Michał Janota: Najpierw muszę się ograć
Zapraszamy do przeczytania wywiadu z piłkarzem Feyenoordu Rotterdam - Michałem Janotą.
1. Jak oceniasz swoje szanse w zespole w przyszłości?
MJ: W przyszłości swoje szanse na grę w pierwszym składzie oceniam wysoko, ale najpierw potrzebuje ogrania z seniorami, bo tak odrazu będzie ciężko wgryźć się do pierwszej jedenastki Feyenoordu.
2. Jak oceniasz się na tle konkurentów do gry w składzie?
Pod względem technicznym myślę, że nie odstaje od kolegów z pierwszej drużyny, natomiast pod względem fizycznym i doświadczeniem jeszcze jestem za nimi, ale to przyjdzie z czasem więc się nie martwię na razie.
3. Jakie różnice są między szkoleniem w Polsce a w Holandii?
Różnice szkolenia między Polską, a Holandią nie są aż tak duże, ale tutaj, w Holandii zdecydowanie stawiają na technikę i taktykę, natomiast jest mniej siły.Ale nie brakuje i siłowych treningów, a w Polsce jest na odwrót i myślę również, że tutaj piłkarze bardziej przykładają się do treningów, jest większy nacisk trenerów .
4. Czy od początku ciągnęło Cię do gry w pomocy, czy też próbowałeś się na różnych pozycjach?
Kiedyś próbowałem grać w ataku i nawet dużo bramek strzelałem, ale jednak wolę pomoc, bo tam mam większy przegląd pola i trzeba biegać w obie strony.Poza tym lubię asystować przy bramkach moich kolegów i również dryblować w środku pola.
5. Jak oceniasz swoje szanse na grę dla reprezentacji na Euro 2012? Liczysz na wyjazd z 23-osobową kadrą?
Nie ukrywam, że to moje obecne marzenie aby zagrać na euro 2012, ale żebym znalazł się w kadrze muszę ciężko pracować na każdym treningu i pokazywać się z jak najlepszej strony. Na każdym meczu muszę pokazać swoje umiejętności.
6. Kto jest dla Ciebie wzorem do naśladowania w piłkarskim światku? Czy widzisz w jakimś piłkarzu lub trenerze swojego mentora?
Zawsze podobał mi się styl Zinedine Zidana. Jego spokój w grze, technika i przegląd sytuacji. Brałem z niego przykład, a obecnie podoba mi się styl Brazylijczyka Diego, ale zawsze starałem się sam udoskonalać, bez spoglądania na innych zawodników. Staram się robić wszystko na 100%, czasami wyjdzie coś, a czasami nie, lecz nadal będę próbować, bo tak się właśnie zawodnik uczy, na swoich błędach, a potem to wychodzi na boisku.
7. Jak zareagowali Twoi Rodzice na wieść o wyjeździe za granicę, by przebyć testy w Glasgow Rangers? Czy Twojej rodzinie podoba się w Holandii? A może podchodzili do tego sceptycznie?
<śmiech> Moi rodzice na wieść o tym, że otrzymałem propozycję testów w Glasgow Rangers byli zaskoczeni, bo miałem wtedy 15 lat, więc bylem młodziutki. Myślę, żee Mama była przejęta tym, że leciałem tam sam, bez nikogo. Natomiast tata był spokojny, wiedział, że sobie poradzę. Na pewno byli ze mnie bardzo dumni, że jakiś zagraniczny klub się mną zainteresował i że dali mi szansę na wyjazd. Myślę, że Holandia spodobała się moim rodzicom, ale najlepiej byłoby ich o to spytać <śmiech>.
8. Czy interesują się Tobą jakieś kluby? Zamierzasz zmienić klub, aby móc się ograć?
Nie mam pojęcia czy jakieś kluby się mną interesują. Na obecną chwile mam jeszcze rok kontraktu w Feyenoordzie. Jest mi tutaj dobrze, ale nie ukrywam, że chciałbym gdzieś pójść na wypożyczenie żeby się ograć i zebrać jak najwięcej doświadczenia .
9. Czy uważasz, że gdybyś nie wyjechał na zachód to był byś słabszym piłkarzem?
Nie wiem co by było gdybym nie wyjechał do Holandii, ale na pewno nie żałuję tego wyjazdu. Wiele się tutaj nauczyłem, ale myślę, że w Polsce tez mógłbym się wiele nauczyć, bo w Polsce też są trenerzy którzy się znają dobrze na piłce.Od nich bym się też czegoś nauczył, ale czy tyle ile w Holandii,to nie mam pojęcia, ciężko powiedzieć.
10. Jakie są twoje marzenia i cele?
Moje marzenia - nie mam ich dużo, ale takim największym to gra w Realu Madryt i Reprezentacji Polski, a cele to jak najszybciej się przebić do pierwszej 11 Feyenoordu .
I tego życzymy Michałowi :)
Rozmawiał: Budep
<< Powrót