1. Serwis piłkarski:  Zarejestruj się !  Przypomnij hasło  |   Dlaczego warto się zarejestrować?
    2. rss
    3. Panel logowania:
    4.  
    1. Ciekawostki

      Fotka dnia

      Polska lepsza od Słowacji
      Komentarze: 0
      archiwum
      Typer
      Kibice
      Redakcja
      Tagi

      winamp pobierz
      wyniki na żywo
      -
      1. Wywiady

        Sebastian Mila - pierwsze łzy jak przeznaczenie

        Wiara, nadzieja, miłość. Z trzech cnót w zasadzie brakuje mu tylko tej pierwszej, bo na spełnienie marzeń czeka cierpliwie, a piłkę od dawna kocha. Nie może jedynie uwierzyć, że powinien zostać liderem reprezentacji. Sebastian Mila...

        Zacznijmy może od początku. Co się stało 10 lipca 1982 roku?

        To data moich urodzin. Wówczas nie wiedziałem, że wszystko tak się potoczy...

        Wywinął Pan przy okazji niezły numer, bo akurat w tym samym dniu piłkarska reprezentacja Polski stawała się trzecią drużyną świata. Kiedy wszyscy się radowali, Pan płakał na porodówce...

        No rzeczywiście. Ale to były łzy szczęścia. Ja nie wiedziałem, ale być może moi rodzice wierzyli, że to jest płacz, który kiedyś będę mógł przeżyć powtórnie, tym razem jako piłkarz...

        Wierzy Pan w przeznaczenie?

        Tak. Wierzę w różne przesądy, ale nie ograniczam się tylko do tego. Mam nadzieję, że dzięki tej dacie uda mi się kiedyś spełnić swoje marzenia.

        Kiedy postanowił Pan zostać piłkarzem?

        To, że zagram w ekstraklasie i pierwszej reprezentacji, było ustalone jakby odgórnie - przez mojego tatę. Sam był w Koszalinie postacią znaną i szanowaną, bo w piłkę grał naprawdę dobrze - występował w pierwszej lidze, a potem w reprezentacji olimpijskiej. To on zaszczepił we mnie miłość do piłki. Do niczego mnie jednak nie zmuszał. Taką drogę wybrałem z własnej woli i nie żałuję.

        Dzisiaj jest Pan liderem Groclinu. Fajnie być pupilem niewielkiego miasteczka?

        Są tego plusy i minusy. Przez ostatnie kilka miesięcy wiele się zmieniło w moim życiu. W Grodzisku Wielkopolskim, gdzie jestem już ponad dwa lata, liczy na mnie wiele osób - nie tylko prezes, trener i koledzy z drużyny. I ja czuję ten ciężar. Po zwycięstwach jestem chwalony, ale kiedy przegrywamy - muszę wziąć to na siebie.

        W tym sezonie, spośród wszystkich drużyn ekstraklasy, Groclin kompletem punktów cieszył się najdłużej. Mało kto się spodziewał, że passa zwycięstw zostanie przerwana w potyczce z Cracovią...

        Wystartowaliśmy w rozgrywkach bardzo dobrze i chyba sami do końca się tego nie spodziewaliśmy. Nikt nie mówił, że jedziemy do Krakowa po łatwe zwycięstwo. W tym dniu Cracovia była po prostu lepsza i to jest jedyne wytłumaczenie porażki. W rewanżu nie pójdzie jej tak łatwo.

        Przez ostatni rok pewnie kilka razy śniła się Panu bramka z Pucharu UEFA, którą z rzutu wolnego strzelił Pan samemu Davidovi Seamanowi. Długo był Pan zły, że w tym sezonie Groclinu zabrakło na europejskiej arenie?

        Rzeczywiście, po wyeliminowaniu Herthy Berlin i Manchester City złapaliśmy spory apetyt na europejskie puchary. Również porażka z Bordeaux była dla nas cennym doświadczeniem. Niestety, w poprzednim sezonie ekstraklasy znalazły się drużyny od nas lepsze i kibicujemy właśnie im. Teraz musimy się starać o to, by za rok zasiadać na przedmeczowych odprawach zamiast przed telewizorem.

        W tym sezonie awans do europejskich pucharów to chyba dla was plan minimum...

        To fakt. Nie musimy nawet nakreślać takich celów, bo każdy z nas ma duże ambicje. Jeśli znów się nie uda, będzie to nasza porażka...

