1. Serwis piłkarski:  Zarejestruj się !  Przypomnij hasło  |   Dlaczego warto się zarejestrować?
    2. rss
    3. Panel logowania:
    4.  
    1. Ciekawostki

      Fotka dnia

      Polska lepsza od Słowacji
      Komentarze: 0
      archiwum
      Typer
      Kibice
      Redakcja
      Tagi

      winamp pobierz
      wyniki na żywo
      -
      1. Wywiady

        Wywiad z Robertem Fabianem Ayalą

        Po bardzo gorączkowym sezonie Ayala mógł wreszcie spokojnie porozmawiać z dziennikarzami na temat swojej przyszłości. Pierwsze pytania dotyczyły rzecz jasna kontuzji kolana. Oto wywiad, jakiego piłkarz udzielił "Marce". Rozmawiał Fernando Alvarez.

        Jak przebiega Pana rehabilitacja? Kiedy zobaczymy Pana na boisku?

        Nie wiem, kiedy to nastąpi. Początkowo mówiło się o ośmiu tygodniach, teraz mija szósty, a czuję się dobrze. Każdego dnia, dzięki Bogu, mogę coraz bardziej obciążać nogę, niedługo wznowię treningi, więc nie jest tak źle.

        Co zrobi Ayala w dniu, w którym wyzdrowieje?

        Wszystkiego po troszę. Popracuję z fizjoterapeutami, muszę dobrze odbudować mięśnie, po kilkunastu dniach bez ruchu jest to konieczne. Lecz kiedy biegam, naprawdę nic nie czuję, kolano zachowuje się dobrze.

        A kiedy zobaczymy spektakularne skoki Ayali?

        (Śmiech) Obecnie nie mam siły ani na skakanie, ani na bieganie wzdłuż boiska.

        W ostatnim sezonie było tak wiele meczy do rozegrania, że kontuzja wydawała się być nieunikniona.

        Mówią, że organizm jest mądry i mówi, kiedy przestać. To, co mnie denerwuje, to fakt, że grałem na siłę, może gdyby było inaczej, nic by się nie stało.

        Jak do tego doszło?

        W finale Igrzysk Olimpijskich ucierpiałem w starciu z napastnikiem i poczułem ból. Wróciłem do gry, ukończyłem pierwszą połowę. W przerwie lekarz powiedział, że nie ma mowy o żadnym złamaniu, dał mi środek przeciwbólowy i wyszedłem na drugą część spotkania. Kolano w miarę upływu czasu coraz bardziej dawało mi się we znaki, a na ceremonii dekoracji zorientowałem się, że nie mogę chodzić. Na lotnisku kolano zaczęło puchnąć, w poniedziałek dowiedziałem się, że jest złamane.

        Pana kontuzja była kolejnym argumentem dla tych, którzy krytykowali Bielsę i federację argentyńską za nadmierną eksploatację piłkarzy.

        My, piłkarze, jesteśmy pośrodku, nie jesteśmy winni. Reprezentacja jest po to, by być z nią cały czas, a nie wybierać mecze, w których chce się zagrać. Ja w pewnym momencie też musiałem iść na kompromis. Po Mistrzostwach Świata Bielsa powiedział nam, że podzielił skład, że mamy pracować tak samo, lecz powinniśmy się zdecydować, czy będziemy akceptować powołania, czy nie. Odpowiedziałem twierdząco, muszę odpowiedać na powołania selekcjonera.

        A co powiedział Pan nowemu trenerowi Pekermanowi?

        Rozmawiałem z nim, mówił, że ma koncepcję pracy, że ludzie, na których będzie stawiał, nie zmienią się. Nie zapytał nic o kontuzję, o to, jak się jej nabawiłem.

        Ostatni sezon był najlepszy w Pana życiu?

        To będzie niezapomniany rok - z powodu rzeczy, jakich dokonałem zarówno z klubem, jak i reprezentacją.

        Pamięta Pan jeszcze dzień, w którym zdecydował się Pan grać dla Valencii?

