1. Serwis piłkarski:  Zarejestruj się !  Przypomnij hasło  |   Dlaczego warto się zarejestrować?
    2. rss
    3. Panel logowania:
    4.  
    1. Ciekawostki

      Fotka dnia

      Polska lepsza od Słowacji
      Komentarze: 0
      archiwum
      Typer
      Kibice
      Redakcja
      Tagi

      winamp pobierz
      wyniki na żywo
      -
      1. Wywiady

        'My jesteśmy outsiderem'

        Oto zapis wywiadu jaki przeprowadzł dziennikarz Gazety Wyborczej - Michał Pol z reprezentantem Szwecji Fredrik'em Ljungberg'iem

        Michał Pol: Zdobył Pan tytuł mistrza Anglii z Arsenalem, bijąc przy tym wraz z kolegami 115-letni rekord spotkań bez porażki. W żadnej lidze nie gra się tylu spotkań, co w Premier League, a była jeszcze Liga Mistrzów, Puchar Anglii i Ligi Angielskiej. Znajdzie Pan siły na Euro? tacją Szwecji zostanę w Portugalii aż do lipca - mówi Frederik Ljungberg.


        Fredrik Ljungberg: - Pewnie, że znajdę, mało tego - już nie mogę doczekać się turnieju. Wystarczył mi tydzień, żeby odpocząć po sezonie. Zgoda, był długi i trudny, ale sił nie brakowało, a ja nie jestem z tych, którzy narzekają. Stary, jesteśmy profesjonalistami, futbol to nasz zawód, nieźle nam za to płacą. Lato też zapowiada się pracowicie. Mam nadzieję, że z reprezentacją Szwecji zostanę w Portugalii aż do lipca (finał Euro 2004 - 4 lipca w Lizbonie - red.). A później bardzo chciałbym wystąpić na igrzyskach olimpijskich.

        W Atenach? Ale w jakiej konkurencji?

        - W futbolu, oczywiście! Nasza drużyna do lat 21 wciąż walczy o awans. Jak się uda, zabiorą ze sobą trzech starszych piłkarzy. Chciałbym być jednym z nich. Nic jeszcze nie jest postanowione, muszę dostać zgodę menedżera Arsenalu. Nie będzie to łatwe, pamiętam, że Arsene Wenger nie był zachwycony, kiedy Lauren i Kanu pojechali na igrzyska do Sydney. W trakcie olimpiady w Atenach gra już liga angielska, a Arsenal będzie chciał przedłużyć dobrą passę spotkań bez porażki. Będę się starał go przekonać, bo występ na igrzyskach to wspaniałe doświadczenie.

        Jakim sposobem Arsenal nie przegrał ani razu w Premier League?

        - Nie potrafię tego wyjaśnić. Stwierdzenie, że po prostu świetnie graliśmy w piłkę, to nie do końca prawda. Bywało, że graliśmy kiepsko, ale zawsze udawało nam się wykorzystywać jakieś okazje albo rywale mieli tak samo gorszy dzień jak my. Bardzo w siebie wierzyliśmy i ani razu nie lekceważyliśmy rywali, nawet tych teoretycznie słabszych. To była lekcja, jaką wyciągnęliśmy z walki o tytuł w ubiegłym roku, kiedy to wygrywaliśmy z lepszymi drużynami, a traciliśmy punkty ze słabszymi.

        Zgadza się Pan, że decydującym punktem na drodze do sukcesu był bezbramkowy remis z Manchesterem United na Old Trafford, kiedy Ruud van Nistelrooy przestrzelił karnego w ostatnich minutach? Gdyby trafił, nie byłoby rekordu...

        - To był jeden z wielu takich momentów. Jak mówię, wcale nie byliśmy najlepsi przez cały sezon. Bywały mecze, w których graliśmy słabo i powinniśmy byli przegrać. Ale wtedy dopisywało nam szczęście. Do ustanowienia rekordu ono też jest potrzebne, bo nikt nie utrzyma wielkiej formy przez cały rok.