        Występuje Pan w Groclinie czwarty sezon. Czy nadchodzi powoli pora na zarobkowanie w innej walucie?

        Czas toczy się bardzo szybko. Moje aspiracje są coraz wyższe, ale muszę stąpać mocno po ziemi. Jeśli chcę występować w mocnej lidze zagranicznej, powinienem koncentrować się przede wszystkim na dobrej grze. W Groclinie mam jeszcze dwa lata kontraktu i muszę go wypełnić. Chyba że jakiś klub zechce mnie kupić za dwa miliony euro. Wtedy odejdę. A jak nie, to pozostanę w Grodzisku i będę grał tak, żeby Groclin zechciał przedłużyć ze mną umowę.

        Jaka liga najdokładniej odpowiada pańskim predyspozycjom?

        Wydaje mi się, że najlepiej zaaklimatyzowałbym się w ekstraklasie Anglii. Występować tam na co dzień - to byłaby wielka sprawa. Gra się tam dużo, a to lubię najbardziej. Wiem jednak, że moje umiejętności nie są jeszcze na tyle wystarczające, żebym mógł sobie wybierać ligi. Pójdę do takiego zespołu, który będzie mnie chciał tak mocno, jak kiedyś Groclin.

        W realizacji planów może pomóc reprezentacja. W 2001 roku został Pan mistrzem Europy U-18, ale z tej złotej drużyny jest Pan dzisiaj jedynym zawodnikiem, który na dobre zadomowił się w kadrze A...

        Pierwsza reprezentacja zawsze była moim wielkim marzeniem. Każdy przyjazd na zgrupowanie kadry to wielkie przeżycie, odbieram to zawsze z wielkim stresem i taką samą radością. U mnie w rodzinie wszyscy są wtedy na posterunku. To dla nas wielkie święto - czujemy się bardzo mocno związani z naszym narodem.

        Jest Pan kreowany na lidera reprezentacji, ale na razie wychodzi to średnio. Zastanawiam się, czego brakuje do pełni szczęścia - chodzi o braki czysto piłkarskie czy może niedoskonałości w sferze mentalnej?

        Wiele osób, w tym trenerzy i dziennikarze, chętnie widzieliby mnie w roli lidera. Sprawia mi to wielką przyjemność i mobilizuje do pracy, ale z drugiej strony - wiem, że ja niestety nie jestem zawodnikiem, który mógłby takie zadanie spełnić. Dla drużyny narodowej mogę zrobić bardzo wiele i jestem do dyspozycji w każdym momencie, ale predyspozycji do prowadzenia gry nie mam. Nie dam rady.

        Co na to selekcjoner?

        Nigdy nie mówił, że ja mam być tym liderem. Pawłowi Janasowi zawdzięczam bardzo wiele. To, że jestem w takim a nie innym miejscu, zawdzięczam również jemu. Zaufał moim umiejętnościom i dlatego kiedy jestem powoływany do reprezentacji, nie gram tylko dla siebie, rodziny i kibiców, ale również dla niego.

        Po meczu z Irlandia Północną przyznał Pan, że nie spodziewał się miejsca w podstawowym składzie. Czy zawodnik, który ma być jeśli nie "playmakerem", to na pewno centralną postacią zespołu - może się w takim momencie zdziwić?

        Doprawdy zaskoczył mnie Pan tym pytaniem, ale jest jak najbardziej zasadne. Nigdy nie ma pewności, czy selekcjoner będzie mnie potrzebował. Cieszę się więc z samego powołania do kadry, a moja obecność w pierwszej jedenastce to... nie muszę Panu mówić - zaszczyt i niedowierzanie. Mam nadzieję, że wszyscy mnie zrozumieją...

        Wpatruje się Pan czasami w gwiazdy?

        W piłkarskie?

        Nie, w te na niebie...

        Zazwyczaj nie zwracam na nie większej uwagi.

        A ciekawych rzeczy można się czasami dowiedzieć. Jeśli wierzyć w horoskop celtycki, przyszedł Pan na świat pod tym samym znakiem, co wielki Napoleon Bonaparte. Dobry był Pan z historii?

        Raczej średni. Ale wiem, że był cesarzem Francji - a do tego wielkim strategiem i przywódcą.

        No właśnie. Może jednak pokierowałby Pan tą reprezentacją...