        Wtedy byłem w Milanie, czułem się marginalizowany, wiedziałem, że szykuje się kolejny rok, który spędzę grając niewiele. Szczerze powiedziawszy, nie uśmiechało mi się to. Zbliżał się Mundial, chciałem utrzymać rytm meczowy. Pojawiła się oferta z Valencii. Fernando Hidalgo, mój ówczesny agent, zajmował się tą sprawą. Drużyna mi się podobała, grała w finale Ligi Mistrzów, podobał mi się też ich styl gry, wiedziałem, że dobrze się tu odnajdę. To była trudna decyzja, formacja obronna była silnym punktem drużyny, która traciła bardzo mało bramek. Ale Cúper postawił na mnie i oto jestem.

        Czy zasługuje Pan na Złotą Piłkę?

        Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. W przypadku obrońcy sprawa jest skomplikowana. Owszem, Mathias Sammer zdobył tą nagrodę, ale jeśli obecnie jakikolwiek obrońca na nią zasługuje, to jest to Maldini. Znałem go, wiem, jaki jest. To wzór godny naśladowania, zarówno jako piłkarz, jak i kapitan, osoba, profesjonalista. Tyle meczy rozegranych w reprezentacji, tyle tytułów zdobytych z klubem. Ale obrońca nigdy nie gra tak widowiskowo. Nagroda trafia do piłkarza, którego kocha publiczność.

        A znalezienie się na liście kandydatów do tytułu Piłkarza Roku przyznawanego przez FIFĘ nie było, jak sądzę, Pana marzeniem?

        Cieszę się, bardzo się cieszę. Jest to dla mnie zaszczyt, lecz jeśli nie znalazłbym się na niej, nie rozpaczałbym. Chcę zdobyć uznanie nie tylko w środowisku prasowym, także wśród kolegów. To bardzo miłe uczucie, gdy koledzy mówią ci, że jesteś dobry.

        Rok temu przedłużył Pan kontrakt z Valencią, lecz interesował się Panem także Real Madryt.

        Jeśliby Pan mi o tym nie powiedział, nie pamiętałbym. Obecnie myślę tylko o jak najszybszym dojściu do pełnej sprawności i powrocie na boisko.

        Real, skoro nie mógł mieć Ayali, zatrudnił podobnego zawodnika, Samuela.

        Wierzę, że to była bardzo dobra inwestycja. Walter to młody, pewny zawodnik, w przyszłości będzie jednym z lepszych obrońców.

        Wydaje się, że wciąż nie zaadaptował się w ekipie.

        To dlatego, że na razie było mało meczy. A kiedy Madryt zacznie grać dobrze, to i Samuel zademonstruje swoje umiejętności, musi mieć ku temu dobre warunki. W drużynie takiej, jak Real, gdzie powołaniem jest atak, atak i jeszcze raz atak, trudno jest być obrońcą.

        A co Pan powie o Davidzie Navarro?

        Nie jest dla mnie zaskoczeniem, jeszcze za czasów Beniteza cieszył się zaufaniem, teraz skorzystał ze swojej okazji. Jest bardzo pracowity, poważny, ten chłopak wie, jak wykorzystać swoje możliwości.

        Mam wrażenie, że drużyna traci więcej bramek.

        Drużyna przyzwyczaiła nas do tego, że zazwyczaj traciła ich mniej. Ale obecnie zdobywamy więcej goli. Jeśli poprawimy grę defensywną, będziemy zdobywać większą ilość punktów.

        Czy, szczególnie po ostatnim sezonie, odczuwa Pan dalej głód tytułów?

        Dublet przeszedł już do historii, nacieszyliśmy się nim, będziemy się nim cieszyć po skończeniu kariery piłkarskiej. A teraz musimy pracować jeszcze lepiej, by osiągać nowe cele. Ciężko jest oszukać ten głód.

        Czy zdziwił Pana fakt odejścia Beniteza?

        Tak, zdziwił mnie. Wydawało się, że zostanie, ale... Dał temu klubowi bardzo wiele. Wszystko się kiedyś kończy.
        << Powrót
        Komentarze
        Komentarze - dodawanie wpisu
        Aby pisać komentarze należy zalogować się.
        Komentarze
        ilość: 
        0
            Twój komentarz może być pierwszy!

