Aby pisać komentarze należy zalogować się.
Lucio poprostu nie wiedzial jak sie zachować wez stfu!
styl Barcy sie mu nie podobowa, a wiec niszcza futbol :D. o w ku...
wuefista niech dalej dmucha w swoj gwizdek i pilnuje, zeby Messi i spolka przychodzili na treningi, bo idzie mu to naprawde dobrze 3 lata, 12 tytulow.
a tak poza tym Harry20 jestes idiota, bo ogladasz cos co cie nuży. naprawde nie musisz ogladac czegos, co ci sie nie podoba, chyba ze jestes wlasnie... idiota.
kto cie tak skrzywil przyjacielu?
Ale Lucio nie biegł jak sarenka i nie szarpał kogoś od tyłu po bohatersku. Po prostu złapał się za nogę i tyle...
Oglądam wszystkie najlepsze ligi i nie mogę powiedzieć żeby w Serie A było więcej symulki niż w innych ligach. Tak szczerze to nie rzuca się to w oczy w żadnej z nich. Oczywiście poza Hiszpańską i jej mistrzem.
Dla mnie taka gra to niszczenie futbolu. Dlaczego? Bo mi się styl Barcy nie podoba. Jest nudny i wiadomo czego się można spodziewać - poza wynikiem, z którym różnie bywa. Ale Wasz wuefista nie musi zmieniać taktyki bez względu na to z kim grają. Podziwiam kibiców za wytrwałość w oglądaniu tego samego 50 razy w sezonie. Nuuudyyy!!
#52
|
18.9.2011 14:44
|
Emc1k
Zarzucać Barcelonie niszczenie piękna piłki to jest argument już tak skrajnie debilny, że zareagowanie na niego śmiechem to za mało. Rechot będzie chyba lepszy. :)
Poczytaj Ty chłopie jakichkolwiek bezstronnych redaktorów piłkarskich, zapoznaj się z ich opiniami w obszernych esejach o Katalończykach. Sprawdź jak np. angielskie gazety oceniają obecną Barcelonę. Wtedy będziesz miał lepszy pogląd na stan faktyczny. Twoje mocno ograniczone widzenie tematu żadnym wymiernym oddaniem rzeczywistości nie jest.
"Niezły sobie wymyśliliście kontrargument na symulke Waszych graczy. W każdym meczu jest parę ostrych zagrań i nikt nie płacze i nie nazywa nikogo rzeźnikiem. Kilka ostrych fauli i płaczecie."
My w przeciwieństwie do Ciebie nie wymyślamy lecz opieramy się na faktach. A te mówią chociażby o tym, że Real Madryt (tak Real, nie np. Steaua czy Blackburn) popełnił w meczu z Barceloną 31 (!) fauli, czym pobił rekord przewinień w historii LM w jednym meczu. Nie uważasz, że to przedziwne jak na klub z taką klasą (czas przeszły) jak Blancos? To do niedawna (czyli przyjścia Jose Mourinho) było nie do pomyślenia. Mecze znamionowała ogromna jakość i gra fair play. Raul mógł spokojnie uciszać Camp Nou, Barcelona robiła szpaler lub wygrywała na SB 6-2. Nie działo się nic. Była czysta, uczciwa walka. Portugalczyk odmienił wszystko, podobnie jak wcześniej w Anglii czy we Włoszech. I nie jest to zmiana na lepsze, tylko totalna degradacja na płaszczyźnie wszystkich możliwych kanonów. Tego też żniwo zbiera i Barcelona, niestety, niekiedy samej przyczyniając się do słusznych uwag w jej kierunku.
http://www.youtube.com/watch?v=FW7OJXYdIw4
To kolejny dowód, tyle fauli chamskich i brutalnych przeciwko jednej drużynie w wykonaniu drugiej nie było w ostatnich latach nigdzie. Tak, usprawiedliwiajmy ich teatrem. :D
Tylko co jest pierwsze, faule czy teatr? Ktoś komuś daje powód do nieuczciwego zachowania. Widać czasami to jest jedyna droga do uratowania się przed poważną kontuzją itp. Choć wcale tego sposobu nie popieram, ale cóż... taki plan działania.
