1. Serwis piłkarski:  Zarejestruj się !  Przypomnij hasło  |   Dlaczego warto się zarejestrować?
    2. rss
    3. Panel logowania:
    4.  
    1. Ciekawostki

      Fotka dnia

      Polska lepsza od Słowacji
      Komentarze: 0
      archiwum
      Typer
      Kibice
      Redakcja
      Tagi

      winamp pobierz
      wyniki na żywo
      -
      1. Wywiady

        Marzenia nic nie kosztują- wywiad z Grzegorzem Rasiakiem

        Mało ma pan czasu dla polskich dziennikarzy. W Anglii piłkarz obarczony jest aż tyloma obowiązkami, czy to raczej z powodu krytyki, która spłunęła na pana po zupełnie nieudanej przygodzie z AC Siena?
        - To przypadek.Po prostu w dniu, kiedy umówiliśmy się na rozmowę, musiałem błyskawicznie załatwić kilka spraw- mówi napastnik Derby County i reprezentacji Polski, Grzegorz Rasiak.- A mówiąc wprost- odebrałem dom, który trzeba było ubezpieczyć i umeblować.
        Gdzie pan zamieszkał?
        - Na wsi. Dwadzieścia minut jazdy samochodem od centrum treningowego Derby i kwadrans od naszego stadionu. Wszędzie mam więc blisko, a jednocześnie z okien przpiękny widok- na ogród i okoliczne wzniesienia. Wokół cisza i spokój.
        Kluby z zaplecza Premiership wynajmują piłkarzom duże domy?
        -Nie wiem, jak mieszkają inni zawodnicy, ja wybrałem taki, który ma 150 metrów powierzchni użytkowej. Na metraż składają się trzy sypialnie, salon, kuchnia połączona z jadalnią, dwie łazienki i pomieszczenia gospodarcze. Dla nas trojga to w sam raz. A jak odwiedzi nas na Wyspach ktoś z rodziny, to też nie będzie musiał nocować w hotelu.
        Jakim autem porusza się pan po angielskich drogach?
        - Toyotą, bo to sponsor Derby. Na początku dostałem służbową Corollę, ale dla mnie, Bożenki i Kubusia to trochę zbyt małe auto. Więc w przyszłym tygodniu odbiorę model RAV4
        Jednym zdaniem: w Anglii można dobrze żyć grając nawet w klasie, która jest odpowiednikiem polskiej drugiej ligi?
        - Dokładnie. Właściwie to tylko pogoda mogłaby być trochę ładniejsza. W ciągu dnia ze dwadzieścia razy zaczyna padać, a potem się przejaśnia. I tak na okrągło.
        Chyba jednak nie tylko z powodu aury wolałby pan jednak zostać w Sienie?
        - Wiadomo- SerieA, to SerieA. Bardzo chciałem grać we Włoszech, ale okazało się, zę przynajmniej w tej chwili- nie jest mi to pisane. A skoro nie mógłbym grać na Półwyspie Apenińskim, to trzeba było poszukać pracodawcy w innym kraju, w mniej sprzyjającej strefie klimatycznej.
        A z jakiego powodu nie zarabia pan na życie we Włoszech?
        - Złożyło się kilka przyczyn. Po pierwsze do Sieny sprowadzał mnie pan Ricci, który w czerwcu pożegnał się z posadą dyrektora sportowego. A jego następca miał nieco inną koncepcję składu. Po drugie okazało się, że zawodnicy z Polski i Czech przez najbliższe dwa lata będą traktowani w SerieA jak obywatele spoza Uni Europejskiej, co jest jawną dyskryminacją. Limit dla przybyszów z innych kontynentów i Europy Wschodniej w Sienie był wypełniony, więc musiałbym czekać, aż ktoś odejdzie i zwolni mi miejsce. Co mogło trwać kilka tygodni, kilka miesięcy albo lat. Nie pomogło mi również uwikłanie niedoszłego pracodawcy w aferę korupcyjną.
        Rozgadał się pan na ten temat i podał całkiem sensowne argumenty, tymczasem Zbigniew Boniek twierdzi, że przyczyna była znacznie bardziej prozaiczna.
        - Jaka?