        -
      2. News
        rss  
        1
        2
        3
          archiwum
        W towarzyskich meczach rozegranych w nocy z sobotę na niedzielę, zdecydowanie najwięcej bramek padło w starciu Stanów Zjednoczonych ze Szkocją. USA rozgromiło Wyspiarzy zwyciężając aż 5:1.
        Reprezentacja Irlandii podczas mistrzostw Europy 2012, będzie musiała sobie poradzić bez pomocnika Birminham City - Keitha Faheya. Piłkarz doznał kontuzji mięśni i wypadł z kadry na EURO.
        Włosi mogą przestać się martwić o stan zdrowia Giorgio Chielliniego oraz Riccardo Montolivo. Jak wykazały ostatnie badania, obaj piłkarze już w najbliższym czasie będą do dyspozycji selekcjonera Cesare Prandelliego.
        - Z aktualnej drużyny tylko Buffon i Chiellini wygrali Scudetto także w 2006 roku - mówił prezydent Juventusu - Andrea Agnelli, który tym samym zapomniał o Alessandro Del Piero.
        Jak donosi TVN24, Franciszek Smuda już zadecydował, kogo zabraknie w kadrze na mistrzostwa Europy 2012. Selekcjoner skreślił z listy dwóch obrońców i jednego napastnika.
        Obrońca Arsenalu Bacary Sagna uważa, że Robin van Persie zostanie w klubie.
        Selekcjoner reprezentacji Holandii, Bert van Marwijk podał ostateczną kadrę na Euro 2012. Z kadrą pożegnało sie aż 4 piłkarzy.
        Pomocnik Birmingham City, Keith Fahey nie zagra na Euro 2012 z powodu kontuzji.
        Pomocnik Man City i reprezentacji Anglii, Gareth Barry doznał kontuzji pachwiny w meczu z Norwegią i jego występ na Euro 2012 stoi pod znakiem zapytania.
        W kolejnych meczach towarzyskich również nie obyło się bez niespodzianek. Reprezentacja Holandii sensacyjnie przegrała bowiem z Bułgarią 1:2. Niespodziewanie uległa także Turcja.
        Pomocnik Liverpoolu, Alberto Aquilani, może tego lata przejść do włoskiej Fiorentiny. O możliwym transferze poinformował jego menedżer.
        Selekcjoner reprezentacji USA, Jurgen Klinsmann, zachęca swojego podopiecznego, Clinta Dempsey’a, do odejścia z Fulham i gry w klubie, który występuje w europejskich pucharach.
        Osłabiona brakiem piłkarzy FC Barcelona reprezentacja Hiszpanii wygrała 2:0 z Serbią. W najciekawszym spotkaniu natomiast drużyna Niemiec nieoczekiwanie uległa Szwajcarii 3:5.
        Reprezentacja Polski, w towarzyskim meczu piłkarskim, mającym za zadanie jak najlepiej przygotować biało-czerwonych pokonała Słowację 1:0. Tym samym Orły wyrównały dwa rekordy.
        Nie Vincenzo Montella, któremu nie chce pozwolić odejść Catania Calcio, nie Andre Villas Boas, który w niedalekiej przeszłości odmówił AS Roma, a wcześniej prowadził Chelsea i FC Porto, a Zdenek Zeman ma zostać nowym trenerem Giallorossi.
        Chociaż wygrał wraz z Chelsea Londyn Puchar Anglii i przede wszystkim Ligę Mistrzów, to ma odejść. Tymczasowy trener The Blues - Roberto Di Matteo, raczej nie cieszy się zaufaniem Romana Abramowicza.
        Nowym trenerem ACF Fiorentiny, której barw broni Artur Boruc, miał zostać Włoch Claudio Ranieri, ale po stanowczych protestach kibiców, władze Violi zmieniły zdanie.
        Jak poinformował Tomasz Rząsa, Łukasz Fabiański nie zagra na Euro 2012. Polski bramkarz nie zdąży na czas wyleczyć urazu barku.
        Alessandro Del Piero po latach pożegnał się z szeregami Juventusu Turyn i niebawem powinien spróbować swoich sił w innym otoczeniu. Były kapitan Starej Damy przebiera w ofertach.
        Jak donosi La Gazzetta dello Sport, Carlos Dunga jest jednym z kandydatów do objęcia posady szkoleniowca rzymskiego Lazio. Jakiś czas temu ze stanowiska zrezygnował Edoardo Reja.