I powtarzam Ci kolejny raz. Skoro tak nie lubisz symulowania to czemu interesujesz się Serie A? Tam od wielu lat wielu piłkarzy słynie z nadmiernego udawania. Wystarczy też poczytać opinii innych piłkarzy o stylu gry Włochów, o prowokacjach i teatrze, którego się dopuszczają w większości swoich meczów. Dopiero od 2-3 lat ten proceder w ich wykonaniu zmalał, choć jak widzieliśmy wczoraj podczas meczu (akurat ligowego) Inter - Roma, Lucio też ma czasami dobre poczucie humoru. Cytując Ciebie, 1,9 m a taka pipa! :)
Widzę różnicę. Ale to i to jest aktorstwo. A Ty wszystkich usprawiedliwisz tylko nie tych z Barcelony. Tam powiesz, że ktoś symulował, bo nie wiedział, co zrobić (no kurwa stary szanujmy się, co to w ogóle za usprawiedliwienie?) albo ktoś symulował, bo chciał wymusić rzut karny lub wolny. Gdy ktoś obrabuje bank, zabije paru ludzi to też go usprawiedliwisz, bo powiesz, że chciał zarobić? (jak Wy to mówicie jakaś korzyść z tego symulowania) Jakbyś zobaczył, że piłkarz bądź trener czy ktoś inny z Barcelony podszedł i uderzył, a potem włożył komuś palec w oko to byłbyś w raju. Ta informacja byłaby dla Ciebie jak nowe życie. Ale jak zrobi to Mourinho nic się nie stało, nie ma tematu. No i jak to nazwać teraz?
@Mike_10
A nie widzisz różnicy w zwykłym upadnięciu albo złapaniu się za nogę od zwijania się z bólu, przewracania się z boku na bok i tym całym spektaklu?
Emc1k
Nie lubię Barcelony ale z powietrza się to nie wzięło. Po prostu niszczą piękno piłki nożnej i tyle. Czy się jest fanem, fanatykiem czy przeciwnikiem można to dostrzec, a nawet trzeba.
ssjbart
Rzeźnicy? :D Niezły sobie wymyśliliście kontrargument na symulke Waszych graczy. W każdym meczu jest parę ostrych zagrań i nikt nie płacze i nie nazywa nikogo rzeźnikiem. Kilka ostrych fauli i płaczecie.
Jak Tobie podoba się ten teatr po tym jak ktoś kogoś nawet i mocniej sfauluje to ok. Jak dla mnie to jest niegodne, głupie i śmieszne..
"I nadal nie odróżniasz symulki typu Lucio od tego co wyprawiają wasi zawodnicy. Poza tym Lucio mógł to zrobić np. bo nie wiedział jak się zachować albo coś."
Jak już kolega pode mną zauważył to stwierdzenie mówi wszystko o tym Panu ;)
#48
|
18.9.2011 10:57
|
Emc1k
Harry
I tym postem kończysz dyskusję pokazując oczywisty fakt, który już dawno temu zauważyłem. Wszyscy mogą wszystko i są usprawiedliwieni, bo ja ich lubię. Barcelona nie może, bo jej nie lubię.
Także wybacz, partnerem do jakiejkolwiek rozmowy o Barcelonie nie jesteś, bo bije od Ciebie uprzedzenie i chora nienawiść, którą podpierasz przedziwnymi argumentami.
Harry 20 : "
I nadal nie odróżniasz symulki typu Lucio od tego co wyprawiają wasi zawodnicy. Poza tym Lucio mógł to zrobić np. bo nie wiedział jak się zachować albo coś."
Mistrz. Lucio nie wiedział jak się zachować więc zaczął symulować. A może po to żeby nie dostać kartki? Nie wpadłeś na to ? I czym to się różni od symulacji innych zespołów? Jest korzyść? Jest.
Artto : "Kazdy z tych klubow byl lepszy od Barcelony, wiec chlopaczki zeby wygrac musieli troche poudawac, azeby wykartkowac przeciwnika."