        Cztery lata temu na Euro 2000 Szwecja wypadła bezbarwnie - jeden remis, dwie porażki. Jednak już dwa lata później wygraliście na mundialu "grupę śmierci" z Argentyną, Anglią i Nigerią. Czego w takim razie należy się spodziewać po drużynie "Trzech koron" podczas Euro?

        - Mamy nadzieję zagrać jeszcze lepiej niż na mistrzostwach świata. Niestety ze Szwecją zawsze tak było jak z Arsenalem, że lepiej grała przeciwko silniejszym drużynom niż słabszym. Dlatego na Euro 2000 nie potrafiliśmy pokonać Turcji czy Belgii. A na mundialu po wyjściu z "grupy śmierci" odpadliśmy z Senegalem. Ale może to się wreszcie zmieni, podobnie jak w przypadku "Kanonierów".

        Po takim mundialu oczekiwania kibiców muszą być chyba ogromne?

        - Chyba takie są, ale nas to nie deprymuje. Dobrze, kiedy na drużynie ciąży presja, bo to dodaje piłkarzom pewności siebie - kibice znają nasze możliwości, więc wiedzą, czego żądać. Każdy zawodnik sam musi sobie poradzić z presją, mnie i moich kolegów ona motywuje.

        Czy rzeczywiście Henrik Larsson i Zlatan Ibrahimović z Fredrikiem Ljungbergiem za plecami tworzą najsilniejszy atak w historii reprezentacji Szwecji?

        - Tak twierdzą nasze gazety i na pewno jest to dla nas wielki komplement. W przeszłości w barwach Szwecji grali przecież tak fantastyczni piłkarze jak np. Brolin czy Kenneth Andresson. Ciężko zresztą porównać zawodników grających w różnych czasach. My więc się tym nie przejmujemy, po prostu w każdym meczu staramy się grać najlepiej jak umiemy.

        Kto według Pana jest faworytem Euro?

        - Myślę, że jest z sześć drużyn, które mogą wywalczyć tytuł mistrza Europy i nie zostanie to uznane za sensację. Jakbym jednak miał wskazać tylko na jeden zespół, postawiłbym na Czechy. Mają świetnych piłkarzy indywidualnie i są silni jako drużyna.

        Byłem pewien, że wymieni Pan Francję, w której kluczową rolę odgrywają pańscy koledzy z Arsenalu: Henry, Vieira i Pires...

        - No, zgadza się, ci trzej są w wielkiej formie i jak im idzie gra, cała drużyna "odlatuje" wraz z nimi. Francja to naturalny kandydat do wygrania Euro. Wszyscy to powtarzają, więc chciałem być choć trochę oryginalny. W dodatku, jeśli jednak wygrają Czesi, wszyscy powiedzą: ten Ljungberg jest genialny, że to przewidział. A jak wygra Francja, nikt nie będzie pamiętał.

        A co ze Szwecją?

        - Nieee. My jesteśmy outsiderem.

        Na mundialu w Japonii i Korei nie pograł Pan zbyt wiele z powodu kontuzji. Teraz tydzień przed rozpoczęciem mistrzostw Europy widzę opatrunek na pańskiej dłoni. Nie będzie przeszkadzał Panu w grze na Euro?

        - Raczej moim rywalom (Ljungberg wali w stół plastikowym opatrunkiem na małym i średnim palcu - red). Nie, ten uraz na moją grę na pewno nie będzie miał wpływu. Doznałem złamania ręki w dwóch miejscach podczas półfinału Pucharu Anglii z Manchesterem United i nie mogłem dłużej zwlekać z operacją. Na Euro będę grał z ochraniaczem, ale sobie poradzę. No i mam nadzieję, że już nic nowego mi się nie przytrafi. Nie ma gorszego przekleństwa dla piłkarza niż grać na wielkim turnieju, na oczach całej Europy, będąc nie w pełni sił.
        << Powrót
        Komentarze
        Komentarze - dodawanie wpisu
        Aby pisać komentarze należy zalogować się.
        Komentarze
        ilość: 
        0
            Twój komentarz może być pierwszy!