        Pomocnik Rennes, Yann M'Vila przyznał, że dopiero po Euro 2012 zadecyduje gdzie będzie grał w przyszłym sezonie.
        Trener Red Bull Salzburg Ricardo Moniz znalazł się na celowniku Wigan Atheltic.
        Po tym jak z kadry Francji przed Euro 2012 wypadli Bacary Sagnia i Younes Kaboul, kontuzji doznał także Loic Remy. Napastnik Ol. Marsylia nie zdąży się wykurować na czas turnieju.
        Selekcjoner reprezentacji Anglii, Roy Hodgson uważa, że kontuzjowani ostatnio piłkarze będą gotowi do gry na Euro 2012.
        Jak poinformował agent Brazylijczyka Hulka, piłkarzem zainteresowana jest londyńska Chelsea, ale także inne kluby chciałyby widzieć napastnika u siebie.
        Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem walki na Euro 2012 reprezentacja Polski w towarzyskim spotkaniu sprawdzi formę w konfrontacji ze Słowakami. To starcie może dać wiele w kontekście meczu z Grekami już na turnieju. Słowacy prezentują bowiem zbliżony poziom do zespołu z kraju Hellady.
        Zakończyła się era Josepa Guardioli w Barcelonie. Prezydent klubu, Sandro Rosell w samych superlatywach wypowiadał się na temat byłego już szkoleniowca Blaugrany.
        Barcelona pożegnała Josepa Guardiolę. W piątkowy wieczór Katalończycy sięgnęli po Puchar Króla Hiszpanii, ogrywając Athletic Bilbao.
        Napastnik Liverpoolu, Dirk Kuyt, przyznał, że Hamburg jest zainteresowany sprowadzeniem go w letnim oknie transferowym.
        Pomocnik Liverpoolu, Steven Gerrard, powiedział, że jeśli Roberto Martinez zostanie menedżerem The Reds, to dostanie pełne wsparcie z jego strony.
         09:19 | 
        Lopez w Sevilli
        +
        Bramkarz Villareal, Diego Lopez, po spadku swojego klubu do drugiej ligi, przeszedł do Sevilli.
        Napastnik Rayo Vallecano, Michu, oświadczył, że nie otrzymał żadnej propozycji transferu od klubu z Premier League, ale jest świadomy tego, że latem prawdopodobnie opuści hiszpański klub.
        Mohamed Zidan w przyszłym sezonie nie będzie bronił barw Mainz. Egipcjanin podjął decyzję o zakończeniu współpracy z tym klubem.
        Napastnik Arsenalu Londyn, Nicklas Bendtner, który miniony sezon spędził na wypożyczeniu w Sunderlandzie, powiedział, że jest otwarty na wszelkie propozycje transferu. Wydaje się być niemal pewne, że tego lata Nicklas odejdzie z ekipy The Gunners.
        Selekcjoner reprezentacji Rosji wybrał już 23 zawodników, którzy znaleźli się w kadrze na Euro 2012. Podopieczni Docka Advocaata zmierzą się w grupie z Polską, Grecją i Czechami.
        Za Josepem Guardiolą fantastyczne cztery lata pracy na Camp Nou! Hiszpan zakończył swoją przygodę z ławką trenerską FC Barcelona triumfem w Pucharze Króla Hiszpanii.
        - Juventus jest w dobrych rękach, ale ten zespół nie ma tylko jednego kapitana. Są jeszcze Buffon, Chiellini, Marchisio, Pirlo...wartościowi gracze o wspaniałych charakterach, więc fani mogą spać spokojnie - uspokajał odchodzący z Juventusu Alex Del Piero.
        Juventus FC szuka trenera, który mógłby zastąpić Antonio Conte. Jeśli wina trenera zostanie udowodniona, wówczas tego będzie czekać roczna dyskwalifikacja.
        Reto Ziegler raczej nie wróci do Juventusu. Jego dobra postawa w Fenerbahce ma spowodować, że zostanie w drużynie z Turcji.
        Jak donoszą włoskie media, Robin van Persie w zeszłym tygodniu był widziany w Turynie. To może oznaczać przeprowadzkę Holendra do Stolicy Piemontu.
