Aby pisać komentarze należy zalogować się.
jarzab---->Ale długio powstały w wyniku czegoś:)
A dla mnie Parma miała większą ekipę niż Leeds,Leeds wówczas nic w Europie nie wygrywało a Parma owszem,chociażby UEFA w finale z OM w Moskwie.Gracze typu Crespo czy Chesa wtedy byłi mega gwiazdami.
Leeds i Lazio też można zaliczyć do "upadłych potęg".
C1 to trzecia liga :)
@Fiant
Przeczytaj sobie mój pierwszy punkt, on Ci powie wszystko. Tam teraz przydałoby się jakieś przewietrzenie, ale nie zawodnikami, typu Mbokani, którzy w poprzednim klubie kompletnie się nie sprawdzili.
Teraz tak przypomniał mi się jeszcze jeden zespół z długami, choć ten nie miał żadnych głośnych (tak mi się wydaje) transferów - Southampton, który podobnie jak Leeds rodzi się na nowo i właśnie awansował do Championship.
Co do Leeds jeszcze - to fakt, kiedyś mieli extra zespół, z tego co pamiętam to grali nawet bodajże w sezonie 2000/2001 w półfinale czy ćwierćfinale LM. No ale transfery za grubą kasę, w dodatku nie swoją tak się kończą...
#2
Fiorentina nie spadla za dokonania na boisku a zostala zdegradowana do czwartej ligi (C1) za dlugi.
I ten sam Magath spuści zaraz Wilki do 2 ligi... Po jego przyjściu przegrali ze 2 mecze i spadli do strefy spadkowej, teraz też dryfują blisko dna.
Ale faktycznie z tego całego grona to Leeds jest największym przegranym - taka ekipa tam była że szok.
Wnioski są dwa: 1. Z piłkarzy zostaje wyciśnięte maximum ich możliwości - prosty przykład Palombo w zeszłym sezonie, czy Grafite dwa lata temu. 2. Po udanym sezonie zawsze odchodzi trener, a w jego miejsce klub zatrudnia menedżera, który okazuje się pomyłką (Magath > Veh Wolfsburg, del Neri > Di Carlo Sampa). Poza tym przykłady, które napisaliście - Parma, Fiorentina - te kluby dodać Leeds, Lazio budowane były na wielomilionowych pożyczkach, które potem przeobraziły się w gigantyczne długi klubu, czego receptą miała być wyprzedaż kluczowych zawodników. Leeds skończyło w Championship, Parma mimo tego, że jakoś wszystko ciągnęła i tak wylądowała w Serie B, Viola nawet w C1. Jedynie Lazio w sezonie 04/05 udało się cudem utrzymać.
Mnie to zawsze ciekawi jak to jest możliwe, żeby takie drużyny po jednym fantastycznym sezonie nie potrafiły zająć w następnym jakiegoś przyzwoitego miejsca. Nie zmienia się przecież cały skład, często większość piłkarzy to te same twarze, a dzisiaj taka Sampdoria czy Wolfsburg walczą o utrzymanie... Dziwne to.
Popatrzmy na przykłady z przeszłości...
AC Parma,Fiorentina....wielcy gracze,wielka kasa,wielkie sukcesy (zwłaszcza Parmy) a potem spadki do niższej ligi i kombinowanie jak przetrwać sezon....
Raczej Antonio Cassano a nie Cassani