        Hmm... To ja to jeszcze raz przemyślę...
        << Powrót
        Komentarze
        Komentarze - dodawanie wpisu
        Aby pisać komentarze należy zalogować się.
        Komentarze
        ilość: 
        0
            Twój komentarz może być pierwszy!

        -
      2. News
        rss  
        1
        2
        3
          archiwum
        W towarzyskich meczach rozegranych w nocy z sobotę na niedzielę, zdecydowanie najwięcej bramek padło w starciu Stanów Zjednoczonych ze Szkocją. USA rozgromiło Wyspiarzy zwyciężając aż 5:1.
        Reprezentacja Irlandii podczas mistrzostw Europy 2012, będzie musiała sobie poradzić bez pomocnika Birminham City - Keitha Faheya. Piłkarz doznał kontuzji mięśni i wypadł z kadry na EURO.
        Włosi mogą przestać się martwić o stan zdrowia Giorgio Chielliniego oraz Riccardo Montolivo. Jak wykazały ostatnie badania, obaj piłkarze już w najbliższym czasie będą do dyspozycji selekcjonera Cesare Prandelliego.
        - Z aktualnej drużyny tylko Buffon i Chiellini wygrali Scudetto także w 2006 roku - mówił prezydent Juventusu - Andrea Agnelli, który tym samym zapomniał o Alessandro Del Piero.
        Jak donosi TVN24, Franciszek Smuda już zadecydował, kogo zabraknie w kadrze na mistrzostwa Europy 2012. Selekcjoner skreślił z listy dwóch obrońców i jednego napastnika.
        Obrońca Arsenalu Bacary Sagna uważa, że Robin van Persie zostanie w klubie.
        Selekcjoner reprezentacji Holandii, Bert van Marwijk podał ostateczną kadrę na Euro 2012. Z kadrą pożegnało sie aż 4 piłkarzy.
        Pomocnik Birmingham City, Keith Fahey nie zagra na Euro 2012 z powodu kontuzji.
        Pomocnik Man City i reprezentacji Anglii, Gareth Barry doznał kontuzji pachwiny w meczu z Norwegią i jego występ na Euro 2012 stoi pod znakiem zapytania.
        W kolejnych meczach towarzyskich również nie obyło się bez niespodzianek. Reprezentacja Holandii sensacyjnie przegrała bowiem z Bułgarią 1:2. Niespodziewanie uległa także Turcja.
        Pomocnik Liverpoolu, Alberto Aquilani, może tego lata przejść do włoskiej Fiorentiny. O możliwym transferze poinformował jego menedżer.
        Selekcjoner reprezentacji USA, Jurgen Klinsmann, zachęca swojego podopiecznego, Clinta Dempsey’a, do odejścia z Fulham i gry w klubie, który występuje w europejskich pucharach.
        Osłabiona brakiem piłkarzy FC Barcelona reprezentacja Hiszpanii wygrała 2:0 z Serbią. W najciekawszym spotkaniu natomiast drużyna Niemiec nieoczekiwanie uległa Szwajcarii 3:5.
        Reprezentacja Polski, w towarzyskim meczu piłkarskim, mającym za zadanie jak najlepiej przygotować biało-czerwonych pokonała Słowację 1:0. Tym samym Orły wyrównały dwa rekordy.
        Nie Vincenzo Montella, któremu nie chce pozwolić odejść Catania Calcio, nie Andre Villas Boas, który w niedalekiej przeszłości odmówił AS Roma, a wcześniej prowadził Chelsea i FC Porto, a Zdenek Zeman ma zostać nowym trenerem Giallorossi.
        Chociaż wygrał wraz z Chelsea Londyn Puchar Anglii i przede wszystkim Ligę Mistrzów, to ma odejść. Tymczasowy trener The Blues - Roberto Di Matteo, raczej nie cieszy się zaufaniem Romana Abramowicza.
        Nowym trenerem ACF Fiorentiny, której barw broni Artur Boruc, miał zostać Włoch Claudio Ranieri, ale po stanowczych protestach kibiców, władze Violi zmieniły zdanie.
        Jak poinformował Tomasz Rząsa, Łukasz Fabiański nie zagra na Euro 2012. Polski bramkarz nie zdąży na czas wyleczyć urazu barku.
        Alessandro Del Piero po latach pożegnał się z szeregami Juventusu Turyn i niebawem powinien spróbować swoich sił w innym otoczeniu. Były kapitan Starej Damy przebiera w ofertach.