        -
      2. News
        rss  
        1
        2
        3
          archiwum
        W towarzyskich meczach rozegranych w nocy z sobotę na niedzielę, zdecydowanie najwięcej bramek padło w starciu Stanów Zjednoczonych ze Szkocją. USA rozgromiło Wyspiarzy zwyciężając aż 5:1.
        Reprezentacja Irlandii podczas mistrzostw Europy 2012, będzie musiała sobie poradzić bez pomocnika Birminham City - Keitha Faheya. Piłkarz doznał kontuzji mięśni i wypadł z kadry na EURO.
        Włosi mogą przestać się martwić o stan zdrowia Giorgio Chielliniego oraz Riccardo Montolivo. Jak wykazały ostatnie badania, obaj piłkarze już w najbliższym czasie będą do dyspozycji selekcjonera Cesare Prandelliego.
        - Z aktualnej drużyny tylko Buffon i Chiellini wygrali Scudetto także w 2006 roku - mówił prezydent Juventusu - Andrea Agnelli, który tym samym zapomniał o Alessandro Del Piero.
        Jak donosi TVN24, Franciszek Smuda już zadecydował, kogo zabraknie w kadrze na mistrzostwa Europy 2012. Selekcjoner skreślił z listy dwóch obrońców i jednego napastnika.
        Obrońca Arsenalu Bacary Sagna uważa, że Robin van Persie zostanie w klubie.
        Selekcjoner reprezentacji Holandii, Bert van Marwijk podał ostateczną kadrę na Euro 2012. Z kadrą pożegnało sie aż 4 piłkarzy.
        Pomocnik Birmingham City, Keith Fahey nie zagra na Euro 2012 z powodu kontuzji.
        Pomocnik Man City i reprezentacji Anglii, Gareth Barry doznał kontuzji pachwiny w meczu z Norwegią i jego występ na Euro 2012 stoi pod znakiem zapytania.
        W kolejnych meczach towarzyskich również nie obyło się bez niespodzianek. Reprezentacja Holandii sensacyjnie przegrała bowiem z Bułgarią 1:2. Niespodziewanie uległa także Turcja.
        Pomocnik Liverpoolu, Alberto Aquilani, może tego lata przejść do włoskiej Fiorentiny. O możliwym transferze poinformował jego menedżer.
        Selekcjoner reprezentacji USA, Jurgen Klinsmann, zachęca swojego podopiecznego, Clinta Dempsey’a, do odejścia z Fulham i gry w klubie, który występuje w europejskich pucharach.
        Osłabiona brakiem piłkarzy FC Barcelona reprezentacja Hiszpanii wygrała 2:0 z Serbią. W najciekawszym spotkaniu natomiast drużyna Niemiec nieoczekiwanie uległa Szwajcarii 3:5.
        Reprezentacja Polski, w towarzyskim meczu piłkarskim, mającym za zadanie jak najlepiej przygotować biało-czerwonych pokonała Słowację 1:0. Tym samym Orły wyrównały dwa rekordy.
        Nie Vincenzo Montella, któremu nie chce pozwolić odejść Catania Calcio, nie Andre Villas Boas, który w niedalekiej przeszłości odmówił AS Roma, a wcześniej prowadził Chelsea i FC Porto, a Zdenek Zeman ma zostać nowym trenerem Giallorossi.
        Chociaż wygrał wraz z Chelsea Londyn Puchar Anglii i przede wszystkim Ligę Mistrzów, to ma odejść. Tymczasowy trener The Blues - Roberto Di Matteo, raczej nie cieszy się zaufaniem Romana Abramowicza.
        Nowym trenerem ACF Fiorentiny, której barw broni Artur Boruc, miał zostać Włoch Claudio Ranieri, ale po stanowczych protestach kibiców, władze Violi zmieniły zdanie.
        Jak poinformował Tomasz Rząsa, Łukasz Fabiański nie zagra na Euro 2012. Polski bramkarz nie zdąży na czas wyleczyć urazu barku.
        Alessandro Del Piero po latach pożegnał się z szeregami Juventusu Turyn i niebawem powinien spróbować swoich sił w innym otoczeniu. Były kapitan Starej Damy przebiera w ofertach.
        Jak donosi La Gazzetta dello Sport, Carlos Dunga jest jednym z kandydatów do objęcia posady szkoleniowca rzymskiego Lazio. Jakiś czas temu ze stanowiska zrezygnował Edoardo Reja.
