1. Serwis piłkarski:  Zarejestruj się !  Przypomnij hasło  |   Dlaczego warto się zarejestrować?
    2. rss
    3. Panel logowania:
    4.  
    1. Ciekawostki

      Fotka dnia

      Polska lepsza od Słowacji
      Komentarze: 0
      archiwum
      Typer
      Kibice
      Redakcja
      Tagi

      winamp pobierz
      wyniki na żywo
      -
      1. Wywiady

        Klinsmann: Musimy jeszcze sporo się napocić

        W środowy wieczór na stadionie w Rotterdamie spotkają się odwieczni rywale w europejskiej piłce - drużyny Holandii i Niemiec. Tym razem będzie to mecz towarzyski, co nie znaczy, że bez znaczenia. Wręcz przeciwnie. Zbliżają się Mistrzostwa Świata i z każdym dniem rośnie nacisk na reprezentację gospodarza imprezy. Spotkanie będzie kolejną okazją dla wielu piłkarzy z obu zespołów, by potwierdzić swoją klasę i zwiększyć szansę na udział w przyszłorocznym Mundialu. Zapraszamy do lektury wywiadu, który z trenerem Niemiec, 41-letnim zaledwie Jürgenem Klinsmannem przeprowadził magazyn "Kicker".

        "Kicker":Panie Klinsmann, czego oczekuje Pan po pierwszym meczu w sezonie 2005/06, spotkaniu przeciwko Holandii?

        Jürgen Klinsmann: To spotknie przychodzi bardzo wcześnie. Pilkarze, którzy grali podczas Pucharu Konfederacji, trenują dopiero od czterech tygodni. Dopiero podczas sparingu ze Słowacją 3 września, a potem przeciwko Południowej Afryce trzy dni później możemy być w dobrej formie. W sześciu spotkaniach, które jeszcze mamy do rozegrania w 2005 musimy wypróbować jeszcze kilka rzeczy, ponieważ w 2006 mamy już tylko dwa mecze towarzyskie. To nie jest idealne rozwiązanie.

        Co dokładnie będzie ćwiczone?

        Musimy wciąż polepszać nasz sposób gry i nadal dowiadywać się więcej o poszczególnych piłkarzach, szczególnie że drużynę w coraz większym stopniu będzie ogarnała euforia związana z Mistrzostwami - oczywiście w pozystywnym znaczeniu tego słowa. Gorączka mundialowa będzie coraz większa, a wraz z nią nacisk.

        Puchar Konfederacji miał być próbą przed Mistrzostwami. Zapewne wciąż Pan analizuje ten turniej. Do jakich nowych wniosków Pan doszedł?

        Generalnie Puchar Konfederacji był wielkim krokiem do przodu, szczegolnie jeśli chodzi o taktykę. To, w jaki sposób odskoczyliśmy w wygranym 3:0 meczu z Tunezją było dobre. A przeciwko Argentynie i Brazylii udało sie nam samym prowadzić grę.

        Po 2:2 przeciwko Argentynie w lutym skarżył się Pan, że po 70 minutach niemieckiemu zespołowi brakuje sił. Czy Pana krytyka jeśli chodzi o tę kwesię zmieniła się od czasu Pucharu Konfederacji?

        Polepszyliśmy się i możemy dyktować tempo jeszcze dłużej. Ale mimo to musimy jeszcze sporo się napocić na treningach. Przeciwko silnym przeciwnikom podstawą do strzelenia bramki jest świadomość piłkarzy, ze są w znakomitej formie fizycznej. Argentyńczycy wydają się być zawsze gotowi do większego wysiłku. Tak było w meczu przeciwko Meksykowi - kiedy przegrywali, zaraz wrzucili wyższy bieg.

        Czy kilka tygodni przed mistrzostwami wystarczy, czy będzie Pan potrzebowal wsparcia ze strony klubów?

        Bundesliga automatycznie pomaga, ponieważ 90 procent reprezentantów gra tutaj. Tylko Hamman, Lehmann, Huth i Volz grają w Anglii, niemal 10 procent z 35 kandydatów.