        Zdaniem Zibiego, Rasiak okazał się po prostu słabym piłkarzem, żeby załapać się do przciętnego włoskiego klubu.- A skąd on to może wiedzieć? W sparingach tylko Mattia Graffiedi był skuteczniejszym napastnikiem ode mnie. Występowałem we wszystkich grach kontrolnych po 45 minut i zdobyłem trzy gole. Tyle samo, co Tore Andre Flo. I na pewno nie odstawałem nawet od tych konkurentów na treningach. Dlatego jestem zdziwiony, a nawet zniesmaczony, osądem pana Bońka.
        Ostatecznie jednak to Włosi nie podpisali kontraktu z panem.
        - A właśnie, że nie! To ja odmówiłem parafowania umowy. Mogłem po złości złożyć autograf na dokumencie i przez trzy lata opalać się, truchtać dla kaprysu i jeszcze dostawać za to dużą kasę. Tyle tylko, że mam ambicje. Chcę grać w piłkę na wysokim poziomie, a nie być bajecznie opłacanym rentierem. Bo zwyczajnie jestem na to za młody.
        Włosi wypłacili panu stosowne odszkodowanie za zawiedzone nadzieje?
        - Skądże! Nie zapłacili mi nawet złamanego grosza. Pobyt w Italii potraktowałem jak kosztowną lekcję i wszystkie wydatki pokryłem z własnej kieszni. Zapłaciłem za wynajem domu, za przeloty i pobyt rodziny.
        Ile? Trzydzieści tysięcy złotych, a może pećdziesiąt?
        - Nie ma to większego znaczenia. Najważniejsze,że szybko znalazł się włoski menedżer, który wyciągnał do mnie pomocną dłoń.
        W Anglii ma pan z pewnością niższy kontrakt niż ten włoski, niepodpisany. O ile?
        - Sporo straciłem rezygnując z pieniędzy wynegocjowanych w Sienie, naprawdę bardzo dużo. Gdybym jednak patrzył tylko na kasę, to wylądowałbym w Rosji, bo szybko pojawiła się taka opcja i błyskawicznie powetowałbym wszystkie straty. Chciałem jednak grać- regularnie- w poważnej lidze, nawet za dużo mniejsze pieniądze. Chcę się wypromować. A jeśli się to powiedzie, to inwestycja w siebie zwróci mi z nawiązką. Kontrakt, niski, podpisałem na rok, ale z opcją przedłużenia na dwa kolejne sezony. Już za zupełnie inne pieniądze- takie, które zrekompensują mi wszystkie poniesione straty.
        Co by jednak nie mówić, gra pan w zaledwie drugiej lidze. - Występuje w Football League Championship. I gram przeciw takim zespołom jak West Ham, Sunderland czy Wolverhampton, które jeszcze niedawno walczyły w Premiership. Celem Derby jest zajęcie miejsca w pierwszej szóstce, gwarantującego udział przynajmniej w barażach o ekstraklasę. I zapewniam że prezentujemy poziom porównywalny do drużyn z dolnej części najwyższej angielskiej klasy.
        A ma pan przynajmniej pewne miejsce w składzie?
        - Proszę zapytać menedżera Derby. Mogę tylko powiedzieć, że w każdym spotkaniu wybiegam w wyjściowej jedenastce, nawet wówczas, gdy- jak to miało miejsce w starciu z Sunderlandem- gramy z jednym tylko wysuniętym napastnikiem. I wszystkie piłki mają być pod bramką kierowane do mnie. Nie muszę więc chyba dodawać, że styl Deby bardzo mi odpowiada. Dzięki temu szybko zaliczyłem asystę i gola na Wyspach.
        A jak oceniają pana inni?
        - Az za dobrze. Po debiucie w meczu z liderującym wówczas Wigan i asyście prz golu, który zapewnił Derby cenny remis, moja gra została oceniona na dziewiątkę! W polskiej ekstraklasie rozegrałem sto meczów, ale ani razu nie doczekałem się tak wysokiej noty. Dlatego nie ukrywam, że bardzo się zdziwiłem, oczywiście w pozytywnym sensie, tak ciepłym przyjęciem brytyjskiej prasy.
        Jak wygląda pana angielski?