        Jak donosi La Gazzetta dello Sport, Carlos Dunga jest jednym z kandydatów do objęcia posady szkoleniowca rzymskiego Lazio. Jakiś czas temu ze stanowiska zrezygnował Edoardo Reja.
        Pomocnik Rennes, Yann M'Vila przyznał, że dopiero po Euro 2012 zadecyduje gdzie będzie grał w przyszłym sezonie.
        Trener Red Bull Salzburg Ricardo Moniz znalazł się na celowniku Wigan Atheltic.
        Po tym jak z kadry Francji przed Euro 2012 wypadli Bacary Sagnia i Younes Kaboul, kontuzji doznał także Loic Remy. Napastnik Ol. Marsylia nie zdąży się wykurować na czas turnieju.
        Selekcjoner reprezentacji Anglii, Roy Hodgson uważa, że kontuzjowani ostatnio piłkarze będą gotowi do gry na Euro 2012.
        Jak poinformował agent Brazylijczyka Hulka, piłkarzem zainteresowana jest londyńska Chelsea, ale także inne kluby chciałyby widzieć napastnika u siebie.
        Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem walki na Euro 2012 reprezentacja Polski w towarzyskim spotkaniu sprawdzi formę w konfrontacji ze Słowakami. To starcie może dać wiele w kontekście meczu z Grekami już na turnieju. Słowacy prezentują bowiem zbliżony poziom do zespołu z kraju Hellady.
        Zakończyła się era Josepa Guardioli w Barcelonie. Prezydent klubu, Sandro Rosell w samych superlatywach wypowiadał się na temat byłego już szkoleniowca Blaugrany.
        Barcelona pożegnała Josepa Guardiolę. W piątkowy wieczór Katalończycy sięgnęli po Puchar Króla Hiszpanii, ogrywając Athletic Bilbao.
        Napastnik Liverpoolu, Dirk Kuyt, przyznał, że Hamburg jest zainteresowany sprowadzeniem go w letnim oknie transferowym.
        Pomocnik Liverpoolu, Steven Gerrard, powiedział, że jeśli Roberto Martinez zostanie menedżerem The Reds, to dostanie pełne wsparcie z jego strony.
         09:19 | 
        Lopez w Sevilli
        +
        Bramkarz Villareal, Diego Lopez, po spadku swojego klubu do drugiej ligi, przeszedł do Sevilli.
        Napastnik Rayo Vallecano, Michu, oświadczył, że nie otrzymał żadnej propozycji transferu od klubu z Premier League, ale jest świadomy tego, że latem prawdopodobnie opuści hiszpański klub.
        Mohamed Zidan w przyszłym sezonie nie będzie bronił barw Mainz. Egipcjanin podjął decyzję o zakończeniu współpracy z tym klubem.
        Napastnik Arsenalu Londyn, Nicklas Bendtner, który miniony sezon spędził na wypożyczeniu w Sunderlandzie, powiedział, że jest otwarty na wszelkie propozycje transferu. Wydaje się być niemal pewne, że tego lata Nicklas odejdzie z ekipy The Gunners.
        Selekcjoner reprezentacji Rosji wybrał już 23 zawodników, którzy znaleźli się w kadrze na Euro 2012. Podopieczni Docka Advocaata zmierzą się w grupie z Polską, Grecją i Czechami.
        Za Josepem Guardiolą fantastyczne cztery lata pracy na Camp Nou! Hiszpan zakończył swoją przygodę z ławką trenerską FC Barcelona triumfem w Pucharze Króla Hiszpanii.
        - Juventus jest w dobrych rękach, ale ten zespół nie ma tylko jednego kapitana. Są jeszcze Buffon, Chiellini, Marchisio, Pirlo...wartościowi gracze o wspaniałych charakterach, więc fani mogą spać spokojnie - uspokajał odchodzący z Juventusu Alex Del Piero.
        Juventus FC szuka trenera, który mógłby zastąpić Antonio Conte. Jeśli wina trenera zostanie udowodniona, wówczas tego będzie czekać roczna dyskwalifikacja.
        Reto Ziegler raczej nie wróci do Juventusu. Jego dobra postawa w Fenerbahce ma spowodować, że zostanie w drużynie z Turcji.
        Jak donoszą włoskie media, Robin van Persie w zeszłym tygodniu był widziany w Turynie. To może oznaczać przeprowadzkę Holendra do Stolicy Piemontu.
