1. Serwis piłkarski:  Zarejestruj się !  Przypomnij hasło  |   Dlaczego warto się zarejestrować?
    2. rss
    3. Panel logowania:
    4.  
    1. Ciekawostki

      Fotka dnia

      Polska lepsza od Słowacji
      Komentarze: 0
      archiwum
      Typer
      Kibice
      Redakcja
      Tagi

      winamp pobierz
      wyniki na żywo
      -
      1. Wywiady

        Majewski: Podsumowanie jesieni

        Zacznijmy od początku. Jak to się wszystko zaczęło panie trenerze?
        Stefan Majewski: Zadzwonił do mnie pod koniec czerwca Zbigniew Boniek i zapytał czy nie chciałbym pracować w Widzewie. Jeśli bym się zdecydował to mam dać odpowiedź w ciągu tygodnia. Wtedy nie było to nic pewnego.Długo pan myślał nad tą propozycją?Akurat byłem z żoną i córką na wczasach nad morzem. Spędzaliśmy tam urlop. Ja zdawałem sobie sprawę, że Widzew jest takim klubem, który ma wielką tradycję i jest rozpoznawalny w Europie. Gdyby Zbigniew Boniek miał wejść do Widzewa, to była szansa na zrobienie czegoś dobrego tym klubie.
        Tylko wtedy nie było wiadomo, co dalej z Widzewem.Zgadza się. Mogłem jednak przypuszczać, że jak za coś się weźmie prezes Boniek to będzie to robione. Zresztą pierwszym naszym planem było wystartowanie w drugiej lidze. Potem dopiero mieliśmy wyznaczyć sobie cel. To było dla mnie wyzwanie. Zbigniew Boniek był tą osobą, która zadecydowała o tym, że jestem teraz w Widzewie.
        Wielu trenerów z nazwiskiem nie chce pracować w drugiej lidze. Nie bał się pan, że w przypadku niepowodzenia straci pan reputację?
        Nie przywiązuję do tego tak dużej roli, że trener nie powinien pracować w drugiej lidze. Przede wszystkim trener musi pracować. A jeśli będzie pracował dobrze, to będzie otrzymywał pieniądze w pierwszej jak i drugiej lidze. Pierwsze spotkanie zaplanowano 13 lipca na Widzewie. Było wiadomo już wtedy, kto będzie grał w łódzkim klubie?
        Nie. Największym naszym problemem było to, żeby znaleźć odpowiednich piłkarzy, którzy będą grać w Widzewie. 14 lipca spotkaliśmy się na zgrupowaniu w Wawrzkowiźnie a 31 lipca był już pierwszy mecz ligowy. Nie życzę, żadnemu trenerowi, aby w takim momencie podejmował decyzje odnośnie piłkarzy. My te decyzje musieliśmy podjąć. Zebraliśmy w szybkim tempie zespół. Trzeba powiedzieć, że drużyna, która zagrała w pierwszym meczu w Gdyni miała szansę nawet na remis z Arką. Zabrakło trzech minut.
        Trzeba jednak przyznać, że z drużyny odeszło od tamtego czasu wielu zawodników.
        To jest normalny proces selekcji. Zawodnicy, którzy przyszli do Widzewa nie byli w odpowiedni sposób sprawdzani, bo nie mieliśmy na to czasu. Trzeba było zaryzykować. A ryzyko było ogromne. Myślę, że wybraliśmy jednak najlepszych piłkarzy, jacy byli wtedy na rynku.

        Czy ktoś zarobił w tamtym czasie na Widzewie?
        Zawsze ocena menedżera i trenera jest inna. Gdybym wtedy miał czas na przyjrzenie się zawodnikom to byłbym w innej sytuacji. Wówczas musiałem szybko podejmować decyzje.
        Czy przed pierwszym meczem w Gdyni miał pan jakieś obawy?
        Nie miałem dużo obaw. Wiedziałem, że mamy w miarę dobrze poukładaną obronę. Przy odrobinie szczęścia chcieliśmy ten mecz zremisować. Nie myśleliśmy jednak o zwycięstwie. Nie było jednak tak dobrze. Widzew przegrał cztery pierwsze mecze łącznie z meczem pucharowym.
        Jeśli chodzi o mecz u siebie z Kolporterem, to my mieliśmy więcej gry. Kolporter jednak okazał się zespołem dojrzalszym. Skontrował nas i strzelił bramkę. Mieliśmy kilka sytuacji, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać.
        Czy po tym porażkach nie przyszedł moment zwątpienia w pracę w Widzewie?
        Nie miałem takiej chwili ani przez moment. Zespół grał coraz lepiej. Bardzo dobrze zagraliśmy w Bełchatowie, gdzie mieliśmy sytuacje. Znowu zawiodła skuteczność. Tego nie musieliśmy przegrać. To był mecz przełomowy dla nas. Wtedy właśnie pojawił się pierwszy Australijczyk w Widzewie, Nathan Caldwell.
        Zagrał z Bełchatowem bardzo dobrze. Jednak zanim tu przyjechał to nigdy nie grał w dorosłą piłkę. W późniejszej rozmowie pytał jak można tak ostro grać w piłkę. Myślę, że on się trochę przestraszył gry w Polsce. Gdyby trenował z nami dłużej to myślę, że zmieniłby zdanie.