        Jak odbiera Pan krytykę Feliksa Magatha dotyczącą nadmiernego obciążania Michaela Ballacka?

        Kiedy Felix Magath uważa, że jego piłkarze są zbyt mocno obciążani, staramy sie to rozumieć. Dlatego Michael nie grał w lutym przeciwko Argentynie, ponieważ był lekko przeziębiony. Gdybyśmy tego nie zrobili, zapewnie trzy tygodnie później miałby zniżkę formy. Felix widzial, że jesteśmygotowi reagować. Współpraca jest teraz automatyczna. Oliver Bierhoff odgrywa w niej ważną rolę.

        Czy DFB musi jeszcze więcej dawać reprezentacji?

        Będziemy jeszcze rozmawiali o przyszłości reprezentacji. O tym, czy można jeszcze coś polepszyć. Chodzi cały czas o to samo - o optymalizację działań. To właśnie mówiliśmy piłkarzom podczas Pucharu Konfederacji: podczas treningu dawać z siebie 70 procent - albo wszystko. Tak samo muszą się zachowywać kandydaci do gry na Mistrzostwach podczas treningów w swoich klubach. Musza się sami kontrolować. Po tym będziemy wiedzieli, czym to się skończy - czy 23-osobową kadrą na MŚ.

        Piłkarzom zapowiedziano, że powinni prowadzić indywidualne przygotowania pod względem fizycznym. ile czasu tygodniowo powinni dodatkowo na to przeznaczyć?

        Z każdym rozmawialiśmy osobno, ale chodzi przede wszystkim o to, że każdy powinien trenować więcej. Oni są reprezentantami i tworzą drużynę. A podczas sparingów w październiku i marcu zobaczymy, jak sie polepszyli pod względem fizycznym, a także taktycznym i techinicznym.

        Czy to znaczy, że Schweinsteiger powinien się nauczyć dośrodkowywać także lewą nogą?

        Na przykład. Po sparingach poszczegolni piłkarze wiedzą, w jakim są miejscu. W klubie muszą grać i dominować. Muszą wypierać ze składu zagranicznych konkurentów.

        Żeby pozostać przy nazwiskach: Schweinsteiger powinien wyprzeć z jedenastki Bayernu Ze Roberto?

        Obojętnie, o kogo chodzi. To tylko przykład. Chcemy tylko, by niemieccy piłkarze mieli swoje miejsce w drużynach klubowych. Rozmawiałem na przykład z Patrickiem Owomoyelą, który na początku sezonu siedział w Werderze na ławce rezerwowych. Powiedziałem: jesli chcesz grać na MŚ, musisz wywalczyć sobie miejce w składzie.Chcemy, by niemieccy piłkarze pokazali: panujemy u siebie.

        Jak długo jeszcze będzie trwała faza eksperymentów personalnych?

        Nie ma daty końcowej. Ona wywołała by tylko niepotrzebny stres. Wiele miejsc jest wciąż wolnych.

        Jak wiele jest już pewnych?

        Sześć, siedem, osiem. Na niektórych pozycjach mamy już po dwóch pewnych piłkarzy. Na inne wciąz musimy kogoś wybrać.

        Które pozycje są problematyczne?

        Mamy nadzieję, że Filipp Lahm będzie zdrowy. Nawet jeśli podczas Pucharu Konfederacji Thomas Hitzlsperger wykorzystal swoją szansę na pozycji, do której nie jest przyzwyczajony.

        Niedawno powiedzial Pan, że niektórzy zawodnicy moga jeszcze polepszyć sie o 20-40 procent. O kim Pan myślał?

        Wolałbym nie używać nazwisk.

        Myślimy o Kuranyim.

        Kevin potrafi jeszcze znacznie więcej, niż pokazal podczas Pucharu Konfederacji. On o tym wie. Młodzi piłkarze mogą się rozwinąć w bardzo wielu kategoriach. Także Schweinsteiger musi poczynić kolejne kroki, szczególnie w kwestii brania odpowiedzialności za grę. Dotyczy to też Ballacka czy Kahna, ale w innym stopniu. Starsi piłkarze też muszą się polepszyć pod względem mentalnym by przejmować odpowiedzialność.

