Jabulani – splendor, czy totalna porażka Adidasa?
Już niebawem rozpoczną się Mistrzostwa Świata w Republice Południowej Afryki. Tymczasem spora grupa zawodników postanowiła zabrać głos na temat piłki, którą będą grać podczas zbliżającego się mundialu. Według wielu z nich najnowszy produkt Adidasa jest zupełnie nietrafiony. Czy zatem najważniejszy turniej piłkarski zostanie rozegrany złą futbolówką?
Zapewnienia…
Według przedstawicieli koncernu sportowego, Jabulani jest najdokładniejszą i najbardziej okrągłą piłką w historii. Nazwa futbolówki w języku zulu oznacza „świętować”, znajduje się na niej 11 kolorów, które symbolizują liczbę zawodników na boisku, ilość oficjalnych języków i wspólnot społecznych w
RPA. Ponadto miejsce rozgrywania meczów, wysokość nad poziomem morza, a także ciśnienie atmosferyczne będą miały wpływ na szybkość lotu piłki. np. w górach na stadionie w Johannesburgu Jabulani, uderzona z rzutu wolnego w odległości 20 m dotrze do bramki o 5 procent szybciej, niż miałoby to miejsce na stadionie Moses Mabhida w Durbanie. Ta technologia, Grip 'n' groove, pozwala zawodnikom lepiej kontrolować piłkę. Jabulani złożona jest z ośmiu elementów, każdy z nich został tak zagięty, aby piłka była jak najbardziej okrągła.
Krytyka…
Pomimo tych wszystkich pochwał, wielu zawodników postanowiło skrytykować jedenastą piłkę skonstruowaną przez Adidasa na Mistrzostwa Świata. Pierwszym, który zabrał głos na temat jakości futbolówki, był golkiper
Interu Mediolan i
reprezentacji Brazylii, Julio Cesar, który stwierdził: „Straszna, okropna, jest jak piłka z supermarketu”. Równie ostra krytyka wyszła z ust Ikera Casillasa: „To smutne, że turniej tak ważny jak Mistrzostwa Świata, gdzie tak ogromną rolę odgrywa piłka, będzie rozgrywany futbolówkami tak złej jakości. To jak piłka plażowa.” Można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że jeśli dwóch najlepszych bramkarzy świata przedstawia w ten sposób swoje poglądy, to musi być w tym ziarenko prawdy…
Nie tylko bramkarze są sfrustrowani dziełem Adidasa. Zdobywca bramki dla
reprezentacji Hiszpanii w towarzyskim spotkaniu z
Arabią Saudyjską, Fernando Llorente, zauważył że „piłka porusza się w nieprzewidywalny sposób, nie można przewidzieć toru jej lotu, ponadto wszystko dzieje się bardzo szybko. Na szczęście wszyscy będziemy grać taką samą piłką.” Opinię wychowanka
Athletic Bilbao potwierdza snajper Canarinhos, Luis Fabiano: „Ta piłka jest nienaturalna. Gdy ją uderzysz, nigdy nie wiesz, gdzie pofrunie. Podąża dziwnym torem lotu, dla bramkarzy to koszmar”.
Inni reprezentanci La Roja, którzy mają indywidualny kontrakt z
niemiecką firmą, są bardziej powściągliwi w ocenie. Alvaro Arbeloa stwierdza, że „piłka jest okrągła, jak wszystkie i nic ponadto”.
Obrońca, który niedawno pobił rekord Garrinchy, Carlos Marchena, mówi, że „jest to bardzo szybka futbolówka, do której trzeba się przyzwyczaić, a bywa zaskakująca”. Pogląd stopera
Valencii podziela Jesus Navas: „Nowy produkt Adidasa jest trochę szybszy niż pozostałe piłki i trzeba ją lepiej poznać. Wszyscy trenują używając tych piłek, nie ma więc co szukać usprawiedliwień.”
Pejoratywne poglądy podziela również Zbigniew Boniek, który krytykując Jabulani zwraca uwagę na fakt, że współczesny futbol zmienia się i jest coraz szybszy: „Wcale się nie dziwię. Mam taką piłkę w domu, gram ze swoim wnukiem. Bramkarzowi nie będzie wesoło, gdy rywal kopnie Jabulani z 17-18 metrów. Trudno ją złapać. Z drugiej strony pamiętajmy, że właśnie w tym kierunku zmierza futbol. Gra jest coraz szybsza, podobnie jak piłki. Bardzo różnią się od popularnych piątek, którymi graliśmy np. w MŚ w 1982 roku. Nic dziwnego, że bramkarze coraz częściej decydują się na piąstkowanie, a nie łapanie”
Pomimo wszystkich krytycznych uwag, myślę, że najlepszą maksymą podsumowującą te wszelkie wątpliwości dotyczące Jabulani, jest słynne zdanie wypowiedziane przez Kazimierza Górskiego – „piłka jest okrągła a bramki są dwie”. Niech ta sentencja będzie motywem przewodnim tego turnieju…