        Juventus Turyn skorzystał z opcji pierwokupu i pozyskał pełne prawa do karty Martina Caceresa. Urugwajczyk związał się z Bianconeri umową do czerwca 2016 roku.
        Rodrigo Palacio w piątkowy wieczór przeszedł badania pod kątem transferu do Interu Mediolan i związał się z Nerazzurri kontraktem. O pomyślnym zakończeniu transakcji poinformował dyrektor techniczny Interu, Marco Branca.
        Alessandro Del Piero na brak ofert narzekać nie może. Pozostaje jednak pytanie, czy popularny Pinturicchio nadal chce grać na najwyższym poziomie, czy tylko dograć do emerytury.
        Napastnik Tottenhamu Hotspur, Giovani Dos Santos, na pewno nie będzie grał w przyszłym sezonie w hiszpańskim Villareal.
        Hamit Altintop najprawdopodobniej tego lata pożegna się z szeregami Realu Madryt. Królewscy rozmawiają z Galatasaray Stambuł na temat warunków transferu tego pomocnika.
        Felietony
        Przez wiele osób uważani za troglodytów, chamów i margines – szczególnie przez niektóre kobiety mające się za inteligentne i nowoczesne które myślą, że w dzisiejszym świecie już tylko powinno się siedzieć w pracy lub domu. No i ewentualnie na kocyku pod drzewem zjadając się przepysznymi powidłami zrobionymi przez teściową. Drogie panie! Wasza płeć również bije się za swój klub np. w Rosji.
         Starożytni mieli swoje piramidy, akropole. W średniowieczu były zamki. A my mamy stadiony. To są budowle , prawdziwe monumenty, które pozostaną po naszej epoce. W całym świecie buduje się je na potęgę.
        Przed wyborem selekcjonera był ulubieńcem wielu Polaków. Zapewne większość, a także i ja trzymaliśmy kciuki, aby PZPN tym razem nie nawalił i wybrał odpowiedniego człowieka na to stanowisko. Cel został osiągnięty, ale im bliżej Euro 2012 tym więcej zdobywa wrogów, niż zwolenników. O kim mowa? Oczywiście o Franciszku Smudzie, u którego konsekwencji nie widać za grosz.
        05.04.2012
        Stop nurkom!
        Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie chodzi mi o szeroko komentowane w ostatnim powtórki telewizyjne dla sędziów. Jest o wiele łatwiejszy sposób na odciążenie odpowiedzialności z bark arbitrów, a mianowicie chodzi o tak zwanych „nurków”.
        26.03.2012
        Kat i Bóg?
        Może Picasso jest geniuszem. Może Boruc  jest równie znakomity. Ale co z tego? Tego pierwszego zna cały Świat, a tego drugiego? Może trochę Europy.
        W maju 2004 roku AS Monaco grało w finale Ligi Mistrzów. Co prawda przegrali w nim 0:3 z FC Porto, ale po drodze do niego wyeliminowali PSV Eindhoven, Real Madryt i Chelsea Londyn. Dziś, po niespełna 8 latach, Czerwono-biali walczą o utrzymanie w drugiej lidze francuskiej.
        Chyba każdy zna FC Basel. To taki klub kojarzony przede wszystkim jako etatowy zapychacz grup w Lidze Mistrzów. Na 4 ostatnie edycje Szwajcarzy opuścili tylko jedną. Coś a’la norweski Rosenberg Trondheim, o którym mówiono, że tak naprawdę nikt nie wie skąd się w tej Lidze Mistrzów wziął i po co w niej gra. Wszystko zmieniło się w tym sezonie.
        27.02.2012
        25. minuta
        Kilka minut po ostatnim gwizdku meczu Milan - Juventus przeczytałem komentarz doskonale streszczający wszystko, co działo się na boisku. 90 minut w 9 słowach. Jedno zdanie, a jak celne: smród po tym meczu będzie się jeszcze ciągnął długo.

        -
  1. Serwis Pilka.pl

    © 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone przez portal Pilka.pl. Kopiowanie elementów witryny - zabronione.
    Zaprzyjaźnione serwisy: program tv, moda