        Juventus Turyn skorzystał z opcji pierwokupu i pozyskał pełne prawa do karty Martina Caceresa. Urugwajczyk związał się z Bianconeri umową do czerwca 2016 roku.
        Rodrigo Palacio w piątkowy wieczór przeszedł badania pod kątem transferu do Interu Mediolan i związał się z Nerazzurri kontraktem. O pomyślnym zakończeniu transakcji poinformował dyrektor techniczny Interu, Marco Branca.
        Alessandro Del Piero na brak ofert narzekać nie może. Pozostaje jednak pytanie, czy popularny Pinturicchio nadal chce grać na najwyższym poziomie, czy tylko dograć do emerytury.
        Napastnik Tottenhamu Hotspur, Giovani Dos Santos, na pewno nie będzie grał w przyszłym sezonie w hiszpańskim Villareal.
        Hamit Altintop najprawdopodobniej tego lata pożegna się z szeregami Realu Madryt. Królewscy rozmawiają z Galatasaray Stambuł na temat warunków transferu tego pomocnika.
        Felietony
        Przez wiele osób uważani za troglodytów, chamów i margines – szczególnie przez niektóre kobiety mające się za inteligentne i nowoczesne które myślą, że w dzisiejszym świecie już tylko powinno się siedzieć w pracy lub domu. No i ewentualnie na kocyku pod drzewem zjadając się przepysznymi powidłami zrobionymi przez teściową. Drogie panie! Wasza płeć również bije się za swój klub np. w Rosji.
         Starożytni mieli swoje piramidy, akropole. W średniowieczu były zamki. A my mamy stadiony. To są budowle , prawdziwe monumenty, które pozostaną po naszej epoce. W całym świecie buduje się je na potęgę.
        Przed wyborem selekcjonera był ulubieńcem wielu Polaków. Zapewne większość, a także i ja trzymaliśmy kciuki, aby PZPN tym razem nie nawalił i wybrał odpowiedniego człowieka na to stanowisko. Cel został osiągnięty, ale im bliżej Euro 2012 tym więcej zdobywa wrogów, niż zwolenników. O kim mowa? Oczywiście o Franciszku Smudzie, u którego konsekwencji nie widać za grosz.
        05.04.2012
        Stop nurkom!
        Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie chodzi mi o szeroko komentowane w ostatnim powtórki telewizyjne dla sędziów. Jest o wiele łatwiejszy sposób na odciążenie odpowiedzialności z bark arbitrów, a mianowicie chodzi o tak zwanych „nurków”.
        26.03.2012
        Kat i Bóg?
        Może Picasso jest geniuszem. Może Boruc  jest równie znakomity. Ale co z tego? Tego pierwszego zna cały Świat, a tego drugiego? Może trochę Europy.
        W maju 2004 roku AS Monaco grało w finale Ligi Mistrzów. Co prawda przegrali w nim 0:3 z FC Porto, ale po drodze do niego wyeliminowali PSV Eindhoven, Real Madryt i Chelsea Londyn. Dziś, po niespełna 8 latach, Czerwono-biali walczą o utrzymanie w drugiej lidze francuskiej.
        Chyba każdy zna FC Basel. To taki klub kojarzony przede wszystkim jako etatowy zapychacz grup w Lidze Mistrzów. Na 4 ostatnie edycje Szwajcarzy opuścili tylko jedną. Coś a’la norweski Rosenberg Trondheim, o którym mówiono, że tak naprawdę nikt nie wie skąd się w tej Lidze Mistrzów wziął i po co w niej gra. Wszystko zmieniło się w tym sezonie.
        27.02.2012
        25. minuta
        Kilka minut po ostatnim gwizdku meczu Milan - Juventus przeczytałem komentarz doskonale streszczający wszystko, co działo się na boisku. 90 minut w 9 słowach. Jedno zdanie, a jak celne: smród po tym meczu będzie się jeszcze ciągnął długo.

        -
  1. Serwis Pilka.pl

    © 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone przez portal Pilka.pl. Kopiowanie elementów witryny - zabronione.
    Zaprzyjaźnione serwisy: program tv, moda