        Czy w Michaelu Ballacku wciąż jeszcze jest potencjał?

        Także w Ballacku. On rozegrał znakomity sezon, także podczas Pucharu Konfederacji polepszył swoją grę i awansowałw międzynarodowej hierarchii. Tera przyszedl czas na kolejny krok: Ballack poprowadzi drużynę do Mistrzostw Świata, aby na nich także podkreślić swoją rolę przywódcy. Ma potencjał do brania odpowiedzialności za grę taki jak Matthäus w 1990 czy Zidane w 1998.

        Kahn powiedział po 4:3 w meczu o trzecie miejce Pucharu Konfederacji, że przy takim zachowaniu w obronie włosy stają mu dęba.

        Miał rację, jesli był niezadowolony po puszczeniu trzech bramek.

        Czy ofensywna gra zespołu, mimo że tak widowiskowa, nie powinna być przedefiniowana?

        Nie, dyskusja na temat obrony była przesadzona. Na przykład straciliśmy trzy bramki bezpośrednio z rzutów wolnych, w innych spotkaniach przydarzyły się błedy daleko przed linią obronną. Musimy całą druzyną zostawiać przeciwnikowi mniej miejsca i wcześniej zmuszać go do błedów. FC Chelsea prowadzi tego typu grę we wzorowy sposób. Tam na boukach wracają za akcją Duff, Robben i Cole, także napastnicy pracują w obronie, z drugiej strony także boczni obrońcy włączają sie do akcji ofensywnych. W Chelsea nie grają wielkie nazwiska, a kolektyw.

        Czy ta gra jest bliska Pana ideału?

        Chelsea gra wsposób, który coraz bardziej przyjmuje sie na świecie: skracanie wolnej przestrzeni, znakomity przerzucanie ciężaru gry, najwyższa koncentracja i przewidywanie ruchów przeciwnika, oczywiście do tego potrzebna jest znakomita kondycja.

        Powiedzial Pan, że Pana zespoół potrafi znacznie więcej. Co mogą i musza robić lepiej?

        Musimy lepiej rozpoznawać momenty, w których powinniśmy przejmować inicjatywę. Zmiana ustawienie po stracie piłki powinna być całkowicie automatyczna. No i musimy też lepiej komunikować sie na boisku.

        Czy ma to zastosowanie przede wszystkim do defensywy? Czy potrzebuje Pan szefa, który wszystkim dyryguje?

        Podczas Pucharu Konfederacji okazało się, że potrzebne jest więcej komunikacji, także przed linią obrony. Niezaleznie, czy chodzi tu o Christiana Wörnsa czy jakiegoś młodszego piłkarza. Per Mertesacker zrobił wielki krok naprzód dzięki swojemu spokojowi i przewidywaniu ruchów przeciwnika.

        Ma Pan za sobą dobry rok jako trener reprezentacji. Jak wyglada plan przed Mistrzostwami Świata?

        Obserwujemy zespoły, które mogą być naszymi przeciwnikami. Do tego służy nam archiwum DVD, w którym gromadzimy informacje na temat zawodników, sposobu gry i taktyki. Potrzebujemy wszelkich informacji.

        Od czasu Pucharu Konfederacji za najlepsze zespoły uznaje sie Argentyne i Brazylię. Kogo jeszcze widzi Pan w tym gronie?

        Holandia w ciągu ostatniego roku polepszała się krok po kroku. Czechy, Francja, Italia i Anglia są silne. I Ukraina, której zespół jest niesamowicie silny. Ukraina to nie tylko Szewczenko.

        Jak ocenił by Pan swój zespół na początku sezonu 2005/06?

        Wszędzie są jeszcze możliwości rozwoju. Zarówno na boisku jak i w wykształceniu.

        Ma Pan na mysli kursy językowe czy komputerowe?