        Prócz Caldwella w pierwszym składzie zagrało z Bełchatowem jeszcze sześciu nowych zawodników. Zarząd klubu zobaczył, na co stać drużynę i postanowił ją wzmocnić.
        Czy gdyby nie te pierwsze porażki, to by nie było tych wzmocnień?
        Myślę, że by były. Ja wcześniej mówiłem, że zawodnicy, który nie będą mieli szansy gry w pierwszej lidze w swoich drużynach będą szukali miejsca w drugiej lidze, aby tylko grać i się rozwijać. Tak samo jest teraz. My chcemy do końca stycznia zamknąć listę zawodników, ale to będzie niemożliwe. W lutym piłkarze z pierwszej ligi, którzy będą chcieli przejść do Łodzi będą mieli szansę z nami rozmawiać. Pierwsze punkty Widzew zdobył ze Szczakowianką Jaworzno.

        Był to dla nas mecz przełomowy, ponieważ my przegraliśmy trzy mecze ligowe i mieliśmy zero punktów, a Szczakowianka wszystkie spotkania wygrała. Gdybyśmy ten mecz przegrali to myślę, że dwanaście punktów to już by było nie do odrobienia.
        Wcześniej kontuzji doznał w pucharowym meczu z Kolporterem Paweł Kapsa i trzeba było sprowadzić kolejnego bramkarza. Wybór padł na Borisa Peskovica.

        Ciężko oceniać Pawła Kapsę, chociaż przed kontuzją grał dobrze. Potem grał Kula i Kościukiewicz. Nie były to może udane spotkania w ich wykonaniu, ale takie jest życie. Do Widzewa przyszedł Boris i grał dobrze a drużyna wygrywała.

        Od meczu ze Szczakowianką drużyna już do końca rundy nie przegrała spotkania, choć zdarzały jej się słabsze mecze takie jak w Radomiu czy Radomsku. Zdajemy sobie sprawę, że brakuje nam w drużynie egzekutora z prawdziwego zdarzenia. Andrzej Rybski powoli dochodzi, będzie grał lepiej. Nathan miał słabsze momenty a Paschal grał bardzo nierówno. Zdecydowałem w końcówce rundy, że w przodzie będzie grał tylko Andrzej a pomagać mu będą Jarek Lato i Rafał Pawlak.
        Pojawiały się dobre wyniki to pewnie poprawiła się również atmosfera w drużynie.O początku w Widzewie atmosfera była dobra. Jeśli chodzi o Kibiców to trzeba przyznać, że ich zachowanie jest wspaniałe. Po pierwszych trzech porażkach na mecz ze Szczakowianką przyszło blisko 6000 osób. O czymś to świadczy.
        Widzew jest trzeci w tabeli po rundzie jesiennej. Aby walczyć o ekstraklasę potrzebne są wzmocnienia. Czy już jest gotowa w klubie lista piłkarzy, którzy mają zasilić łódzki klub w przerwie zimowej.
        Jest lista i jest na niej dużo nazwisk. Dopóki jednak piłkarze nie podpiszą z nami kontraktów to nie ogłosimy ich nazwisk. Mieliśmy przypadki, że podebrano nam zawodników, więc teraz musimy być ostrożni.
        Kiedy kibice Widzewa poznają nazwiska nowych piłkarzy?
        Mogę zapewnić, że jeśli tylko podpiszemy kontrakty z nowymi piłkarzami to od razu na oficjalnej stronie klubowej pojawią się ich nazwiska. Na zakończenie pobawimy się we wróżby. Co będzie za rok o tej porze?Na pewno będą zbliżały się święta. Święta to taki okres zadumy, rozmyślania nad tym, co zrobił w danym roku. Wtedy więcej czasu spędza się z rodziną, z którą rozmawia się o planach na przyszłość. Ja mam okazję w święta spotkać się z moimi dziećmi, które na stałe mieszkają w Niemczech. Będę miał przy sobie przez okres świąteczny dwie córki. Chciałbym abyśmy w przyszłym roku byli zadowoleni.
        Czy za rok o tej porze Widzew będzie grał w pierwszej lidze?Na pewno ma duże szanse. A czy będzie grał to będzie zależeć od trenerów, piłkarzy, działaczy oraz kibiców. Od nas wszystkich.