Elementem taktyki Mou było uszkodzić przeciwnika za wszelką cenę i nie ponieść za to żadnych konsekwencji. Tak było już od czasów kiedy prowadził Chelsea, to był jego jedyny pomysł na genialną grę Barcelony. No i płakanie w prasie, że "zawsze kończymy mecz w dziesiątkę" żeby zwiększyć presję ciążącą na arbitrze przed każdą kartką. Taktyka Guardioli na mecze z Realem musiała stanowić w pewnym sensie odpowiedź na taktyke Jose. Czyli jak nas faulują to sędzia ma o tym bardzo dobrze wiedzieć. No i prowokujemy tych prostaków do jeszcze bardziej hamskiej gry, pewnie któryś wyleci :) Nie ma w tym nic złego oni tylko się bronili przed rzeźnikami w sposób najlepszy jaki umieli. Ale ktoś kto twierdzi że Real był lepszy w dwumeczu powinien naprawdę zmienić dyscyplinę sportu którą ogląda, bo oprócz fauli i prowokacjii z punktu widzenia stricte sportowego, zespoły ta dzieliło bardzo dużo.
Ani jednego wpisu pod tym newsem nie ma na temat tak naprawdę. To jest najbardziej przerażające. Ludzie zobaczą tylko słowo "aktor" i znów zaczynają leczyć swoje kompleksy.
#46
|
18.9.2011 02:35
|
Artto
kampinho7
Ja nie mowie, ze Barcelona symuluje w KAZDYM meczu. Nie moglbym tak powiedziec ze wzgledu na to, ze nie ogladam meczow Barcelony poza tymi, ktore graja z dobrymi zespolami w LM, albo z Realem. Zreszta po co mieliby symulowac w meczach z takimi gigantami futbolu jak Osasuna Pampeluna? Poza Realem wszystkie kluby w Hiszpanii sie boja Barcelony i przegrywaja te mecz "w glowach", zanim jeszcze wyjda na boisko. Ale w LM juz tak dobrze nie ma :) Ten klub to dla mnie parodia i powinni zmienic nazwe na FC Panienki.
Ja mowie, ze Barcelona symuluje, gdy gra z klubami lepszymi od siebie i z ktorymi sobie nie moze poradzic w uczciwej grze. Tak bylo z Chelsea, tak bylo z Interem i tak bylo z Realem.
Kazdy z tych klubow byl lepszy od Barcelony, wiec chlopaczki zeby wygrac musieli troche poudawac, azeby wykartkowac przeciwnika.
Dlatego tyle osob niecierpi Barcelony. Bo napewno nie przez to, ze jest dobra.
Jakos Galaktycznego Realu Madryt z 2002 nikt nie darzyl taka antypatia jak Barceolne teraz. A dlaczego?
Bo oni nie potykali sie o wiatr, nie prowokowali przeciwnikow i nie plakali do sedziego.
Po pierwsze to osoby, które narzekają na to jak ostro gra przeciwnik (czytaj - nie odstawia nogi i nie podda się przed meczem) powinny się przerzucić na warcaby.
Symulki mi tak średnio przeszkadzają ale już takie kiedy w kluczowym momencie zawodnik przeciwników wielkiej i idealniej Barcelony dostaje czerwoną kartkę za to, że lekko zaczepił jej zawodnika wyprowadzają z równowagi i sprawiają, że dalsze oglądanie meczu nie ma żadnego sensu.
Mi tam żadne palce w oku czy wysoka trawa nie przeszkadzają. Mam to gdzieś. Więcej w tym płaczu Barcelony niż rzeczywistego problemu. Poza tym mi osobiście te wymyślone lub nie historie kompletnie nie przeszkadzały w oglądania spotkań.
I nadal nie odróżniasz symulki typu Lucio od tego co wyprawiają wasi zawodnicy. Poza tym Lucio mógł to zrobić np. bo nie wiedział jak się zachować albo coś.
Barcelona pozostawia po symulanctwie tylko 1 wrażenie.
"Chcesz uniknąć widoku symulującego gracza?"
NIE OGLĄDAJ BARCELONY!!
#44
|
18.9.2011 00:11
|
Emc1k
Busquets podbiegł i lekko szturchnął/odepchnął. Ramos przyszedł i... obalił? To chyba dobre określenie. Ty napisałeś "walnął któregoś z rywali". Do którego z powyższych bardziej pasuje to określenie? Wiem, do Busiego, bo on jest z... Barcelony.
Także nie wiem za co mam Cię przepraszać. Skłamałeś pisząc o jakimś walnięciu, teraz sam sprostowałeś to do szarpania. A to duża różnica.