        Mam na myśli wszystko, co prowadzi do większej samodzielności. Jak mogę spożytkować jako piłkarz trzy wolne godziny? Mogę się wciąż uczyć, zarówno obsługi komputera jak i języka obcego, lub też obchodzenia się z mediami. Po to właśnie zaprosiliśmy Marcela Reifa, żeby nakreślił nam sposób działania mediów. Piłkarze mogą także polepszyć sposób udzielania wywiadów. Nie chodzi tylko o to, by lepiej grać w piłkę.

        Rzymianie życzyli sobie zdrowego ducha w zdrowym ciele: Mens sana in corpore sano.

        To był by ideał.Gracze muszą być przygotowani na to, co może się zdarzyć w czasie mistrzostw.

        Przeciwko Holandii na bramce zagra Kahn. Jak byście zareagowali, gdyby wycofał się z rywalizacji?

        Gdyby postąpił konsekwentnie, zaakceptowali byśmy jego decyzję. Ale byliśmy pewni, że profesjonalnie podchodzi do walki o miejsce w składzie. To wspaniała rzecz, w jaki sposób on i Jens Lehmann mobilizują się wzajemnie. Powiedzieliśmy otwarcie przd drużyną, że oni obaj są w świetnej formie, dobrze wiedząc, że młodzi piłkarze cały czas na nich patrzą.

        Dla reprezentacji jest także ważna międzynarodowa klasyfikacja klubów. Bundesliga spadła na szóste miejsce w klasyfikacji UEFA.

        Dobrym znakiem jest to, że udaje się nam stale utrzymywać wysokie tempo gry i najwyższą koncentrację. A przy tym gramy coraz pewniej także od strony taktycznej. Mecze międzynarodowe to pojedynki na wyczerpanie. Za pierwszy bład spotyka kara. Bayern pokazał przeciw Chelsea, że potrafi wytrzymać tak szybkie tempo.

        Czy cała liga także musi zwiększać tempo - na przykład Nürnberg czy Middlesbrough w Anglii?

        Angielskie kluby sa do tego przyzwyczajone. My generalnie tez powinnismy to robić, żeby piłkarze dawali z siebie jak najwięcej.

        Panie Klinsmann, Pana były trener Trapattoni pracuje w Pana byłym klubie VfB Stuttgart. Czego oczekuje Pan po nim?

        Tego, że za rok VfB znów zagra weuropejskich pucharach.

        Jak by Pan zareagował, gdyby jakiś piłkarz wypowiadał się w takim tonie, jak Pan, po zdjęciu Pana z boiska przez Trapattoniego w 1997 w zremisowanym 0:0 meczu z Freiburgiem?(Klinsmann krzyknął wtedy:vai a cacare - mw.)

        Taki pilkarz nie miał by większych problemów, gdyby sie szybko usprawiedliwił, tak jak ja wtedy zrobiłem. Ale ostrzegam, że wtedy miałem rozciętą nogę i to naprawdę długo i mocno bolało.

        wywiad: Karlheinz Wild
        << Powrót
        Komentarze
        Komentarze - dodawanie wpisu
        Aby pisać komentarze należy zalogować się.
        Komentarze
        ilość: 
        0
            Twój komentarz może być pierwszy!