        - Idealnie nie jest, ale w szkole uczyłem się przez trzy lata, więc podstawowe zwroty bardzo szybko sobie przypomniałem. Nie interesują mnie jednak półśrodki, dlatego już w tym tygodniu rozpoczynam regularnie lekcje. Z profesjonalnym nauczycielem, choć mogłaby to robić żona, bo Bożenka płynnie mówi po angielsku.
        Utrzymuje pan kontakty z innymi polskimi piłkarzami zatrudnionymi w Anglii?
        - Oczywiście. Na ostatnim zgrupowaniu kadry wymieniliśmy numery telefonów z Jurkiem dudkiem oraz Tomkiem Kuszczakiem i regularnie, do siebie dzwonimy. Jak się na dobre urządzę w Derby, to ich odwiedzę. Jurek zapewniał mnie, że dystans dzielący mnie, od Liverpoolu spokojnie pokonam w póltorej godziny. Mamy więc do siebie blisko.
        A propos kadry. Czy to wypada, żeby bezrobotny piłkarz grał w reprezentacji Polski w meczu z Anglią?
        - Śmieszy mnie ta cała nagonka na mnie i selekcjonera Pawła Janas, oparta na wierutnych bzdurach. Na zgrupowanie kadry przyjechałem jako zawodnik AC Siena. Wówczas jeszcze nie było przesądzone że Polacy i Czesi zostaną potraktowani we Włoszech jak Afrykanie. Miałem więc nadzieję, że jednak zostanę w SerieA. Na dodatek byłem świetnie przygotowany kondycyjnie i pod każdym innym względem, co zresztą potwierdziłem szybko w Derby County. Klub postanowiłem zmienić dopiero po dwumeczu w kwalifikacjach mistrzostw świata.
        Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że ma pan u Janasa specjalne względy.
        - Nie musi pan już nic dodawać. Doskonale wiem, ile zawdzięczam selekcjonerowi. Zaufał mi, gdy grałem w Polsce i konsekwentnie na mnie stawiał. Dlatego postaram się odwdzięczyć szkoleniowcowi kadry w każdy możliwy sposób i za wszelką cenę. Jak to się ładnie mówi- jestem gotów pójść za nim w ogień.
        Czy to nie przesada? Przecież przed meczem z Walią, prawie na pana terenie, zamiast w wyjściowej jedenastce wylądował pan na trybunach.
        - Niedosyt oczywiście pozostał, bo zawsze chcę grać, ale pretensji nie mam najmniejszych. Selekcjoner miał do wyboru 24 piłkarzy, więc nie wszyscy mogli wystąpić. Postawił jednak na właściwych zawodników, o czym najlepiej świadczy wynik uzyskany w Cardiff.
        Gdyby mógł pan cofnąć czas do wczesnej wiosny, a więc do momentu, gdy popadł w konflikt z prezesem Groclinu, Zbigniewem Drzymała, to wiele zmieniłby pan w swym postępowaniu?
        - Czasu nie cofnę, ale jestem pewien, że zyskane we Włoszech doświadczenie zaprocentują w przyszłości. Dostałem trochę po dupie i więcej już takich błędów nie popełnię. Jestem w Anglii, mam satysfakcynującą pracę i, co chyba najważniejsze, nie wyzbyłem się marzeń.
        Jakich?
        - Pięknych! To znaczy- o grze w FC Barcelona! Ja wiem, że to możę wiele osób zdziwić, iż facet z angielskiej miższej ligi wygaduje takie rzeczy, ale to jest dla mnie wielki bodziec pracy. Marzenia naprawdę nic nie kosztują, a poza tym czasami trzeba zrobić krok do tyłu, żeby potem wykonać dwa do przodu.
        Wywiad przeprowadził redaktor tygodnika Piłka Nożna, pan Adam Godlewski.
        << Powrót
        Komentarze
        Komentarze - dodawanie wpisu
        Aby pisać komentarze należy zalogować się.
        Komentarze
        ilość: 
        0
            Twój komentarz może być pierwszy!

        -
      2. News
        rss  
        1
        2
        3
          archiwum
        Roberto Soldado nie zagra na Euro 2012. Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Vicente Del Bosque zdecydował się nie zabrać na turniej napastnika Valencii. W ostatecznej kadrze zabrakło także golkipera Manchesteru United Davida De Gei.