        Czego pan będzie sobie życzył w te święta?Będę sobie życzył nadal takiej atmosfery na stadionie Widzewa. Wszystkim sympatykom Widzewa życzę, aby przyszły rok był dla nich lepszy. Aby w ich rodzinach było dużo ciepła i serdeczności. Żebyśmy wszyscy byli zadowoleni z tego, co robimy. Do zobaczenia w 2005 roku.
        << Powrót
        Komentarze
        Komentarze - dodawanie wpisu
        Aby pisać komentarze należy zalogować się.
        Komentarze
        ilość: 
        0
            Twój komentarz może być pierwszy!

        -
      2. News
        rss  
        1
        2
        3
          archiwum
        Roberto Soldado nie zagra na Euro 2012. Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Vicente Del Bosque zdecydował się nie zabrać na turniej napastnika Valencii. W ostatecznej kadrze zabrakło także golkipera Manchesteru United Davida De Gei.
        Selekcjoner reprezentacji Polski, Franciszek Smuda przyznał, że nie było mu łatwo odrzucić z kadry na Euro 2012 trzech zawodników. Nie miał jednak innego wyjścia.
        Znamy już ostateczną kadrę reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy 2012. Zgodnie z przewidywaniami, selekcjoner Franciszek Smuda wykluczył z niej obrońców Tomasza Jodłowca i Kamila Glika oraz napastnika Michała Kucharczyka.
        W towarzyskich meczach rozegranych w nocy z sobotę na niedzielę, zdecydowanie najwięcej bramek padło w starciu Stanów Zjednoczonych ze Szkocją. USA rozgromiło Wyspiarzy zwyciężając aż 5:1.
        Reprezentacja Irlandii podczas mistrzostw Europy 2012, będzie musiała sobie poradzić bez pomocnika Birminham City - Keitha Faheya. Piłkarz doznał kontuzji mięśni i wypadł z kadry na EURO.
        Włosi mogą przestać się martwić o stan zdrowia Giorgio Chielliniego oraz Riccardo Montolivo. Jak wykazały ostatnie badania, obaj piłkarze już w najbliższym czasie będą do dyspozycji selekcjonera Cesare Prandelliego.
        - Z aktualnej drużyny tylko Buffon i Chiellini wygrali Scudetto także w 2006 roku - mówił prezydent Juventusu - Andrea Agnelli, który tym samym zapomniał o Alessandro Del Piero.
        Jak donosi TVN24, Franciszek Smuda już zadecydował, kogo zabraknie w kadrze na mistrzostwa Europy 2012. Selekcjoner skreślił z listy dwóch obrońców i jednego napastnika.
        Obrońca Arsenalu Bacary Sagna uważa, że Robin van Persie zostanie w klubie.
        Selekcjoner reprezentacji Holandii, Bert van Marwijk podał ostateczną kadrę na Euro 2012. Z kadrą pożegnało sie aż 4 piłkarzy.
        Pomocnik Birmingham City, Keith Fahey nie zagra na Euro 2012 z powodu kontuzji.
        Pomocnik Man City i reprezentacji Anglii, Gareth Barry doznał kontuzji pachwiny w meczu z Norwegią i jego występ na Euro 2012 stoi pod znakiem zapytania.
        W kolejnych meczach towarzyskich również nie obyło się bez niespodzianek. Reprezentacja Holandii sensacyjnie przegrała bowiem z Bułgarią 1:2. Niespodziewanie uległa także Turcja.
        Pomocnik Liverpoolu, Alberto Aquilani, może tego lata przejść do włoskiej Fiorentiny. O możliwym transferze poinformował jego menedżer.
        Selekcjoner reprezentacji USA, Jurgen Klinsmann, zachęca swojego podopiecznego, Clinta Dempsey’a, do odejścia z Fulham i gry w klubie, który występuje w europejskich pucharach.
        Osłabiona brakiem piłkarzy FC Barcelona reprezentacja Hiszpanii wygrała 2:0 z Serbią. W najciekawszym spotkaniu natomiast drużyna Niemiec nieoczekiwanie uległa Szwajcarii 3:5.
        Reprezentacja Polski, w towarzyskim meczu piłkarskim, mającym za zadanie jak najlepiej przygotować biało-czerwonych pokonała Słowację 1:0. Tym samym Orły wyrównały dwa rekordy.