        -
      2. News
        rss  
        1
        2
        3
          archiwum
        Roberto Soldado nie zagra na Euro 2012. Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Vicente Del Bosque zdecydował się nie zabrać na turniej napastnika Valencii. W ostatecznej kadrze zabrakło także golkipera Manchesteru United Davida De Gei.
        Selekcjoner reprezentacji Polski, Franciszek Smuda przyznał, że nie było mu łatwo odrzucić z kadry na Euro 2012 trzech zawodników. Nie miał jednak innego wyjścia.
        Znamy już ostateczną kadrę reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy 2012. Zgodnie z przewidywaniami, selekcjoner Franciszek Smuda wykluczył z niej obrońców Tomasza Jodłowca i Kamila Glika oraz napastnika Michała Kucharczyka.
        W towarzyskich meczach rozegranych w nocy z sobotę na niedzielę, zdecydowanie najwięcej bramek padło w starciu Stanów Zjednoczonych ze Szkocją. USA rozgromiło Wyspiarzy zwyciężając aż 5:1.
        Reprezentacja Irlandii podczas mistrzostw Europy 2012, będzie musiała sobie poradzić bez pomocnika Birminham City - Keitha Faheya. Piłkarz doznał kontuzji mięśni i wypadł z kadry na EURO.
        Włosi mogą przestać się martwić o stan zdrowia Giorgio Chielliniego oraz Riccardo Montolivo. Jak wykazały ostatnie badania, obaj piłkarze już w najbliższym czasie będą do dyspozycji selekcjonera Cesare Prandelliego.
        - Z aktualnej drużyny tylko Buffon i Chiellini wygrali Scudetto także w 2006 roku - mówił prezydent Juventusu - Andrea Agnelli, który tym samym zapomniał o Alessandro Del Piero.
        Jak donosi TVN24, Franciszek Smuda już zadecydował, kogo zabraknie w kadrze na mistrzostwa Europy 2012. Selekcjoner skreślił z listy dwóch obrońców i jednego napastnika.
        Obrońca Arsenalu Bacary Sagna uważa, że Robin van Persie zostanie w klubie.
        Selekcjoner reprezentacji Holandii, Bert van Marwijk podał ostateczną kadrę na Euro 2012. Z kadrą pożegnało sie aż 4 piłkarzy.
        Pomocnik Birmingham City, Keith Fahey nie zagra na Euro 2012 z powodu kontuzji.
        Pomocnik Man City i reprezentacji Anglii, Gareth Barry doznał kontuzji pachwiny w meczu z Norwegią i jego występ na Euro 2012 stoi pod znakiem zapytania.
        W kolejnych meczach towarzyskich również nie obyło się bez niespodzianek. Reprezentacja Holandii sensacyjnie przegrała bowiem z Bułgarią 1:2. Niespodziewanie uległa także Turcja.
        Pomocnik Liverpoolu, Alberto Aquilani, może tego lata przejść do włoskiej Fiorentiny. O możliwym transferze poinformował jego menedżer.
        Selekcjoner reprezentacji USA, Jurgen Klinsmann, zachęca swojego podopiecznego, Clinta Dempsey’a, do odejścia z Fulham i gry w klubie, który występuje w europejskich pucharach.
        Osłabiona brakiem piłkarzy FC Barcelona reprezentacja Hiszpanii wygrała 2:0 z Serbią. W najciekawszym spotkaniu natomiast drużyna Niemiec nieoczekiwanie uległa Szwajcarii 3:5.
        Reprezentacja Polski, w towarzyskim meczu piłkarskim, mającym za zadanie jak najlepiej przygotować biało-czerwonych pokonała Słowację 1:0. Tym samym Orły wyrównały dwa rekordy.
        Nie Vincenzo Montella, któremu nie chce pozwolić odejść Catania Calcio, nie Andre Villas Boas, który w niedalekiej przeszłości odmówił AS Roma, a wcześniej prowadził Chelsea i FC Porto, a Zdenek Zeman ma zostać nowym trenerem Giallorossi.
        Chociaż wygrał wraz z Chelsea Londyn Puchar Anglii i przede wszystkim Ligę Mistrzów, to ma odejść. Tymczasowy trener The Blues - Roberto Di Matteo, raczej nie cieszy się zaufaniem Romana Abramowicza.