"kampinho7, Emc1k, zxcVcxz
Trzej muszkieterowie. Oni nawet obaliliby tezę, że zraszacze na Camp Nou zostały włączone po meczu z Interem."
Co Ty pieprzysz frustracie? My widzimy błędy, które popełnia ta drużyna czy też nieeleganckie jej zachowania (zachowania poszczególnych graczy mam na myśli czy też sytuacje pozaboiskowe). I też nas szlag trafia jak widzimy aktorstwo itp.
Ale do ku**y nędzy, czy to jest najważniejszy aspekt tego sportu, podług którego ocenia się futbolowy światek? Dla mnie liczy się gra i spektakl jaki drużyna daje kibicowi.
Ty, przez to, że Barcelona wygrywa, w typowy dla Polaka sposób, wyszukujesz słabe punkty i będziesz je podkreślał aż się sam od tego porzygasz. W każdej możliwej sytuacji.
Przypadek? Nie. To nienawiść.
Nigdy bowiem nie widziałem byś przeprowadzał taką krucjatę wobec np. Jose Mourinho i jego palcowo-spiskowej teorii dziejów popartej walką MMA na murawie. Ty na każdym kroku widzisz jedno, symulacje graczy Barcelony. To musi być niesamowicie przykre.
Szkoda, że nie zauważasz jednego faktu. Symulują wszyscy. Dziś Inter - Roma na pierwszy lepszy przykład. Lucio kopie dziobem buta Stekelenburga w głowę, ten traci przytomność, a Brazylijczyk łapie się z grymasem bólu na twarzy za piszczel? Podsumowując, określać go mianem aktora przez najbliższe 524356423 lat czy też skupić się na grze tego gracza i jego ekipy?
Chcesz uniknąć widoku symulującego gracza? Przerzuć się na szachy lub warcaby. Piłkę odstaw, tam wszyscy w różny sposób aktorzą.
"A z Wami to wieczne kłótnie o to są. Ale nic dziwnego - skoro twierdzicie, że Busquets symulował 5 razy w karierze to ja pytań osobiście nie mam."
Nie, 74 razy. Zadowolony? :)
kampinho7, Emc1k, zxcVcxz
Trzej muszkieterowie. Oni nawet obaliliby tezę, że zraszacze na Camp Nou zostały włączone po meczu z Interem.
Zauważyłem, że macie o sobie strasznie wysokie mniemanie. Napiszecie jakiś beznadziejny kontrargument i się cieszycie przez miesiąc.
0 klasy. Mój kumpel, wielki fan Barcelony od zawsze reaguje na moje docinki w bardziej rozsądny sposób: "to prawda, że strasznie symulują, jest mi wstyd..." no i tyle.
A z Wami to wieczne kłótnie o to są. Ale nic dziwnego - skoro twierdzicie, że Busquets symulował 5 razy w karierze to ja pytań osobiście nie mam.
Emc1k
Jesteś ślepy? Powinieneś przeprosić mnie za uznanie moich słów za kłamstwo, skompromitowałeś się w tym momencie...
Busquets zrobił kółeczko i zaczął szarpać piłkarza Chile za koszulkę. Komiczna sytuacja, chłop prawie 1,9 m wzrostu a taka wielka pipa!
Nie masz nic lepszego od szukania...po prostu ich nie ma :)
#41
|
17.9.2011 22:20
|
Notch
kampinho7: Post #16 dyskusji ktora sie rozwinela w tym temacie. Tam masz zestawienie o ktorym pisalem. Myslalem ze zanim sie wlaczyles do dyskusji to przeczytales wszystkie posty od poczatku.
