trenera zostanie udowodniona, wówczas tego będzie czekać roczna dyskwalifikacja.
        Reto Ziegler raczej nie wróci do Juventusu. Jego dobra postawa w Fenerbahce ma spowodować, że zostanie w drużynie z Turcji.
        Jak donoszą włoskie media, Robin van Persie w zeszłym tygodniu był widziany w Turynie. To może oznaczać przeprowadzkę Holendra do Stolicy Piemontu.
        - Na boisku wywalczyliśmy 30 mistrzostw, ale decyzję sądu trzeba szanować - miał powiedzieć Alessandro Del Piero, który tym samym zasugerował, że Juve w rzeczywistości ma 28 Scudetti.
        Juventus Turyn skorzystał z opcji pierwokupu i pozyskał pełne prawa do karty Martina Caceresa. Urugwajczyk związał się z Bianconeri umową do czerwca 2016 roku.
        Rodrigo Palacio w piątkowy wieczór przeszedł badania pod kątem transferu do Interu Mediolan i związał się z Nerazzurri kontraktem. O pomyślnym zakończeniu transakcji poinformował dyrektor techniczny Interu, Marco Branca.
        Napastnik Tottenhamu Hotspur, Giovani Dos Santos, na pewno nie będzie grał w przyszłym sezonie w hiszpańskim Villareal.
        Hamit Altintop najprawdopodobniej tego lata pożegna się z szeregami Realu Madryt. Królewscy rozmawiają z Galatasaray Stambuł na temat warunków transferu tego pomocnika.
        Reprezentacja Francji na Euro 2012 nie stawia przed sobą wygórowanych celów. Trójkolorowi przede wszystkim chcą przebrnąć fazę grupową rozgrywek.
        Prezes Wigan Athletic, Dave Whelan, powiedział, że Roberto Martinez otrzymał oficjalną propozycję objęcia stanowiska menedżera LFC.
        Jak donosi Daily Mail, Manchester United jest poważnie zainteresowany pozyskaniem pomocnika Milanu, Kevina Prince'a Boatenga.
        Zlatan Ibrahimović w rozmowie ze szwedzkimi mediami ujawnił, że sytuacja finansowa Milanu nie jest najlepsza. Snajper wyznał, że Rossoneri nie mają pieniędzy na pozyskanie klasowych zawodników.
        Jeżeli uraz Łukasza Fabiańskiego okaże się tak poważny, że golkiper nie będzie mógł zagrać na Euro 2012, selekcjoner Franciszek Smuda powoła w jego miejsce Grzegorza Sandomierskiego.
        Dwaj bramkarze reprezentacji Polski, Przemysław Tytoń i Łukasz Fabiański doznali kontuzji podczas czwartkowego treningu kadry. Uraz tego pierwszego nie jest poważny, ale nadal nie wiadomo, co z Fabiańskim.
        31-letni pomocnik Dimitrije Injac nie przedłuży kontraktu z Lechem Poznań. Umowa serbskiego piłkarza wygasa z końcem czerwca.
        28-letni pomocnik Łukasz Trałka podpisał kontrakt z Lechem Poznań. Piłkarz związał się z poznańskim klubem trzyletnią umową.
        Rezerwowy bramkarz reprezentacji Anglii, John Ruddy nie będzie mógł wziąć udziału w Euro 2012 z powodu kontuzji palca.
        Tottenham jest bliski porozumienia z Ajaxem w sprawie transferu obrońcy Jana Vertonghena.
        Francuski obrońca Evertonu Sylvain Distin przedłużył z klubem umowę o kolejny sezon.
        Napastnik Liverpoolu, Dirk Kuyt, powiedział, że chciałby, aby posadę menedżera The Reds zaproponowano jego rodakowi – Luisowi van Gaalowi.
         12:56 | 
        Berbatov w PSG?
        +
        Agent napastnika Manchesteru United, Dimitara Berbatova, powiedział, że jego klient jest zainteresowany transferem do francuskiego PSG.
        Menedżer Tottenhamu Hotspur, Harry Redknapp, powiedział, że nie jest zainteresowany transferem środkowego obrońcy Palermo, Matiasa Silvestre.