        Nowym trenerem ACF Fiorentiny, której barw broni Artur Boruc, miał zostać Włoch Claudio Ranieri, ale po stanowczych protestach kibiców, władze Violi zmieniły zdanie.
        Jak poinformował Tomasz Rząsa, Łukasz Fabiański nie zagra na Euro 2012. Polski bramkarz nie zdąży na czas wyleczyć urazu barku.
        Alessandro Del Piero po latach pożegnał się z szeregami Juventusu Turyn i niebawem powinien spróbować swoich sił w innym otoczeniu. Były kapitan Starej Damy przebiera w ofertach.
        Jak donosi La Gazzetta dello Sport, Carlos Dunga jest jednym z kandydatów do objęcia posady szkoleniowca rzymskiego Lazio. Jakiś czas temu ze stanowiska zrezygnował Edoardo Reja.
        Pomocnik Rennes, Yann M'Vila przyznał, że dopiero po Euro 2012 zadecyduje gdzie będzie grał w przyszłym sezonie.
        Trener Red Bull Salzburg Ricardo Moniz znalazł się na celowniku Wigan Atheltic.
        Po tym jak z kadry Francji przed Euro 2012 wypadli Bacary Sagnia i Younes Kaboul, kontuzji doznał także Loic Remy. Napastnik Ol. Marsylia nie zdąży się wykurować na czas turnieju.
        Selekcjoner reprezentacji Anglii, Roy Hodgson uważa, że kontuzjowani ostatnio piłkarze będą gotowi do gry na Euro 2012.
        Jak poinformował agent Brazylijczyka Hulka, piłkarzem zainteresowana jest londyńska Chelsea, ale także inne kluby chciałyby widzieć napastnika u siebie.
        Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem walki na Euro 2012 reprezentacja Polski w towarzyskim spotkaniu sprawdzi formę w konfrontacji ze Słowakami. To starcie może dać wiele w kontekście meczu z Grekami już na turnieju. Słowacy prezentują bowiem zbliżony poziom do zespołu z kraju Hellady.
        Zakończyła się era Josepa Guardioli w Barcelonie. Prezydent klubu, Sandro Rosell w samych superlatywach wypowiadał się na temat byłego już szkoleniowca Blaugrany.
        Barcelona pożegnała Josepa Guardiolę. W piątkowy wieczór Katalończycy sięgnęli po Puchar Króla Hiszpanii, ogrywając Athletic Bilbao.
        Napastnik Liverpoolu, Dirk Kuyt, przyznał, że Hamburg jest zainteresowany sprowadzeniem go w letnim oknie transferowym.
        Pomocnik Liverpoolu, Steven Gerrard, powiedział, że jeśli Roberto Martinez zostanie menedżerem The Reds, to dostanie pełne wsparcie z jego strony.
         09:19 | 
        Lopez w Sevilli
        +
        Bramkarz Villareal, Diego Lopez, po spadku swojego klubu do drugiej ligi, przeszedł do Sevilli.
        Napastnik Rayo Vallecano, Michu, oświadczył, że nie otrzymał żadnej propozycji transferu od klubu z Premier League, ale jest świadomy tego, że latem prawdopodobnie opuści hiszpański klub.
        Mohamed Zidan w przyszłym sezonie nie będzie bronił barw Mainz. Egipcjanin podjął decyzję o zakończeniu współpracy z tym klubem.
        Napastnik Arsenalu Londyn, Nicklas Bendtner, który miniony sezon spędził na wypożyczeniu w Sunderlandzie, powiedział, że jest otwarty na wszelkie propozycje transferu. Wydaje się być niemal pewne, że tego lata Nicklas odejdzie z ekipy The Gunners.
        Selekcjoner reprezentacji Rosji wybrał już 23 zawodników, którzy znaleźli się w kadrze na Euro 2012. Podopieczni Docka Advocaata zmierzą się w grupie z Polską, Grecją i Czechami.
        Za Josepem Guardiolą fantastyczne cztery lata pracy na Camp Nou! Hiszpan zakończył swoją przygodę z ławką trenerską FC Barcelona triumfem w Pucharze Króla Hiszpanii.
        - Juventus jest w dobrych rękach, ale ten zespół nie ma tylko jednego kapitana. Są jeszcze Buffon, Chiellini, Marchisio, Pirlo...wartościowi gracze o wspaniałych charakterach, więc fani mogą spać spokojnie - uspokajał odchodzący z Juventusu Alex Del Piero.