        Selekcjoner reprezentacji Polski, Franciszek Smuda przyznał, że nie było mu łatwo odrzucić z kadry na Euro 2012 trzech zawodników. Nie miał jednak innego wyjścia.
        Znamy już ostateczną kadrę reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy 2012. Zgodnie z przewidywaniami, selekcjoner Franciszek Smuda wykluczył z niej obrońców Tomasza Jodłowca i Kamila Glika oraz napastnika Michała Kucharczyka.
        W towarzyskich meczach rozegranych w nocy z sobotę na niedzielę, zdecydowanie najwięcej bramek padło w starciu Stanów Zjednoczonych ze Szkocją. USA rozgromiło Wyspiarzy zwyciężając aż 5:1.
        Reprezentacja Irlandii podczas mistrzostw Europy 2012, będzie musiała sobie poradzić bez pomocnika Birminham City - Keitha Faheya. Piłkarz doznał kontuzji mięśni i wypadł z kadry na EURO.
        Włosi mogą przestać się martwić o stan zdrowia Giorgio Chielliniego oraz Riccardo Montolivo. Jak wykazały ostatnie badania, obaj piłkarze już w najbliższym czasie będą do dyspozycji selekcjonera Cesare Prandelliego.
        - Z aktualnej drużyny tylko Buffon i Chiellini wygrali Scudetto także w 2006 roku - mówił prezydent Juventusu - Andrea Agnelli, który tym samym zapomniał o Alessandro Del Piero.
        Jak donosi TVN24, Franciszek Smuda już zadecydował, kogo zabraknie w kadrze na mistrzostwa Europy 2012. Selekcjoner skreślił z listy dwóch obrońców i jednego napastnika.
        Obrońca Arsenalu Bacary Sagna uważa, że Robin van Persie zostanie w klubie.
        Selekcjoner reprezentacji Holandii, Bert van Marwijk podał ostateczną kadrę na Euro 2012. Z kadrą pożegnało sie aż 4 piłkarzy.
        Pomocnik Birmingham City, Keith Fahey nie zagra na Euro 2012 z powodu kontuzji.
        Pomocnik Man City i reprezentacji Anglii, Gareth Barry doznał kontuzji pachwiny w meczu z Norwegią i jego występ na Euro 2012 stoi pod znakiem zapytania.
        W kolejnych meczach towarzyskich również nie obyło się bez niespodzianek. Reprezentacja Holandii sensacyjnie przegrała bowiem z Bułgarią 1:2. Niespodziewanie uległa także Turcja.
        Pomocnik Liverpoolu, Alberto Aquilani, może tego lata przejść do włoskiej Fiorentiny. O możliwym transferze poinformował jego menedżer.
        Selekcjoner reprezentacji USA, Jurgen Klinsmann, zachęca swojego podopiecznego, Clinta Dempsey’a, do odejścia z Fulham i gry w klubie, który występuje w europejskich pucharach.
        Osłabiona brakiem piłkarzy FC Barcelona reprezentacja Hiszpanii wygrała 2:0 z Serbią. W najciekawszym spotkaniu natomiast drużyna Niemiec nieoczekiwanie uległa Szwajcarii 3:5.
        Reprezentacja Polski, w towarzyskim meczu piłkarskim, mającym za zadanie jak najlepiej przygotować biało-czerwonych pokonała Słowację 1:0. Tym samym Orły wyrównały dwa rekordy.
        Nie Vincenzo Montella, któremu nie chce pozwolić odejść Catania Calcio, nie Andre Villas Boas, który w niedalekiej przeszłości odmówił AS Roma, a wcześniej prowadził Chelsea i FC Porto, a Zdenek Zeman ma zostać nowym trenerem Giallorossi.
        Chociaż wygrał wraz z Chelsea Londyn Puchar Anglii i przede wszystkim Ligę Mistrzów, to ma odejść. Tymczasowy trener The Blues - Roberto Di Matteo, raczej nie cieszy się zaufaniem Romana Abramowicza.
        Nowym trenerem ACF Fiorentiny, której barw broni Artur Boruc, miał zostać Włoch Claudio Ranieri, ale po stanowczych protestach kibiców, władze Violi zmieniły zdanie.