        Pomocnik Rennes, Yann M'Vila przyznał, że dopiero po Euro 2012 zadecyduje gdzie będzie grał w przyszłym sezonie.
        Trener Red Bull Salzburg Ricardo Moniz znalazł się na celowniku Wigan Atheltic.
        Po tym jak z kadry Francji przed Euro 2012 wypadli Bacary Sagnia i Younes Kaboul, kontuzji doznał także Loic Remy. Napastnik Ol. Marsylia nie zdąży się wykurować na czas turnieju.
        Selekcjoner reprezentacji Anglii, Roy Hodgson uważa, że kontuzjowani ostatnio piłkarze będą gotowi do gry na Euro 2012.
        Jak poinformował agent Brazylijczyka Hulka, piłkarzem zainteresowana jest londyńska Chelsea, ale także inne kluby chciałyby widzieć napastnika u siebie.
        Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem walki na Euro 2012 reprezentacja Polski w towarzyskim spotkaniu sprawdzi formę w konfrontacji ze Słowakami. To starcie może dać wiele w kontekście meczu z Grekami już na turnieju. Słowacy prezentują bowiem zbliżony poziom do zespołu z kraju Hellady.
        Zakończyła się era Josepa Guardioli w Barcelonie. Prezydent klubu, Sandro Rosell w samych superlatywach wypowiadał się na temat byłego już szkoleniowca Blaugrany.
        Barcelona pożegnała Josepa Guardiolę. W piątkowy wieczór Katalończycy sięgnęli po Puchar Króla Hiszpanii, ogrywając Athletic Bilbao.
        Napastnik Liverpoolu, Dirk Kuyt, przyznał, że Hamburg jest zainteresowany sprowadzeniem go w letnim oknie transferowym.
        Pomocnik Liverpoolu, Steven Gerrard, powiedział, że jeśli Roberto Martinez zostanie menedżerem The Reds, to dostanie pełne wsparcie z jego strony.
         09:19 | 
        Lopez w Sevilli
        +
        Bramkarz Villareal, Diego Lopez, po spadku swojego klubu do drugiej ligi, przeszedł do Sevilli.
        Napastnik Rayo Vallecano, Michu, oświadczył, że nie otrzymał żadnej propozycji transferu od klubu z Premier League, ale jest świadomy tego, że latem prawdopodobnie opuści hiszpański klub.
        Mohamed Zidan w przyszłym sezonie nie będzie bronił barw Mainz. Egipcjanin podjął decyzję o zakończeniu współpracy z tym klubem.
        Napastnik Arsenalu Londyn, Nicklas Bendtner, który miniony sezon spędził na wypożyczeniu w Sunderlandzie, powiedział, że jest otwarty na wszelkie propozycje transferu. Wydaje się być niemal pewne, że tego lata Nicklas odejdzie z ekipy The Gunners.
        Selekcjoner reprezentacji Rosji wybrał już 23 zawodników, którzy znaleźli się w kadrze na Euro 2012. Podopieczni Docka Advocaata zmierzą się w grupie z Polską, Grecją i Czechami.
        Za Josepem Guardiolą fantastyczne cztery lata pracy na Camp Nou! Hiszpan zakończył swoją przygodę z ławką trenerską FC Barcelona triumfem w Pucharze Króla Hiszpanii.
        - Juventus jest w dobrych rękach, ale ten zespół nie ma tylko jednego kapitana. Są jeszcze Buffon, Chiellini, Marchisio, Pirlo...wartościowi gracze o wspaniałych charakterach, więc fani mogą spać spokojnie - uspokajał odchodzący z Juventusu Alex Del Piero.
        Juventus FC szuka trenera, który mógłby zastąpić Antonio Conte. Jeśli wina trenera zostanie udowodniona, wówczas tego będzie czekać roczna dyskwalifikacja.
        Reto Ziegler raczej nie wróci do Juventusu. Jego dobra postawa w Fenerbahce ma spowodować, że zostanie w drużynie z Turcji.
        Jak donoszą włoskie media, Robin van Persie w zeszłym tygodniu był widziany w Turynie. To może oznaczać przeprowadzkę Holendra do Stolicy Piemontu.