        Juventus FC szuka trenera, który mógłby zastąpić Antonio Conte. Jeśli wina trenera zostanie udowodniona, wówczas tego będzie czekać roczna dyskwalifikacja.
        Reto Ziegler raczej nie wróci do Juventusu. Jego dobra postawa w Fenerbahce ma spowodować, że zostanie w drużynie z Turcji.
        Jak donoszą włoskie media, Robin van Persie w zeszłym tygodniu był widziany w Turynie. To może oznaczać przeprowadzkę Holendra do Stolicy Piemontu.
        Juventus Turyn skorzystał z opcji pierwokupu i pozyskał pełne prawa do karty Martina Caceresa. Urugwajczyk związał się z Bianconeri umową do czerwca 2016 roku.
        Rodrigo Palacio w piątkowy wieczór przeszedł badania pod kątem transferu do Interu Mediolan i związał się z Nerazzurri kontraktem. O pomyślnym zakończeniu transakcji poinformował dyrektor techniczny Interu, Marco Branca.
        Felietony
        Przez wiele osób uważani za troglodytów, chamów i margines – szczególnie przez niektóre kobiety mające się za inteligentne i nowoczesne które myślą, że w dzisiejszym świecie już tylko powinno się siedzieć w pracy lub domu. No i ewentualnie na kocyku pod drzewem zjadając się przepysznymi powidłami zrobionymi przez teściową. Drogie panie! Wasza płeć również bije się za swój klub np. w Rosji.
         Starożytni mieli swoje piramidy, akropole. W średniowieczu były zamki. A my mamy stadiony. To są budowle , prawdziwe monumenty, które pozostaną po naszej epoce. W całym świecie buduje się je na potęgę.
        Przed wyborem selekcjonera był ulubieńcem wielu Polaków. Zapewne większość, a także i ja trzymaliśmy kciuki, aby PZPN tym razem nie nawalił i wybrał odpowiedniego człowieka na to stanowisko. Cel został osiągnięty, ale im bliżej Euro 2012 tym więcej zdobywa wrogów, niż zwolenników. O kim mowa? Oczywiście o Franciszku Smudzie, u którego konsekwencji nie widać za grosz.
        05.04.2012
        Stop nurkom!
        Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie chodzi mi o szeroko komentowane w ostatnim powtórki telewizyjne dla sędziów. Jest o wiele łatwiejszy sposób na odciążenie odpowiedzialności z bark arbitrów, a mianowicie chodzi o tak zwanych „nurków”.
        26.03.2012
        Kat i Bóg?
        Może Picasso jest geniuszem. Może Boruc  jest równie znakomity. Ale co z tego? Tego pierwszego zna cały Świat, a tego drugiego? Może trochę Europy.
        W maju 2004 roku AS Monaco grało w finale Ligi Mistrzów. Co prawda przegrali w nim 0:3 z FC Porto, ale po drodze do niego wyeliminowali PSV Eindhoven, Real Madryt i Chelsea Londyn. Dziś, po niespełna 8 latach, Czerwono-biali walczą o utrzymanie w drugiej lidze francuskiej.
        Chyba każdy zna FC Basel. To taki klub kojarzony przede wszystkim jako etatowy zapychacz grup w Lidze Mistrzów. Na 4 ostatnie edycje Szwajcarzy opuścili tylko jedną. Coś a’la norweski Rosenberg Trondheim, o którym mówiono, że tak naprawdę nikt nie wie skąd się w tej Lidze Mistrzów wziął i po co w niej gra. Wszystko zmieniło się w tym sezonie.
        27.02.2012
        25. minuta
        Kilka minut po ostatnim gwizdku meczu Milan - Juventus przeczytałem komentarz doskonale streszczający wszystko, co działo się na boisku. 90 minut w 9 słowach. Jedno zdanie, a jak celne: smród po tym meczu będzie się jeszcze ciągnął długo.

        -
  1. Serwis Pilka.pl

    © 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone przez portal Pilka.pl. Kopiowanie elementów witryny - zabronione.
    Zaprzyjaźnione serwisy: program tv, moda