        Nie Vincenzo Montella, któremu nie chce pozwolić odejść Catania Calcio, nie Andre Villas Boas, który w niedalekiej przeszłości odmówił AS Roma, a wcześniej prowadził Chelsea i FC Porto, a Zdenek Zeman ma zostać nowym trenerem Giallorossi.
        Chociaż wygrał wraz z Chelsea Londyn Puchar Anglii i przede wszystkim Ligę Mistrzów, to ma odejść. Tymczasowy trener The Blues - Roberto Di Matteo, raczej nie cieszy się zaufaniem Romana Abramowicza.
        Nowym trenerem ACF Fiorentiny, której barw broni Artur Boruc, miał zostać Włoch Claudio Ranieri, ale po stanowczych protestach kibiców, władze Violi zmieniły zdanie.
        Jak poinformował Tomasz Rząsa, Łukasz Fabiański nie zagra na Euro 2012. Polski bramkarz nie zdąży na czas wyleczyć urazu barku.
        Alessandro Del Piero po latach pożegnał się z szeregami Juventusu Turyn i niebawem powinien spróbować swoich sił w innym otoczeniu. Były kapitan Starej Damy przebiera w ofertach.
        Jak donosi La Gazzetta dello Sport, Carlos Dunga jest jednym z kandydatów do objęcia posady szkoleniowca rzymskiego Lazio. Jakiś czas temu ze stanowiska zrezygnował Edoardo Reja.
        Pomocnik Rennes, Yann M'Vila przyznał, że dopiero po Euro 2012 zadecyduje gdzie będzie grał w przyszłym sezonie.
        Trener Red Bull Salzburg Ricardo Moniz znalazł się na celowniku Wigan Atheltic.
        Po tym jak z kadry Francji przed Euro 2012 wypadli Bacary Sagnia i Younes Kaboul, kontuzji doznał także Loic Remy. Napastnik Ol. Marsylia nie zdąży się wykurować na czas turnieju.
        Selekcjoner reprezentacji Anglii, Roy Hodgson uważa, że kontuzjowani ostatnio piłkarze będą gotowi do gry na Euro 2012.
        Jak poinformował agent Brazylijczyka Hulka, piłkarzem zainteresowana jest londyńska Chelsea, ale także inne kluby chciałyby widzieć napastnika u siebie.
        Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem walki na Euro 2012 reprezentacja Polski w towarzyskim spotkaniu sprawdzi formę w konfrontacji ze Słowakami. To starcie może dać wiele w kontekście meczu z Grekami już na turnieju. Słowacy prezentują bowiem zbliżony poziom do zespołu z kraju Hellady.
        Zakończyła się era Josepa Guardioli w Barcelonie. Prezydent klubu, Sandro Rosell w samych superlatywach wypowiadał się na temat byłego już szkoleniowca Blaugrany.
        Barcelona pożegnała Josepa Guardiolę. W piątkowy wieczór Katalończycy sięgnęli po Puchar Króla Hiszpanii, ogrywając Athletic Bilbao.
        Napastnik Liverpoolu, Dirk Kuyt, przyznał, że Hamburg jest zainteresowany sprowadzeniem go w letnim oknie transferowym.
        Pomocnik Liverpoolu, Steven Gerrard, powiedział, że jeśli Roberto Martinez zostanie menedżerem The Reds, to dostanie pełne wsparcie z jego strony.
         09:19 | 
        Lopez w Sevilli
        +
        Bramkarz Villareal, Diego Lopez, po spadku swojego klubu do drugiej ligi, przeszedł do Sevilli.
        Napastnik Rayo Vallecano, Michu, oświadczył, że nie otrzymał żadnej propozycji transferu od klubu z Premier League, ale jest świadomy tego, że latem prawdopodobnie opuści hiszpański klub.
        Mohamed Zidan w przyszłym sezonie nie będzie bronił barw Mainz. Egipcjanin podjął decyzję o zakończeniu współpracy z tym klubem.
        Napastnik Arsenalu Londyn, Nicklas Bendtner, który miniony sezon spędził na wypożyczeniu w Sunderlandzie, powiedział, że jest otwarty na wszelkie propozycje transferu. Wydaje się być niemal pewne, że tego lata Nicklas odejdzie z ekipy The Gunners.
        Selekcjoner reprezentacji Rosji wybrał już 23 zawodników, którzy znaleźli się w kadrze na Euro 2012. Podopieczni Docka Advocaata zmierzą się w grupie z Polską, Grecją i Czechami.
        Za Josepem Guardiolą fantastyczne cztery lata pracy na Camp Nou! Hiszpan zakończył swoją przygodę z ławką trenerską FC Barcelona triumfem w Pucharze Króla Hiszpanii.