        Juventus Turyn skorzystał z opcji pierwokupu i pozyskał pełne prawa do karty Martina Caceresa. Urugwajczyk związał się z Bianconeri umową do czerwca 2016 roku.
        Rodrigo Palacio w piątkowy wieczór przeszedł badania pod kątem transferu do Interu Mediolan i związał się z Nerazzurri kontraktem. O pomyślnym zakończeniu transakcji poinformował dyrektor techniczny Interu, Marco Branca.
        Alessandro Del Piero na brak ofert narzekać nie może. Pozostaje jednak pytanie, czy popularny Pinturicchio nadal chce grać na najwyższym poziomie, czy tylko dograć do emerytury.
        Napastnik Tottenhamu Hotspur, Giovani Dos Santos, na pewno nie będzie grał w przyszłym sezonie w hiszpańskim Villareal.
        Hamit Altintop najprawdopodobniej tego lata pożegna się z szeregami Realu Madryt. Królewscy rozmawiają z Galatasaray Stambuł na temat warunków transferu tego pomocnika.
        Felietony
        Przez wiele osób uważani za troglodytów, chamów i margines – szczególnie przez niektóre kobiety mające się za inteligentne i nowoczesne które myślą, że w dzisiejszym świecie już tylko powinno się siedzieć w pracy lub domu. No i ewentualnie na kocyku pod drzewem zjadając się przepysznymi powidłami zrobionymi przez teściową. Drogie panie! Wasza płeć również bije się za swój klub np. w Rosji.
         Starożytni mieli swoje piramidy, akropole. W średniowieczu były zamki. A my mamy stadiony. To są budowle , prawdziwe monumenty, które pozostaną po naszej epoce. W całym świecie buduje się je na potęgę.
        Przed wyborem selekcjonera był ulubieńcem wielu Polaków. Zapewne większość, a także i ja trzymaliśmy kciuki, aby PZPN tym razem nie nawalił i wybrał odpowiedniego człowieka na to stanowisko. Cel został osiągnięty, ale im bliżej Euro 2012 tym więcej zdobywa wrogów, niż zwolenników. O kim mowa? Oczywiście o Franciszku Smudzie, u którego konsekwencji nie widać za grosz.
        05.04.2012
        Stop nurkom!
        Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie chodzi mi o szeroko komentowane w ostatnim powtórki telewizyjne dla sędziów. Jest o wiele łatwiejszy sposób na odciążenie odpowiedzialności z bark arbitrów, a mianowicie chodzi o tak zwanych „nurków”.
        26.03.2012
        Kat i Bóg?
        Może Picasso jest geniuszem. Może Boruc  jest równie znakomity. Ale co z tego? Tego pierwszego zna cały Świat, a tego drugiego? Może trochę Europy.
        W maju 2004 roku AS Monaco grało w finale Ligi Mistrzów. Co prawda przegrali w nim 0:3 z FC Porto, ale po drodze do niego wyeliminowali PSV Eindhoven, Real Madryt i Chelsea Londyn. Dziś, po niespełna 8 latach, Czerwono-biali walczą o utrzymanie w drugiej lidze francuskiej.
        Chyba każdy zna FC Basel. To taki klub kojarzony przede wszystkim jako etatowy zapychacz grup w Lidze Mistrzów. Na 4 ostatnie edycje Szwajcarzy opuścili tylko jedną. Coś a’la norweski Rosenberg Trondheim, o którym mówiono, że tak naprawdę nikt nie wie skąd się w tej Lidze Mistrzów wziął i po co w niej gra. Wszystko zmieniło się w tym sezonie.
        27.02.2012
        25. minuta
        Kilka minut po ostatnim gwizdku meczu Milan - Juventus przeczytałem komentarz doskonale streszczający wszystko, co działo się na boisku. 90 minut w 9 słowach. Jedno zdanie, a jak celne: smród po tym meczu będzie się jeszcze ciągnął długo.

        -
  1. Serwis Pilka.pl

    © 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone przez portal Pilka.pl. Kopiowanie elementów witryny - zabronione.
    Zaprzyjaźnione serwisy: program tv, moda