        Jak poinformował Tomasz Rząsa, Łukasz Fabiański nie zagra na Euro 2012. Polski bramkarz nie zdąży na czas wyleczyć urazu barku.
        Alessandro Del Piero po latach pożegnał się z szeregami Juventusu Turyn i niebawem powinien spróbować swoich sił w innym otoczeniu. Były kapitan Starej Damy przebiera w ofertach.
        Jak donosi La Gazzetta dello Sport, Carlos Dunga jest jednym z kandydatów do objęcia posady szkoleniowca rzymskiego Lazio. Jakiś czas temu ze stanowiska zrezygnował Edoardo Reja.
        Pomocnik Rennes, Yann M'Vila przyznał, że dopiero po Euro 2012 zadecyduje gdzie będzie grał w przyszłym sezonie.
        Trener Red Bull Salzburg Ricardo Moniz znalazł się na celowniku Wigan Atheltic.
        Po tym jak z kadry Francji przed Euro 2012 wypadli Bacary Sagnia i Younes Kaboul, kontuzji doznał także Loic Remy. Napastnik Ol. Marsylia nie zdąży się wykurować na czas turnieju.
        Selekcjoner reprezentacji Anglii, Roy Hodgson uważa, że kontuzjowani ostatnio piłkarze będą gotowi do gry na Euro 2012.
        Jak poinformował agent Brazylijczyka Hulka, piłkarzem zainteresowana jest londyńska Chelsea, ale także inne kluby chciałyby widzieć napastnika u siebie.
        Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem walki na Euro 2012 reprezentacja Polski w towarzyskim spotkaniu sprawdzi formę w konfrontacji ze Słowakami. To starcie może dać wiele w kontekście meczu z Grekami już na turnieju. Słowacy prezentują bowiem zbliżony poziom do zespołu z kraju Hellady.
        Zakończyła się era Josepa Guardioli w Barcelonie. Prezydent klubu, Sandro Rosell w samych superlatywach wypowiadał się na temat byłego już szkoleniowca Blaugrany.
        Barcelona pożegnała Josepa Guardiolę. W piątkowy wieczór Katalończycy sięgnęli po Puchar Króla Hiszpanii, ogrywając Athletic Bilbao.
        Napastnik Liverpoolu, Dirk Kuyt, przyznał, że Hamburg jest zainteresowany sprowadzeniem go w letnim oknie transferowym.
        Pomocnik Liverpoolu, Steven Gerrard, powiedział, że jeśli Roberto Martinez zostanie menedżerem The Reds, to dostanie pełne wsparcie z jego strony.
         09:19 | 
        Lopez w Sevilli
        +
        Bramkarz Villareal, Diego Lopez, po spadku swojego klubu do drugiej ligi, przeszedł do Sevilli.
        Napastnik Rayo Vallecano, Michu, oświadczył, że nie otrzymał żadnej propozycji transferu od klubu z Premier League, ale jest świadomy tego, że latem prawdopodobnie opuści hiszpański klub.
        Mohamed Zidan w przyszłym sezonie nie będzie bronił barw Mainz. Egipcjanin podjął decyzję o zakończeniu współpracy z tym klubem.
        Napastnik Arsenalu Londyn, Nicklas Bendtner, który miniony sezon spędził na wypożyczeniu w Sunderlandzie, powiedział, że jest otwarty na wszelkie propozycje transferu. Wydaje się być niemal pewne, że tego lata Nicklas odejdzie z ekipy The Gunners.
        Selekcjoner reprezentacji Rosji wybrał już 23 zawodników, którzy znaleźli się w kadrze na Euro 2012. Podopieczni Docka Advocaata zmierzą się w grupie z Polską, Grecją i Czechami.
        Za Josepem Guardiolą fantastyczne cztery lata pracy na Camp Nou! Hiszpan zakończył swoją przygodę z ławką trenerską FC Barcelona triumfem w Pucharze Króla Hiszpanii.
        - Juventus jest w dobrych rękach, ale ten zespół nie ma tylko jednego kapitana. Są jeszcze Buffon, Chiellini, Marchisio, Pirlo...wartościowi gracze o wspaniałych charakterach, więc fani mogą spać spokojnie - uspokajał odchodzący z Juventusu Alex Del Piero.