        - Juventus jest w dobrych rękach, ale ten zespół nie ma tylko jednego kapitana. Są jeszcze Buffon, Chiellini, Marchisio, Pirlo...wartościowi gracze o wspaniałych charakterach, więc fani mogą spać spokojnie - uspokajał odchodzący z Juventusu Alex Del Piero.
        Juventus FC szuka trenera, który mógłby zastąpić Antonio Conte. Jeśli wina trenera zostanie udowodniona, wówczas tego będzie czekać roczna dyskwalifikacja.
        Reto Ziegler raczej nie wróci do Juventusu. Jego dobra postawa w Fenerbahce ma spowodować, że zostanie w drużynie z Turcji.
        Jak donoszą włoskie media, Robin van Persie w zeszłym tygodniu był widziany w Turynie. To może oznaczać przeprowadzkę Holendra do Stolicy Piemontu.
        Juventus Turyn skorzystał z opcji pierwokupu i pozyskał pełne prawa do karty Martina Caceresa. Urugwajczyk związał się z Bianconeri umową do czerwca 2016 roku.
        Rodrigo Palacio w piątkowy wieczór przeszedł badania pod kątem transferu do Interu Mediolan i związał się z Nerazzurri kontraktem. O pomyślnym zakończeniu transakcji poinformował dyrektor techniczny Interu, Marco Branca.
        Felietony
        Przez wiele osób uważani za troglodytów, chamów i margines – szczególnie przez niektóre kobiety mające się za inteligentne i nowoczesne które myślą, że w dzisiejszym świecie już tylko powinno się siedzieć w pracy lub domu. No i ewentualnie na kocyku pod drzewem zjadając się przepysznymi powidłami zrobionymi przez teściową. Drogie panie! Wasza płeć również bije się za swój klub np. w Rosji.
         Starożytni mieli swoje piramidy, akropole. W średniowieczu były zamki. A my mamy stadiony. To są budowle , prawdziwe monumenty, które pozostaną po naszej epoce. W całym świecie buduje się je na potęgę.
        Przed wyborem selekcjonera był ulubieńcem wielu Polaków. Zapewne większość, a także i ja trzymaliśmy kciuki, aby PZPN tym razem nie nawalił i wybrał odpowiedniego człowieka na to stanowisko. Cel został osiągnięty, ale im bliżej Euro 2012 tym więcej zdobywa wrogów, niż zwolenników. O kim mowa? Oczywiście o Franciszku Smudzie, u którego konsekwencji nie widać za grosz.
        05.04.2012
        Stop nurkom!
        Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie chodzi mi o szeroko komentowane w ostatnim powtórki telewizyjne dla sędziów. Jest o wiele łatwiejszy sposób na odciążenie odpowiedzialności z bark arbitrów, a mianowicie chodzi o tak zwanych „nurków”.
        26.03.2012
        Kat i Bóg?
        Może Picasso jest geniuszem. Może Boruc  jest równie znakomity. Ale co z tego? Tego pierwszego zna cały Świat, a tego drugiego? Może trochę Europy.
        W maju 2004 roku AS Monaco grało w finale Ligi Mistrzów. Co prawda przegrali w nim 0:3 z FC Porto, ale po drodze do niego wyeliminowali PSV Eindhoven, Real Madryt i Chelsea Londyn. Dziś, po niespełna 8 latach, Czerwono-biali walczą o utrzymanie w drugiej lidze francuskiej.
        Chyba każdy zna FC Basel. To taki klub kojarzony przede wszystkim jako etatowy zapychacz grup w Lidze Mistrzów. Na 4 ostatnie edycje Szwajcarzy opuścili tylko jedną. Coś a’la norweski Rosenberg Trondheim, o którym mówiono, że tak naprawdę nikt nie wie skąd się w tej Lidze Mistrzów wziął i po co w niej gra. Wszystko zmieniło się w tym sezonie.
        27.02.2012
        25. minuta
        Kilka minut po ostatnim gwizdku meczu Milan - Juventus przeczytałem komentarz doskonale streszczający wszystko, co działo się na boisku. 90 minut w 9 słowach. Jedno zdanie, a jak celne: smród po tym meczu będzie się jeszcze ciągnął długo.

        -
  1. Serwis Pilka.pl

    © 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone przez portal Pilka.pl. Kopiowanie elementów witryny - zabronione.
    Zaprzyjaźnione serwisy: program tv, moda