        Swansea doszło do porozumienia z Hoffenheim w sprawie transferu pomocnika, Gylfi Sigurdssona. Islandczyk przebywa w Swansea od stycznia na zasadzie wypożyczenia.
        19-letni zawodnik Arsenalu Londyn, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Lorient, Joel Campbell, powiedział, że w przyszłym sezonie będzie walczył o miejsce w podstawowym składzie The Gunners.
        Trener napastników reprezentcji Polski, Tomasz Frankowski w samych superlatywach wypowiadał się na temat Roberta Lewandowskiego w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
        Ludovic Obraniak pod koniec sezonu bardzo dobrze spisywał się w lidze francuskiej. Reprezentant Polski teraz ciężko pracuje z kadrą Franciszka Smudy, aby być gotowym Euro 2012. Piłkarz Girondins Bordeaux przyznał w rozmowie z Piotrem Koźmińskim z "Super Expressu", że jest w wysokiej formie.
        Chociaż jest łączony z FC Barcelona i Interem Mediolan, to do żadnego z tych klubów nie trafi. Sebastian Giovinco zdaniem prezydenta FC Parma ma tylko dwie opcje.
        Felietony
        Przez wiele osób uważani za troglodytów, chamów i margines – szczególnie przez niektóre kobiety mające się za inteligentne i nowoczesne które myślą, że w dzisiejszym świecie już tylko powinno się siedzieć w pracy lub domu. No i ewentualnie na kocyku pod drzewem zjadając się przepysznymi powidłami zrobionymi przez teściową. Drogie panie! Wasza płeć również bije się za swój klub np. w Rosji.
         Starożytni mieli swoje piramidy, akropole. W średniowieczu były zamki. A my mamy stadiony. To są budowle , prawdziwe monumenty, które pozostaną po naszej epoce. W całym świecie buduje się je na potęgę.
        Przed wyborem selekcjonera był ulubieńcem wielu Polaków. Zapewne większość, a także i ja trzymaliśmy kciuki, aby PZPN tym razem nie nawalił i wybrał odpowiedniego człowieka na to stanowisko. Cel został osiągnięty, ale im bliżej Euro 2012 tym więcej zdobywa wrogów, niż zwolenników. O kim mowa? Oczywiście o Franciszku Smudzie, u którego konsekwencji nie widać za grosz.
        05.04.2012
        Stop nurkom!
        Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie chodzi mi o szeroko komentowane w ostatnim powtórki telewizyjne dla sędziów. Jest o wiele łatwiejszy sposób na odciążenie odpowiedzialności z bark arbitrów, a mianowicie chodzi o tak zwanych „nurków”.
        26.03.2012
        Kat i Bóg?
        Może Picasso jest geniuszem. Może Boruc  jest równie znakomity. Ale co z tego? Tego pierwszego zna cały Świat, a tego drugiego? Może trochę Europy.
        W maju 2004 roku AS Monaco grało w finale Ligi Mistrzów. Co prawda przegrali w nim 0:3 z FC Porto, ale po drodze do niego wyeliminowali PSV Eindhoven, Real Madryt i Chelsea Londyn. Dziś, po niespełna 8 latach, Czerwono-biali walczą o utrzymanie w drugiej lidze francuskiej.
        Chyba każdy zna FC Basel. To taki klub kojarzony przede wszystkim jako etatowy zapychacz grup w Lidze Mistrzów. Na 4 ostatnie edycje Szwajcarzy opuścili tylko jedną. Coś a’la norweski Rosenberg Trondheim, o którym mówiono, że tak naprawdę nikt nie wie skąd się w tej Lidze Mistrzów wziął i po co w niej gra. Wszystko zmieniło się w tym sezonie.
        27.02.2012
        25. minuta
        Kilka minut po ostatnim gwizdku meczu Milan - Juventus przeczytałem komentarz doskonale streszczający wszystko, co działo się na boisku. 90 minut w 9 słowach. Jedno zdanie, a jak celne: smród po tym meczu będzie się jeszcze ciągnął długo.

        -
  1. Serwis Pilka.pl

    © 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone przez portal Pilka.pl. Kopiowanie elementów witryny - zabronione.
    Zaprzyjaźnione serwisy: program tv, moda