Co do dalszej czesci Twojej wypowiedzi. Uzywasz pojec ktorych znaczenia nie znasz:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rozumowanie_dedukcyjne
A czytania ze zrozumienie nikt mi nigdy nie ocenial, bylem ostatnim rocznikiem ktory konczyl podstawowke przed wprowadzeniem testow kompetencji. Ale widze ze Ty chyba tez nie jestes Asem przestworzy w tej dziedzinie, skoro napisalem ze nie planuje ogladac 180 min dwumeczu Barca-Real zeby wynotowac wszystkie symulacje pilkarzy w celu zaspokojenia Twoich potrzeb. Mam wazniejsze rzeczy do robienia. Zakoncze post ironicznym linkiem ktory ktos wczoraj wrzucil i strasznie mi sie spodobal:
http://obczaj.net/obrazki/71795.jpg
Notch i ostatni raz do Ciebei piszę myślisz że S. B bądź jakikolwiek inny piłkarz Barcelony czy innego klubu chciałby opuścić boisko w 92 przy wyniku 1-1 i rzucie wolnym dla przeciwnika przy swoim polu karnym? Poza tym nie wiem jaki był przebieg meczu kto atakował, a kto się broniłale to wygląda jakby chciał urwać sekundy i w ostatnich sekundach nie osłabiać zespołu, a nie jak heroiczna walka żeby zostać na boisku...trochę filmik nie na miejscu.
Notch (sorry za wcześniejsze) - Ale akurat w 1-szym jak i drugime Busqets oberwał...1-szy nie był faulem ale miał prawo chyba S.B sie pomasować do drugi zasługiwał conajmniejn na żółtą kartkę dla Adebayora bo fałl był oczywisty.
Dzięki za filmy pokazałeś swój poziome dedukcji i czytania ze zrozumieniem w najgorszy z możliwch sposobów. Myślałem że dasz cos z I.Med albo...z Realem jeden...ale nie gdzie raz był faulowany a innym razem oberawał w głowe ale bez faulu.
NIe muszę już z Tobą dyskutwoać dobranoc zakompleksiony dzieciaczku.
A dla innych nie postarają się bardziej po 5 ystuacji dodam nawet że mogą liczyć te z I. Med (chodź tu Motta ewidentnie uderza S.B) bo S.B dodaje aktorwstwa i te z R. M też będą się liczyć.
North - jeszcze Twoich komplikacji nie widzałem, ale już nie mogę się doczekać...tych 5 symulacji każdego zawodnika. ba choćby samego Busqetsa..oglądam, ale jeżeli nie ma tego o co prosiłem to znaczy że masz problemy z czytaniem, ;) Oglądam
#37
|
17.9.2011 21:54
|
Notch
kampinho7: Dostales zestawienie symulacji Barcelony tylko z 1 meczu z Realem. Mysle ze z samego dwumeczu w LM jakbym obejrzal te 180 min znalazlbym 5 symulacji. Oto masz wynik 2 min szukania:
http://www.youtube.com/watch?v=5kSxQghBD9k&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=WHSBOnXAZ8k&feature=related
W porownaniu z wrzuconym przeze mnie linkiem gdzie krwawiacy Chiellini nie chce zejsc z boiska wyglada to naprawde zalosnie. Choc tutaj jakis tam kontakt miedzy graczami byl.
Naprawde kibicowi ktory oglada ten zespol od swieta, kilka meczy w LM i jakis tam klasyk w PD, ciezko bedzie dokladnie przeanalizowac 200 meczy zeby pokazac gdzie symuluja. Dla kibica Barcelony to nie bedzie zaden problem. Dla porownania jestem w stanie na ~30 meczy Krasicia w rozegranych Juve znalesc przynajmniej 10 sytuacji w ktorych probowal wymusic rzut wolny. A w Barcelonie w kazdym meczu ktory ogladalem byly symulacje. Sam jako kibic wiesz o tym najlepiej, a Twoje gadanie to nic innego jak dym w oczy.
Nie widziałem symulacji...o zgrozo.
Czekam na jutrzejszy mecz twardzieli ;)
zxcVcxz
Przestań się przejmować byle kim (przepraszam że obrażam resztę), ale do nich nie docierają argumenty. 1-szy raz widzę jak jesteś tak zbulwresowny prowadzisz walkę z wiatrakami to do niczego nie prowadzi. Zawsze wypowiadałeś się na poziomie, ale widzę że powoli sprowadzają Cie do swojego poziomu. Nie daj się rzadziej się udzielaj.Prostych ludzi nie da się przekanoać, ja od czasu do czasu piszę o tym że symulacja i brutalna gra występuje wszędzie. A oni swoje, a żaden z nich nie pokaże (przypomni, bo może nie pamiętamy) po 5 bardzo brzydkich symulacji każdego z graczy Barcy. A chciałbym tylko 5 na te wszystkie mecze co rozgrywają to chyba nie dużo.