        Juventus FC szuka trenera, który mógłby zastąpić Antonio Conte. Jeśli wina trenera zostanie udowodniona, wówczas tego będzie czekać roczna dyskwalifikacja.
        Reto Ziegler raczej nie wróci do Juventusu. Jego dobra postawa w Fenerbahce ma spowodować, że zostanie w drużynie z Turcji.
        Jak donoszą włoskie media, Robin van Persie w zeszłym tygodniu był widziany w Turynie. To może oznaczać przeprowadzkę Holendra do Stolicy Piemontu.
        Juventus Turyn skorzystał z opcji pierwokupu i pozyskał pełne prawa do karty Martina Caceresa. Urugwajczyk związał się z Bianconeri umową do czerwca 2016 roku.
        Rodrigo Palacio w piątkowy wieczór przeszedł badania pod kątem transferu do Interu Mediolan i związał się z Nerazzurri kontraktem. O pomyślnym zakończeniu transakcji poinformował dyrektor techniczny Interu, Marco Branca.
        Felietony
        Przez wiele osób uważani za troglodytów, chamów i margines – szczególnie przez niektóre kobiety mające się za inteligentne i nowoczesne które myślą, że w dzisiejszym świecie już tylko powinno się siedzieć w pracy lub domu. No i ewentualnie na kocyku pod drzewem zjadając się przepysznymi powidłami zrobionymi przez teściową. Drogie panie! Wasza płeć również bije się za swój klub np. w Rosji.
         Starożytni mieli swoje piramidy, akropole. W średniowieczu były zamki. A my mamy stadiony. To są budowle , prawdziwe monumenty, które pozostaną po naszej epoce. W całym świecie buduje się je na potęgę.
        Przed wyborem selekcjonera był ulubieńcem wielu Polaków. Zapewne większość, a także i ja trzymaliśmy kciuki, aby PZPN tym razem nie nawalił i wybrał odpowiedniego człowieka na to stanowisko. Cel został osiągnięty, ale im bliżej Euro 2012 tym więcej zdobywa wrogów, niż zwolenników. O kim mowa? Oczywiście o Franciszku Smudzie, u którego konsekwencji nie widać za grosz.
        05.04.2012
        Stop nurkom!
        Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie chodzi mi o szeroko komentowane w ostatnim powtórki telewizyjne dla sędziów. Jest o wiele łatwiejszy sposób na odciążenie odpowiedzialności z bark arbitrów, a mianowicie chodzi o tak zwanych „nurków”.
        26.03.2012
        Kat i Bóg?
        Może Picasso jest geniuszem. Może Boruc  jest równie znakomity. Ale co z tego? Tego pierwszego zna cały Świat, a tego drugiego? Może trochę Europy.
        W maju 2004 roku AS Monaco grało w finale Ligi Mistrzów. Co prawda przegrali w nim 0:3 z FC Porto, ale po drodze do niego wyeliminowali PSV Eindhoven, Real Madryt i Chelsea Londyn. Dziś, po niespełna 8 latach, Czerwono-biali walczą o utrzymanie w drugiej lidze francuskiej.
        Chyba każdy zna FC Basel. To taki klub kojarzony przede wszystkim jako etatowy zapychacz grup w Lidze Mistrzów. Na 4 ostatnie edycje Szwajcarzy opuścili tylko jedną. Coś a’la norweski Rosenberg Trondheim, o którym mówiono, że tak naprawdę nikt nie wie skąd się w tej Lidze Mistrzów wziął i po co w niej gra. Wszystko zmieniło się w tym sezonie.
        27.02.2012
        25. minuta
        Kilka minut po ostatnim gwizdku meczu Milan - Juventus przeczytałem komentarz doskonale streszczający wszystko, co działo się na boisku. 90 minut w 9 słowach. Jedno zdanie, a jak celne: smród po tym meczu będzie się jeszcze ciągnął długo.

        -
  1. Serwis Pilka.pl

    © 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone przez portal Pilka.pl. Kopiowanie elementów witryny - zabronione.
    Zaprzyjaźnione serwisy: program tv, moda